Rozdział 2 – Rozdroże wątpliwości! Iris i jej myśli!

Hi, guys. Sorry for waiting, but by that weather (man, that winter is very cool and -sneezing- annoying) I must stop a writing. And a worse, that weather take my inspiration. Ech... it looks like I was so interested a Arc-V series I almost forgot about my fanfic. So... there's a my new chapter, but I think you take it as filler due being a short.

Disclaimer: Same thing.


Na Stadionie Kaiba, w Nowym Mieście Domino...

"Teraz stroję Yuuno Scryę poziomu 4 z Hiitą, Czarodziejką Ognia poziomu 4!" rzuciła Iris, kiedy młody mag zmienił się w cztery zielone pierścienie, a czerwono-włosa wojowniczka w tyle samo gwiazd.

"Dwóch stanie się jednym, a dwóch uczyni ten świat jednym! Przełam bariery magii, a Schwertkreuz otworzy wymiar jedności! Synchro-Przyzwanie! Przybądź, Hayate Yagami, Mag StrikerSów!"

Promień światła wystrzelił się z tunelu pierścieni, przywołując nastoletnią dziewczynę odzianą w czarno-biały bitewny płaszcz z minidresem o kolorach czarnym i żółtym, z białym beretem, a jej pleców wystawały trzy pary czarnych skrzydeł (8) (ATK: 3000/DEF: 3000). Hayate wraz z Signum spojrzała na Yuseia, który miał tylko jedną zakrytą kartę oraz Turbo-Wojownika w pozycji Ataku.

"Hayate, zaatakuj Turbo-Wojownika! Hræsvelgr!" Hayate błyskawicznie wypowiedziała zaklęcie, które uformowało krąg Belkan koloru białego przed nią. Wtedy podniosła włócznię i wystrzeliła z niej promienie skoncentrowanej energii.

"Aktywuję pułapkę, Fala Mocy!" skontrował Yusei, aktywując zakrytą kartę. "Jeśli mój Synchro-Potwór jest obrany za cel ataku, ta karta zniszczy wszystkie twoje potwory w trybie ataku! A to oznacza, że Hayate i Signum nie zadrapią Turbo-Wojownika!" Wtedy z karty wyłoniło się tornado, które zmierzało w stronę dwóch Synchro-Potworów Iris. Jednakże srebrno-włosa przeciwniczka miała własną niespodziankę.

"...nie sądzę." odcięła się Iris.

"Co?!"

"Aktywuję kontrującą pułapkę, Zagłuszacz Pułapek!" odparła srebrno-włosa. "Poprzez zrzucenie jednej karty z mojej ręki mogę zanegować aktywację Karty-Pułapki i ją zniszczyć!" Piorun wówczas wyłonił się z karty, rozbijając wcześniej aktywowaną kartę Yuseia na piksele. "A skoro nie masz już żadnej karty to obrony, Hayate zaatakuje Turbo-Wojownika!" Brązowo-włosa dziewczyna ponownie wystrzeliła promienie energii w kierunku czerwonego robota, który został przebity na wylot, nim eksplodował.

Yusei: 2600 LP/SPC: 6

Iris: 800 LP/SPC: 10

"A następnie Signum zaatakuje cię bezpośrednio!" rozkazała Iris. Signum bez chwili wahania ruszyła na Yuseia, uderzając w jego Ścigacz swoim stalowym mieczem. Signer Głowy cicho zaklął, kiedy siła uderzenia wpłynęła też na niego.

Yusei: 0 LP/SPC: 6

Iris: 800 LP/SPC: 10


Dym zaczął wylatywać z wlotu Ścigacza Yuseia, który bezpiecznie stanął. "Nhh... nieźle, Iris. Szybko się uczysz."

"Uhm... dzięki, Yusei." odpowiedziała Iris, rumieniąc się.

"Nie, no poważnie. Kilka miesięcy temu zasiadłaś za kółkiem swojego Ścigacza Walk w Turbo-Pojedynkach, a teraz jedziesz i pojedynkujesz się jak profesjonalistka."

"N-Naprawdę, to nic..."

"Jak to "to nic"?" zdziwiła się Arf, machając ogonkiem. "Iris-chan, teraz to nic cię nie zaskoczy!"

"Zgadzam się z Arf." przytaknęła Signum. "Od kiedy Yusei stał się twoim nauczycielem, uczysz się bardzo szybko."

"Nyaa, to chyba dobra pora, byś mogła wyznać-"

*BAM!*

"Bądź wreszcie cicho, miłośniczko miłości!" odcięła się Vita, jak jej młot walnął w głowę chowańca.

"No więc... co chcesz teraz robić?" zapytał się Yusei.

"N-no, ja..." zaczęła Iris, lecz zatrzymała się na pół zdania. Doszła do wniosku, że im dłużej jest z Yuseiem, tym bardziej zaczyna być nieśmiała.

"Iris?"

"Ja... muszę iść!" wypaliła Iris, wskakując na swój pojazd, zaskakując Yuseia.

"Ale co się stało?" spytał się Signer Głowy.

"Nic! Po prostu... p-potrzebuję trochę czasu do namysłu!" rzuciła srebrno-włosa, aktywując StarDynamo i ruszyła do bramy wyjściowej Stadionu Kaiba, zostawiając Yuseia zaskoczonego jej zachowaniem.

"Iris..." powiedział Yusei, patrząc na odjeżdżającą dziewczynę. Nie za bardzo potrafił zrozumieć uczucia swojej "uczennicy".


{Cue Theme Song: Sirius by Eir Aoi, English/Japanese version}
(Muzyka się zaczyna z ukazaniem Nowego Miasta Domino i dziewięciu ludzi: Nanohy Takamachi, Hayate Yagami, Teana Lanster, Subara Nakajima, Erio Mondial, Caro Ru Lushe, Vity, Signum i Shamal, którzy mijają ulice i budynki miasta, by w końcu na tle się pojawił napis "Yu-Gi-Oh! 5D's". Po sekundzie pojawia się błysk i pod głównym napisem pojawia się kolejny napis, tym razem "World Racing Grand Prix". Po chwili piorun uderza, rozdzielając scenerię na dwie części, ukazując Iris w zwyczajnej formie oraz w formie Maga.

"dare ka ga katte ni kimeta REDIMEIDOna
{"Starting now, no rules allowed, Cause I'm throwing off the shackles} W Nowym Domino City Iris Luster patrzy na niebo z wieżowca, a wiatr powiewa jej włosy.

Kyou wo nugisutete, hadashi de hashitteyuku
{I'm breaking free and skipping the toll, No stopping me I sprint to my goal} Nanoha się uśmiecha wraz z Hayate, a potem zostają pokazane urywki scen, gdzie Ryuko Matoi i Linehalt kłócą się między sobą, Subaru ucieka przed rozzłoszczoną Teaną, Vita, Signum i Shamal spoglądają na budynki Nowego Miasta Domino, a Arf i Zafira w humanoidalnych formach stają między sobą do walki, podczas gdy Chrono, Yuuno i Nullite wzruszają ramionami, zażenowani.

machigattate korondatte surinuita itami mo
{Even if I lose my way, I'll make it okay, Healing wounds from the path that I've sown} Pojawia się ciemno-zielone tło z elementami mechanizmów, które ukazuje kolejno w dół postacie, każde otoczone zielonym Synchro-Pierścieniem, połączeni jedną elektroniczną nicią: Yusei Fudo, Jack Atlas, Crow Hogan, Akiza Izinski, Leo i Luna, Toru i Demure'a, Bruno/Vizor, Lynx/Quaza.

ORIGINARUna ashita ni naru
{I'll change the threads of fate turn 'em into my own} Scena ukazuje Iris w Crash Town razem z Kalinem, potem Iris z Yuseiem przed Stadionem Kaiba, a na koniec Iris wraz z Nullite, która otwiera swoje czerwono-niebieskie oczy.

Tsukiageta kono te ni nigirishimeta chikai ga hikari ni natte
{Shining brightly for all to see, I hold my destiny, Just like a star, Who knew I'd come this far.} Nagły błysk ukazuje Iris nagą, po czym promienie oplatają jej delikatne ciało, formując dla niej Barrier Jacket w postaci wersji Material-D, a jej włosy zmieniają kolor z srebrnego na srebrno-czarny. Chwilę po tym, Iris otwiera swoje oczy, które są teraz bichromatycznie czerwono-niebieskie. Poświata znika, ukazując Iris w zmienionej formie, po czym rusza w stronę widza.

Itsuka kimi ni todoku sono shunkan made naiteru hima nante nai kara
{'Cause life's too short to sit there crying, 'And I'm too busy flying, With luck my guide and friend, I'll see it right through the end} Iris stoi na arenie pojedynków na Stadionie Kaiby w Nowym Mieście Domino z Stardust Dragon, Red Dragon Archfiend, Black-Winged Dragon, Black Rose Dragon, Ancient Fairy Dragon oraz Life Stream Dragon za sobą, kiedy kamera przesuwa się z jednego końca areny na drugi, ukazując widownię.

hamidashiteshimatta atsuiomoi ga yozora de kagayakidasu
{Blazing wildly, burning out, I wanna scream and shout, All through the night, Cause I was born to fight.} Wówczas na polu wybiegają członkowie Zespołu Unicorn na Thunder Unicorn, Voltic Bicorn oraz na Lightning Tricorn. Wtedy z podziemi wyłania się Maxus Helios Mk2 z drużyną Vestalian, a zaraz po nich z podziemi wyłaniają się też członkowie Zespołu Catastrophe z Hook the Hidden Knight ze skrzyżowanymi hakami. A zaraz potem pojawia się portal, z którego wyłania się Zespół Desperados wraz z Numerem 7: Lucky Straight. Kamera jedzie w górę, ukazując członków Yliaster: Primo, Lestera i Jakoba wraz z Cesarzami Meklordami, Wiselem, Skielem i Granelem (który jest zacieniowany).

Umaretekita imi ga wakatta ki ga shita
{Until the day I finally reach you, I'll make my dreams come true} Smoki Signerów oraz 9 StrikerS'ów walczy ze Meklordami, omijając ich więzy energii. Nagle do Signerów dołącza trójka nieznanych ludzi z trzema gigantycznymi potworami z Nordyckiej mitologii.

wakatta ki ga shita negaigoto ha zenbu kono te de
{'Cause starting now today, It's time to find my own way} Iris patrzy na gwieździste niebo, po czym czuje rękę na ramieniu. Odwraca się i widzi Yuseia, po czym się uśmiecha, rumieniąc się.

kanaeru
{But with my rules.} Obok Iris pojawia się duch Nullite, która się uśmiecha do Iris. Dziewczyna kiwa głową i się jednoczą. Wtedy sceneria zmienia się raz jeszcze ukazując Nowe Domino City podzielone świetlistą linią i nagle na tle pojawia się napis "Yu-Gi-Oh! 5D's" i "World Racing Grand Prix", kończąc sekwencję openingu.


"Znowu się to dzieje, znowu..." powtarzała w myślach Iris, jadąc autostradą. "Minął tydzień, odkąd Sherry i jej gang wyjechali, by odpocząć od tej "zemsty", a ja nawet nie powiedziałam Yusei'owi tego, co czuję do niego. Niech to, potrafię się pojedynkować jak Yusei, potrafię jeździć jak Yusei, potrafię naprawiać różne rzeczy jak on, a nie potrafię ukazywać swoich prawdziwych uczuć?! Czy ja naprawdę jestem aż tak nieśmiała?"

"Iris, wszystko w porządku?" zapytała się Nullite.

"Nie, nie jest." odpowiedziała srebrno-włosa.

"Aaaww, czyżby ci chodziło o miłość do tego czarno-włosego Signera?" spytała się Arf.

"Wiesz co, Arf? Przynajmniej w tej jedynej sprawie masz rację. Chodzi o Yuseia."

"Jeśli potrzebujesz jakiś rad miłosnych, jestem zawsze otwarta. Spytaj, a może ci odpowiem!"

"Ech... mam tylko nadzieję, że nie będą te "doroślejsze lekcje"." westchnęła Subaru.

"No dobra." westchnęła Iris. "Chodzi o to, że już długo znam Yuseia, jestem mu wdzięczna za treningi i pomoc... ale jakoś nie potrafię powiedzieć mu tego, co czuję do niego. Jakaś część mnie woli się nie wychylać."

"Hmm... może posłuchaj rady Sherry?" zasugerowała Hayate.

"Uhm, Hayate... ona przecież posłuchała tej rady, ale jak dotąd zero efektu." wcięła się Teana.

"Ech, dziewczyny..." westchnęła mentalnie Iris, po czym dodała gazu. Po kilku minutach dotarła do tego samego miejsca, gdzie był Yusei, kiedy się zastanawiał nad Akcel-Synchro: do wieży parkingowej. Po tym, co ostatnio przeszła, to miejsce było dobre, by uspokoić swoje myśli. "Hmm... niezły widok. Pomyśleć, że to już prawie 3 miesiące, odkąd zamieszkałam w Nowym Mieście Domino. Choć z pewnego punktu widzenia wygląda, jakby to było wczoraj..."


Wspomnienia

"Wow... oto Nowe Miasto Domino." powiedziała z dumą Iris. Duchy StrikerS'ów i Linehalta szybko odwróciły wzrok, by ujrzeć wznoszące się drapacze chmur i labirynt dróg.

"Nyaa! Ale wielkie te budynki!" pisnęła Arf, energicznie machając ogonem.

"Wcześniej wyglądało to zupełnie inaczej..." odparła Signum, spoglądając na mosty, które łączyły Satellite. Z góry wyglądały jak liny, które chcą przyciągnąć wyspę do siebie i ponownie złączyć.

"Minęło tyle lat... I pomyśleć, że przez ten czas miasto stopniowo się rozrastało..." rzekła Nanoha, na co Yuuno skinął głową.

"To co robimy najpierw, młoda damo?" zapytał się Linehalt.

"Najpierw muszę znaleźć sobie zakwaterowanie. Klaus powiedział mi, żebym zapytała się niejakiego Blistera. Mówił, że jest specem od wszystkich branż, od identyfikatorów po hakowanie systemów."

"Miłośnik sieci, co? Wygląda na to, Yuuno, że właśnie znalazłeś bratnią duszę." powiedział Zafira, przez co chłopiec spłonął rumieńcem.

"Jak tylko załatwię sprawy z Blisterem, to potem pójdę znaleźć Toru. Ale będzie mieć minę, jak mnie zobaczy oraz mój Ścigacz." zachichotała Iris.

"Racja. Ale wiedz, że D-Ścigacz matki jest dość stary. Trzeba go naprawić, znaleźć nowy silnik do niego, a także nieco go podrasować." rzekła Caro, siedzący koło niej Erio skinął głową na potwierdzenie.

"Chyba macie rację." powiedziała Iris, po czym lekko docisnęła gazu, przyśpieszając.


"Nigdy bym nie sądziła, że będzie tu na nas czekać taka ekscytująca przygoda." powiedziała Vita.

"Zgadza się." przytaknął Zafira.

"Jak się tylko spojrzy na panoramę, od razu wracają mi wspomnienia." zauważyła Iris.

"Jak na przykład?" spytała się Ryuko.

"Na przykład jak ponownie spotkałam Yuseia." odpowiedziała srebrno-włosa.


Wspomnienia

"Ouh... to bolało." jęknęła Iris, delikatnie masując swoje siedzenie. Stojąca nad nią osoba wyciągnęła rękę. Iris nie mogła dokładnie zobaczyć jego rysów, gdyż słońce ją oślepiało.

"Bardzo przepraszam. Nie zauważyłem cię. Wszystko w porządku?" powiedział mężczyzna, którego głos wydawał się Iris znajomy. Kiedy podała rękę, by wstać, jej oczy spotkały się z niebieskimi oczami mężczyzny. Miał on niebieską kurtkę z wysokim kołnierzem i z bursztynowymi klejnotami, czarną koszulkę z czerwonym symbolem. Nosił też czarne jeansy, też z bursztynami na kolanach oraz wysokie buty bardziej przeznaczone dla motocyklistów. Nosił też skórzane rękawiczki, również z bursztynami, ale najbardziej w oczy Iris rzuciły się jego włosy: czarne z złotymi pasemkami.

Mężczyzna spojrzał na Iris, niepewnie. "Wszystko w porządku, moja droga?" zapytał się, lecz Iris zignorowała to pytanie. W jej głowie od razu pojawiła się postać sprzed kilku lat, ale w odróżnieniu od stojącej przed nią osoby nie miała żółtego znamienia po lewej stronie twarzy. Ale wiedziała że to ta sama osoba. Wciąż zszokowana, wydusiła z siebie tylko jedno słowo.

"Y-Yusei?"

"Tak?" zapytał się Yusei, zdziwiony. Wyglądał, jakby skądś znał ją, ale nie potrafił sobie przypomnieć tego. Jego myśli przerwał niespodziewany uścisk Iris. Kiedy na nią spojrzał z rumieńcem na twarzy, widział w jej oczach łzy. "Hnh.. czy my się znamy?"

"Yusei... to ja... Iris Luster!" powiedziała płacząca ze szczęścia dziewczyna.


"Nigdy tego nie zapomnę. Normalnie się rozpłakałaś." westchnęła Signum.

"W-Wcale się nie rozpłakałam!" odcięła się Iris, rumieniąc. "T-To był po prostu... t-taki odruch emocjonalny."

"Taa, jasne. Płakałaś, jakbyś spotkała swego ukochanego, z którym się rozstałaś kilkanaście lat temu." tym razem to Arf wrzuciła trzy grosze.

"Ryuko, masz pozwolenie na skopanie tyłka Arf!" rzuciła Signerka Ciała. Czarno-włosa dziewczyna z uśmieszkiem chwyciła swoje Ostrze Nożyczek, po czym ruszyła w pościg za Arf, która traktowała to jak zabawę. "Ech, chowańce..."

"Racja. Same z nimi problemy." przytaknęła Vita.

"A pamiętacie pierwszą walkę z Yuseiem? Był taki przystojny!" powiedziała radośnie Subaru, na co Teana westchnęła.

"Tak, pamiętamy. Szczególnie, jak ten "przystojniak" nas rozłożył na łopatki." odcięła się Teana.


Wspomnienia

"Teraz Złomo-Wojownik zaatakuje Teanę Lanstar. Naprzód, Złomo-Pięść!" rozkazał Yusei. Robot nie zwlekał i odpalił swój odrzutowy plecak, po czym z ogromną siłą uderzył większą pięścią w Teanę. "EEJ! Tak się nie traktuje dam!" zdążyła krzyknąć wojowniczka, zanim została zniszczona.

Iris: 3600 LP

Yusei: 1600 LP

"Teana, nie!" krzyknęła Subaru, zszokowana nagłą zagładą swojej koleżanki. Jednak nie miała czasu na myślenie, kiedy Yusei spojrzał na nią. "Wybacz, ale to pojedynek. Albo wygrywasz, albo przegrywasz. Smoku Gwiezdnego Pyłu, zniszcz Subaru Nakajima. Zaatakuj Kosmiczną Flarą!" Teraz to smok otworzył paszczę i wyzwolił skondensowany strumień białej energii połączony z gwiezdnym pyłem ku niebiesko-włosej. Subaru zdążyła tylko powiedzieć "Uh-oh", zanim spotkał ją ten sam los, co Teanę.

Iris: 3400 LP

Yusei: 1600 LP


"No tak. Wciąż czuję ten podmuch energii z tego Smoka Gwiezdnego Pyłu." jęknęła Subaru.

"Tak to już bywa. Raz wygrywasz, a raz przegrywasz." odpowiedziała Iris.

"Zgadzam się z tobą. Przynajmniej już tak bardzo nie przejmujesz się porażkami jak wtedy, kiedy przegrałaś z tym sobowtórem Jackiem." dodał Erio, na co Iris spojrzała na niego ze zmartwieniem.

"Erio, nie przypominaj jej o tej walce. Prawie zginęła przez tego mechanicznego dublera." skarciła Signum.

"P-Przepraszam, Iris..."

"N-Nie, nic nie szkodzi." westchnęła Iris. "Chyba tego potrzebowałam. To przynajmniej mi przypomniało, że trzeba być gotowym na wszystko."

"Jak wtedy, kiedy wraz z Yuseiem próbowałaś dorwać Lazara?" spytała się Nanoha.

"No... tak, ale to się nie liczy. Ja tylko dopingowałam Yuseia, kiedy on walczył z tym robotem. Był w stanie go pokonać, nawet jak był na straconej pozycji, wtedy w fabryce..."


Wspomnienia

"Prawdopodobieństwo, że Yusei Fudo przegra pojedynek wynosi... 100%." wykalkulował robot. Yusei stał w milczeniu, aż w końcu się uśmiechnął.

"Jesteś pewien?" zapytał się Yusei.

"Co?" zapytał się Robot-strażnik.

"Czyżby Yusei się tego spodziewał?" powiedziała Iris.

"Zagranie Podwójnym Cyklonem z mojej ręki było moim jedynym ruchem, ale to wystarczyło, żeby dodać jeszcze jeden licznik."

"Co?"

"Spodziewałem się, że będziesz bronił Kontrującej Siły, nawet posuwając się do zagrania Uroczystym Osądzeniem, poświęcając połowę Punktów Życia. A teraz mogę w końcu wykorzystać moją strategię!"

"Niezdolny do zrozumienia." odpowiedział robot.

"Zobaczymy, czy skalkulujesz swoje szanse, jak uwolnię Pożeracza Poziomu, a na jego miejsce przyzwę Wstrząsającego Giganta!" rzucił Yusei, kiedy biedronka zmieniła się w portal, a na jej miejscu pojawiła się istota zrobiona z kamienia, dzierżąca duży głaz (5) (ATK: 1600/DEF: 2100).

"Yusei Fudo, zauważyłeś, że Limit Poziomu - Obszar B wciąż jest aktywny, a twój Wstrząsający Gigant zmienił swój tryb z Ataku na Obronę?" Kamienna istota uklęknęła.

"Wiem o tym, bo dzięki temu efekt Wstrząsającego Giganta się aktywuje!" powiedział Yusei. "Jak zmienia swój pozycję bojową na Obronę, może zatrząść polem, wymuszając potwora przeciwnika do zmiany trybu! Tak jak twój Smok Blokady!" Gigant rzucił głazem w podłogę, wywołując trzęsienie ziemi, a kluczo-nosy smok przyjął postawę atakującą.

"Nieźle! Teraz, kiedy Smok Blokady jest w trybie ataku, nie będzie w stanie powstrzymać Yuseia przed Synchro-Przyzwaniem!" zauważyła Iris. "Dalej, Yusei. Rozwal tego smoka i wracajmy do domu!"

"Z przyjemnością!" odparł Yusei. "Teraz mogę aktywować pułapkę, którą zachowałem na tą okazję. "Fala Paniki"! Poprzez zniszczenie jednej karty na moim polu, jak "Taktowne Ożywienie", mogę zanegować moc wszelkich kart zaklęć i pułapek do końca tej tury!" Wielka fala szoku trafiła we wszystkie karty robota, zmieniając ich kolor na szary. "Teraz, mój Wiertło-Synchronie! Ztunuj swoją moc z Złomo-Wojownikiem!" Po chwili zaczął się proces Synchro-Przyzwania.

"Strzeż się jak kosmos tworzy potwora o galaktycznej sile! Strzeż się, kiedy Synchro-Przyzywam Smoka Gwiezdnego Pyłu!"

Promień światła wystrzelił z pierścieni, ujawniając atutowego smoka Yuseia (8) (ATK: 2500/DEF: 2000).

"Prawdopodobieństwo odwrócenia sytuacji przez Yuseia Fudo i przyzwanie smoka Gwiezdnego Pyłu w-wynosi... 100%." powiedział robot-strażnik, który zaczął dygotać.

"Smoku Gwiezdnego Pyłu! Zaatakuj całą swoją mocą!" rozkazał Yusei. Biały smok ruszył i wystrzelił promień skoncentrowanej energii, który całkowicie pochłonął Smoka Blokady.

Robot-Strażnik: 0 LP

Yusei Fudo: 4000 LP


"Trzeba przyznać, że było dość paskudnie. Gdyby nie ten klaun Lazar, byłoby po nas." westchnęła Iris.

"Ale musisz przyznać, że było całkiem ciekawie. Szczególnie wtedy, jak pojedynkowałaś się z tym natrętnym gościem od Starożytnych Przekładniowych Golemów." powiedziała Hayate.

"Dzięki temu nie tylko obroniłaś młodych uczniów, ale i zdobyłaś kilka punktów u Yuseia." dodała Caro, na co srebrno-włosa dziewczyna skinęła głową.


Wspomnienia

"To może to zmieni zdanie, Heitmann! Teraz twoje ego będzie twoją zgubą!" skontrowała Iris, po czym aktywowała przycisk na swoim dysku. "Aktywuję pułapkę, "Eksplozja Tunera"! Poprzez poświęcenie pewnej liczby Tunerów na moim polu, tyle samo twoich potworów zostanie zniszczonych. I wiesz co? Mam aż 4 Tunery na polu, a ty masz tylko 3 Starożytne Przekładniowe Golemy!"

"Co?! Niemożliwe!" krzyknął wicedyrektor, kiedy Płomienna Straż, Hanewata i Ekscentryczny Chłopiec zamienili się w trzy kule energetyczne, które uderzyły w starożytne golemy, kończąc ich żywot wielkim wybuchem. "Trzy najpotężniejsze golemy... zniszczone w tym samym czasie?!"

"O, wierz mi. Teraz będzie gorzej dla ciebie, bowiem za każdego zniszczonego potwora na polu otrzymasz 1000 punktów obrażeń!" dodała zadziornie Iris, jak przepalone części wielkich golemów zaczęły spadać na Heitmanna.

Iris: 1000

Heitmann: 1000

"A skoro tylko Yuuno Scrya został na polu bitwy, pojedynek zakończy się moim zwycięstwem i zwycięstwem moich kumpli. Uszanuj to, Heitmann!" zadeklarowała Iris, kiedy Yuuno tworzył dwie naelektryzowane kule energii i rzucił w Heitmanna, dostarczając mu sporej dawki elektryczności.

Iris: 1000

Heitmann: 0


"Pokazałaś mu, gdzie jest jego miejsce." odparła Lotte Liese.

"Dzięki. Ale to Yusei dawał mi duchowe wsparcie. Gdyby nie on, nigdy bym nie zaszła tak daleko. To prawdziwy gracz i miły człowiek. Fajny, pracowity, przystojny..." wyliczała Iris, kiedy spojrzała na swoich duchowych towarzyszy. Zauważyła, że wszyscy, za wyjątkiem Nanohy, byli zaskoczeni. "Co?"

"N-No cóż..." zaczęła Vita.

"Jakby ci to powiedzieć..." dodała Teana.

"No co?"

"Cóż... wypowiedziałaś tyle dobrych rzeczy o nim." odpowiedział Linehalt.

"Szczególnie, jak bardzo o nim wspominałaś." powiedziała Caro. Iris poczuła, że się rumieni.

"N-no..." zaczęła Iris, starając znaleźć dobrą wymówkę, lecz nie znalazła żadnej. W końcu westchnęła. "Ech... dobra. Ja... zakochałam się w Yuseiu."

"No, proszę. Serio było tak ciężko?" odparła Signum.

"No to co robimy?" spytała się Ryuko.

"Może popracujemy nad tą techniką Chaotycznej Synchronizacji?" zasugerowała Subaru.

"Mówisz o tej Kontroli Chaosu?" zdziwiła się Caro.

"O ile dobrze pamiętam, to przywołanie było perfekcyjne." przypomniała sobie Hayate.


Wspomnienie

"Co jest?!" zapytał się Primo, kiedy Nanoha Takamachi została otoczona kolumną światła.

"Ztunuję usuniętą z gry Vivio, Święte Światło Chaosu poziomu 2 z Nanohą Takamachi poziomu 8!"

"Nie możesz tego zrobić! To przecież niemożliwe!" ryknął Primo.

"Ale nie dla mnie, Primo!" odcięła się Iris. Wtedy pojawił się obraz małej drobnej dziewczynki z blond-włosami i z różnokolorowymi oczami: zielonym i czerwonym. Krzyżując swoje dłonie, Vivio zmieniła się w dwie wielkie czerwone pierścienie, które ustawiły się tak, że zaczęły przesuwać się w górę i w dół jak maszyna. Z czasem zaczęły nabierać szybkości, aż w końcu kolumna światła wystrzeliła w stronę nieba rozdzierając czarne chmury. Po chwili Iris podniosła dłoń, a w niej zaczęła się materializowała tajemnicza karta. Wtedy niespodziewanie na niebie pojawił się duży magiczny krąg.

"Ciało wojowniczki i umysł maga stają się jednym! Nowa, potężna siła, łamiąca czas i przestrzeń rodzi się, by stworzyć nową ewolucję przyszłości! CHAOS-SYNCHRO!"

Tymczasem wewnątrz kolumny światła, która była w magicznym kręgu, Nanoha zaczęła czuć przypływ mocy. Wtedy atomy zaczęły oplatać jej ciało, powoli formując jej zbroję. Najpierw metaliczne nogi, zbroja piersiowa i masywne metalowe ręce, aż w końcu jej głowę przykrył hełm przypominający głowę wilka. Nowy powstały potwór wyszedł magicznego kręgu, rozpraszając chmury. Zbroja nowo-stworzonej istoty miała teraz czerwony odcień z domieszką żółtego i białego, a jej skrzydła przypominały płyty słoneczne. Całość dopełniały dwa ogromne miecze tkwiące w kaburach na udach Nanohy (10) (ATK: 3300/DEF: 3000).

"Co to jest?! Co się stało?" zażądał Primo.

"Oto mój Chaos-Synchro Potwór. Oto Gwiezdna Nanoha Exelius!" odpowiedziała Iris z determinacją.


"W życiu bym nie uwierzyła w to, co widziałam. Nanoha była w stanie ewoluować." powiedziała Teana.

"Ale pamiętacie, co było potem?" zauważyła Hayate.


Wspomnienie

"Nie! Nie mogę przegrać! Muszę posiąść Zakazaną Moc!" krzyknął Primo, już całkowicie zdesperowany.

"Ona nie należy do ciebie! A teraz żegnaj!" rzuciła Iris. "Nanoha! Zniszcz Cesarza Meklorda Wisela! Boski Poskramia-!" Wówczas nagle coś zaczęło razić Iris prądem. "Ngh! C-co się dzieje?!"

"Iris! Wszystko w porządku? Nanoha?!" zawołała Nullite, kiedy zauważyła że Nanoha też czuła się źle, jak jej ciało było rażone przez elektryczność.

"Co jest?! Czemu jeszcze nie zaatakowała?" zapytała się Subaru.

"Subaru! Spójrz na jej znamiona!" ostrzegła Teana. Niebiesko-włosa wojowniczka spojrzała na ręce Iris i zauważyła że Znamię Ciała Szkarłatnego Smoka i pieczęć Inherent Skill zaczęły iskrzyć czerwoną i niebieską energią.

"Co się z nimi dzieje?" zapytała się Hayate.

"Szkarłatny Smok i jej Cybernetyczna Siła... one się chyba sprzeczają ze sobą." zauważyła Signum.

"Sprzeczają?" zdziwiła się Subaru.

"Czyli ich moce nie współgrają ze sobą, idiotko!" odcięła się Teana, sfrustrowana brakiem inteligencji jej partnerki.

"Nhhh... ahhh... NYAAAAAAAHHH!" wrzasnęła Iris, jak moce Szkarłatnego Smoka oraz IS osiągały coraz większy poziom niekontrolowania, aż w końcu...

"KRYĆ SIĘ! ZARAZ WYBUCHNIE!" krzyknęła Vita, przerażona, jak nagromadzona energia zaczęła się wymykać spod kontroli, niszcząc ściany trasy i w końcu wywołując efektywną eksplozję, która zrzuciła Iris oraz Primo z ich Ścigaczy Walk, przez co ich Turbo-Pojedynek zakończył się bez wyłonienia zwycięzcy.


"Nie potrafię tego zrozumieć. Iris zrobiła chyba to perfekcyjnie. Więc co się stało?" zastanawiała Teana.

"Chyba wiem, co mogło być tego przyczyną."

"Niby co, Hayate?" spytała Arf.

"Moce Szkarłatnego Smoka oraz..." zaczęła Hayate, lecz potem spojrzała na Iris. Całkiem zapomniała, że mimo odzyskanej pamięci po wyjeździe z Nowego Miasta Domino, Iris nie miała pełnych wspomnień z wczesnego życia. "T-To znaczy... nie wiem. Ale najwidoczniej umysł Iris nie był tak do końca spokojny."

"Twierdzisz, że to nie podziałało, bo... nie byłam do końca skupiona?" zapytała się Iris, po czym zaczęła się zastanawiać. "Czy to możliwe? Czy to, że nie potrafiłam się całkowicie otworzyć na Yuseia, było przyczyną tego wybuchu?"


Tymczasem na stadionie Kaiba...

"Mistrzu Zbroi, atakuj Jacka bezpośrednio!" rzucił Crow, kiedy odziany w obsydianową zbroję wojownik zadał kończący cios byłemu Królowi Turbo-Pojedynków.

Jack: 0 LP/SPC: 4

Crow: 1250 LP/SPC: 1


Dym zaczął wylatywać z wlotu Ścigacza Jacka, który na chwilę wirował pod wpływem uderzenia, lecz na szczęście bezpiecznie zatrzymał się. "Urgh... niemożliwe, że mnie pokonałeś, Crow."

"Przynajmniej potrafię myśleć mózgiem, niż mięśniami. Jack, chłopie, powinieneś bardziej się przyłożyć do strategii, niż do siły!" odciął się Crow.

"Ech, mężczyźni..." westchnęła Akiza, patrząc na typową kłótnię dwóch największych osobowości w okolicy.

"Mam tylko nadzieję, że nie pozabijają się przed eliminacjami Światowych Mistrzostw." dodał Bruno. "Prawda, Yusei?" Lecz nie było odpowiedzi.

"Yusei? Jesteś, chłopie?" spytał się dziarsko Leo, co wyrwało Signera Głowy z zamyślenia.

"Nh.. c-co? Tak, racja. Musimy wygrać..." odpowiedział niepewnie Yusei. Luna zauważyła tą niepewność.

"Yusei? Wszystko w porządku?" spytała się Signerka Przedniego Pazura.

"Tak. Ze mną wszystko jest w porządku. Czemu się spytasz?"

"Dzisiaj wyglądasz jakoś dziwnie. Nie odzywasz się, często się zamyślasz... Na pewno wszystko dobrze?"

"N-no..." zaczął Yusei, lecz nie był w stanie znaleźć odpowiedzi. Miał zbyt dużo myśli w umyśle, lecz większość dotyczyła dzisiejszego zachowania Iris. "Nh... chodzi o Iris."

"Mogłem się spodziewać. Yusei, Iris to silna dziewczyna. A do tego ma naprawdę delikatną skórę..." powiedział Leo, z czego ostatnie słowa powiedział z uśmiechem.

"Poważnie? Leo, nie sądziłem, że naprawdę lubisz Iris." powiedział Toru, na co Leo spłonął rumieńcem.

"C-Co?! J-Ja nic takiego nie powiedziałem!"

"Twoja twarz mówi co innego." odparła Luna. Po chwili Yusei wstał. "Yusei?"

"Idę się przejechać."

"Co? A trening?" zapytał się Toru.

"No... wybaczcie, ale jakoś dzisiaj trening mnie nie podnosi na duchu." odpowiedział Signer Głowy, po czym odjechał na swoim Ścigaczu Walk, zostawiając ekipę, a także Jacka i Crowa, którzy spojrzeli na odjeżdżającego przyjaciela z nieskrywanym zaskoczeniem.


"Nie mogę przestać myśleć o Iris." zastanawiał się Yusei w miarę, jak jechał ulicami Nowego Miasta Domino. "Od czasu, kiedy Primo ją porwał, nie potrafię myśleć o niczym innym, po za Akceleracyjnym Synchro. To prawda, że na razie Iris nic się nie stało, ale nie potrafię przestać o niej myśleć. Zastanawia mnie też te tajemnicze miejsce, które widzieliśmy w dniu, kiedy musieliśmy powstrzymać Sherry..."


Wspomnienia

"Hmm... gdzie... my jesteśmy?" zapytała się Lynx.

"Nie mam pojęcia..." odpowiedział Ryo.

"Wiem, że byliśmy w pomieszczeniu komputerowym..." dodał Bruno.

"To jak się tu znaleźliśmy?" spytała się Sherry.

"Nie wiem..." powiedział Yusei.

"Ja... ja pamiętam..." odpowiedziała Iris.

"Pamiętasz to miejsce?"

"Tak. Widziałam to w swoim śnie. Tamtego dnia, kiedy..." zaczęła Iris, kiedy nagle miała uczucie, że była obserwowana przez coś. Odwróciła się i zauważyła, że kilkanaście metrów dalej była jakaś tajemnicza lewitująca maszyna. Wyglądała jak ogromny znak przecinka i tworzyła dosyć tajemniczą atmosferę z obecnym tu pomieszczeniem.

"Co to jest?" spytał się Yusei.

"Zaraz... t-ta maszyna... to jest..." powiedziała Iris, lecz nie dane było jej kontynuować zdania, kiedy nagle poczuła, jakby jej ciało zamarło w bezruchu w chwili, kiedy zauważyła, iż lewitująca maszyna miała niebieskie oko wewnątrz.


"Skoro Iris już była w tym dziwnym miejscu, to zapewne wie coś więcej. Może..." pomyślał Yusei, kiedy dodał gazu. Ta myśl nie pozwalała mu myśleć o niczym innym, choć nie tylko on miał z tym problem.

"Ta obecność, którą czułam wtedy... czy to możliwe, że..." zastanawiała się Iris, patrząc na panoramę Nowego Miasta Domino, z jakiegoś powodu czując przeszywający mróz. Po chwili obydwoje mieli tą samą myśl.

"Że mamy jakąś rolę w planach Yliasterów?"


Here is; the second chapter of Yu-Gi-Oh! 5D's part II. So... -sighs- write and comment.