Disclaimer: I don't own Avatar: The Last Airbender


Od autorki: Zainspirowane odcinkiem "The Firebending Masters"


ZA WCZEŚNIE

Kiedy widzisz go po raz pierwszy, jego wola walki jest zaledwie tchnieniem ognia, zbyt słabym, by mógł się nim ogrzać. Zadziwia cię jednak przytłaczający ból, jaki spoczywa na dnie jego serca, którego ciężaru zdaje się nawet nie dostrzegać, jakby zaakceptował go jako nieodłączną cząstkę siebie.

Pozwalasz mu dotknąć twojego ognia, chcąc wypalić zakorzenione głęboko w jego duszy zwątpienie i lęk. Bez skutku, bo choć jego oczy płoną nowym blaskiem, światło to nie dociera do jego duszy.

Opuszczasz go ze smutkiem, wdzięczny za wspólny taniec. Jest zbyt wcześnie, by mógł cię dosiąść. Potrzeba czasu, by jego serce rozpalił prawdziwy smoczy ogień.