-A czy mogę powiedzieć prawdę no wiesz że ty żyjesz-spytała Ellie.

-Możesz bo niedługo i tak się dowiedzą-odpowiada Ziva.

Bishop jeszcze trochę rozmawiała z Zivą a później poszła do domu. Następnego dnia kiedy Ellie przyszła do pracy zastała tam Gibbsa.

-Gibbs muszę Ci coś powiedzieć-powiedziała Ellie.

-Okej, więc mów-Gibbs patrzył na Bishop.

-Ziva żyje, spotkałam się z nią wczoraj-Ellie wyciąga list który Ziva zostawiła jej kiedyś i podała go Gibbsowi, Gibbs wziął go i przeczytał.

-To jest pismo Zivy więc o czym w czoraj rozmawiałaś z nią?-Gibbs pyta ale zanim Bishop odpowie drzwi windy się otworzyła a z środka wyszła Ziva.

-Shalom Gibbs-z uśmiechem powiedziała Ziva.

-Ziver- Gibbs podszedł do niej i ją przytulił- wszyscy myśleli że nie żyjesz.

-Wiem-mówi Ziva-tęskniłam za tobą i innymi.

Po schodach do bullpen wchodzi McGee i Torres, kiedy weszli stanęli jakby zobaczyli ducha.

-Ziva-mówi zaskoczony McGee.

-Tim miło cie znów zobaczyć-mówi Ziva- a ty jesteś...

-Nick Torres- przywitał się Nick-wow nie myślałem że kiedykolwieg cie poznam.

-Więc Ziva czy możesz nam pomóc znaleźć oficerów Mossadu-zapytał McGee

-W sumie domyślaam się gdzie oni mogą być-odpowiada Ziva.

-Gdzie?-pyta zaskoczony Nick.

-Przewiduję że w jakimś opuszczonym budynku koło jakiegoś lasu-mówi Ziva.

-McGee zobacz wszystkie takie miejsca-Gibbs mówi i idzie po kawę

[ po 3 godzinach]

-Szefie mam coś-mówi McGee

-Co?-pyta Gibbs

-Niedaleko od agencji jest las a blisko niego stary opuszczony dom i widziano tam czarnego vana z granatowymi przednimi drzwiami-opowiada Tim

-Dobra robota McGee, bierzcie rzeczy i jedziemy-mówi Gibbs

-Ja też mogę-pyta Ziva.

-Oczywiście- odpowiada Gibbs i daje Zivie kluczyki-prowadzisz.

[ 20 minut później byli już koło opuszczonego domu]

-Oni na pewno są tam Tim-pyta Ellie

-Tak na pewno-odpowiada McGee

-Na trzy-mówi Gibbs- Trzy, dwa, jeden.-i naraz weszli do opuszczonego domu

Co zaskakujące w pomieszczeniach nic nie było słychać a dom wyglądał całkiem dobrze. Ziva i Gibbs poszli do kuchni, McGee do łazienki, a Ellie i Nick do salonu. W kuchni lodówka była pełna jedzenia co aż zaskakiwało. Później weszli po schodach na górę Ziva i Ellie do jednej sypialni,Nick i Gibbs do drugiej a McGee do trzeciej. I nic. Dom był pusty.

-Mgee mówiłeś że to tutaj-powiedział Torres

-Ponieważ to tutaj-odpowiada Tim

-A czy nie powinno tu być piwnicy?-pyta Ellie

I teraz zaczynają się poszukiwania piwnicy, co prawda nigdzie nie było schodów ale ukryte wejście zawsze może być. Poszukiwania piwnicy trwały dość długo bo prawie pótora godziny ale się udało. Pod dywanem i panelami w pokoju było zejście do piwnicy. Kiedy jednak zeszli tam okazało się że piwnica była bardzo mała i znajdował się tam jakiś tunel do jakiegoś innego domu lub pomieszczenia.