Lonely Rain

Quinn Fabray / Noah Puckerman
music: Ed Sheeran The a team

Kobieta patrzy na pierwsze krople które wolno spływają po szybie. Deszcz dopiero zaczyna kropić, ale za kilkanaście minut będzie wielką ulewą. Na ulicy pojawia się coraz więcej osób z parasolami. Ludzie powoli wchodzą do swoich domów i witają swoich bliskich. Niektórzy stoją pod daszkami przystanków autobusowych.

Kolejne krople. Jest ich coraz więcej, robią wyścigi na szybie. Na ulicy jest mniej osób, większość już znalazła bezpieczne schronienie. Podjeżdża autobus, a grupka dziewczyn stojących pod daszkiem wchodzi do pojazdu. Zajmują miejsca na końcu i po chwili już plotkują.

Samochód sunie wąską uliczką i oblewa kobietę z zakupami. To starsza pani. Krople deszczu spływają po jej włosach i płaszczu, ale ona nie przyspiesza kroku. Kiedy wchodzi do mieszkania jest już cała mokra, a w siatkach z zakupami ma mnóstwo wody. Nikt jej nie pomógł, była sama.

Za oknem deszcz jest już ulewą, a na ulicy panuje pustka. Wszyscy znaleźli schronienie w domu lub pobliskim pubie. Po ulicy biegnie tylko para zakochanych. Są cali mokrzy, ale chyba nie zwracają na to uwagi. Cieszą się tym, że mogą być ze sobą. Pogoda nie ma teraz dla nich żadnego znaczenia.

Kilka lat wcześniej po ulicy biegła taka sama para. Dzień był słoneczny, a oni cali spoceni. Nie zwracali na to uwagi, cieszyli się sobą. Popijali zimne wody aby ugasić pragnienie i nie spuszczali z siebie wzroku. Każdy kto ich widział uważał ich za najbardziej szczęśliwych ludzi na świecie. Bo rzeczywiście tacy byli.

Jednak pogoda w jednej chwili może się zmienić. Tak było właśnie z tą parą. Nagle na błękitnym niebie zaczęły pojawiać się ciemne chmury, a potem krople deszczy zaczęły pojawiać się na popękanym chodniku. Za chwilę byli cali mokrzy. Nie zwracali na to uwagi.

List leży w pudełku pod szafą. Kobieta sięga po niego i po raz setny odczytuje jego treść. Kolejna łza spływa po jej policzku.

Pogoda w związku także się zmienia. Miłość pomimo, że jest taka piękna i prawdziwa, przegrywa. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Nie może przeczytać ostatnich słów. Czy on miał taki problem z ich napisaniem? Może przyszło mu to z łatwością, a może myślał nad nimi kilka minut? Tego się nie dowie.

Ostatnie słowa. Czyta je znowu. Kolejny raz czuję w sobie to samo co wtedy.

Mam nadzieję, że wiesz co robisz. Pamiętaj chcę żebyś była szcześliwa. Jeżeli twierdzisz, że nie będziesz taka przy mnie to mi przykro. Napiszę znowu.

Napisał. Nie wie ile listów. Patrzy na ostatni. Wysłał go dwa miesiące temu.

Czekałem na ciebie. Nie wiem czemu odeszłaś, mam nadzieję że kiedyś mi powiesz. Spotykam się z kimś. Na razie to nic poważnego. Ale pamiętaj.. Jestem Twój na zawsze, Puck.

Po policzku Quinn spływa jedna łza. Samotna.
Za oknem deszcz przemija, a słońce zaczyna wychodzić zza chmur.
Pogoda znowu się zmieniła.