KARMAZYNOWA IDYLLA
KARMAZYNOWA IDYLLA
-…widzisz maleństwo, a tu trzeba jeszcze bardziej rozdrobnić siarkę. Inaczej ci nie wyjdzie.
-Spróbuję, tatku. – pięcioletnia dziewczynka w skupieniu zmarszczyła brwi nad czymś, co miało być czarnym prochem. Robi duże postępy, pomyślał dumny ojciec- Zolf J. Kimbley.
Luiza R. Kimbley, lat 5, za wszelką cenę chciała iść w ślady ojca. Zdecydowanie nie podobało się to matce, ale co tam. Gdy Olivia Milena Kimbley(z domu Armstrong) była poza domem, Zolf uczył córkę pirotechniki. Natomiast gdy jego nie było w domu, Olivia uczyła ją walki. I wszyscy byli zadowoleni z małej, karmazynowej idylli.
