I zacząłem powoli gładząc jego włosy. Potem poszedłem do mojego głównego miejsca: dowodzący statkiem. Z okazji podróży już nam się udało, więc wylądowaliśmy. Ale zanim pójdę do mojego prywatnego domu, więc poszedłem z moim wiernym admirała Piette do swojej celi, aby odwiedzić mój piękny guests.I otworzył drzwi za pomocą moc komórki i nagle powiedziała.
- Co myślisz? Nie zawdzięczamy Skywalkera. Siedzimy tu z Han nie jest winny. Nie masz dowodów, z wyjątkiem bez świadków. - Zaczęła dyplomatycznie pytania zadać sobie siedzi na metalowym krześle obok Solo, który patrzył na mnie bez wyrazu.
- Trochę szacunku Wasza Wysokość! Słuchaj tego, co mam do zaoferowania. Postanowiłem, że będę cię zwolnić.
- Co? Lord Vader żart prawda? Nie kłamię do nas. I tak wiemy, że umrzemy. Nigdy nie pozwól go za nic. - Odpowiedział z cynizmem.
-No Kapitan Solo. Mam mały kontrakt z Skywalkera.
- Myślę, że się śni. Nie będziemy ci go. Nigdy w życiu. - Powiedziała, że to staje się proste i niemal sycząc na mojej twarzy.
- Wyobraź sobie, Leia, że nadal będę go leczyć. Co chcesz z nim iść do buntu? Wiesz chorób władzy? Myślę, że nie. Chcę wyleczyć, bo mi zależy. Nie wiem you.- powiedziałem poważnie
- Ok. Zgadzamy się! Ale pod warunkiem, że teraz widzimy go i upewnić, że wszystko jest w porządku z nim. - Powiedział Han Solo
- Dobrze. Admirał powiesić na ręce kajdanki i dostosowania ich do Łukasza.
- Tak, mój Pan - powiedział Amiral Piett
Posłusznie mocowane kajdanki i zaprowadził ich prosto do bezradni mój, jak księżniczka zobaczyła go przychodzą bieg do niego, jego niebieska tunika powiedziała.
-Cześć Luke! Jak się masz? Czy brakuje czegoś?
- Witamy Leia! Tak, to mnie nie boli. Czuję terrible.- smilling
-I Nadzieję, że odzyskane dziecko w powrocie do nas- Han roześmiał się i delikatnie poklepał go po ramieniu.
- Tak course.- Powiedział,
- Cóż, rozmowa dobiega końca. Trzeba było przez krótki czas. Widzieli, że nie jest ani torturowany lub wykorzystywane w jakikolwiek sposób. Jak wiesz, twój ukochany przyjaciel potrzebuje dużo odpoczynku teraz. Teraz pozwolisz warunek, że nikt specjalnie powiedzieć o tym wydarzeniuktóre księżniczka została założona here.-I machnął ostrzegawczo palec w ich kierunku.
- Oczywiście, że nie, Lord Vader. Bardzo dziękuję za życzliwość. I proszę nie brać nas za idiotów. Cześć Łukasz! - Pocałowała go w czoło. -czekaj!
- Admirał je prowadzić i upewnij się, że odleciał jak najszybciej. Nie chcę je na głowę.
- Tak mój Pan- Zabrał je ze sobą i zaprowadził ich na statek .Więc po raz kolejny zostałem z Skywalkera i lekarzy.
- Skywalker! Odwróć się na plecy. Musimy o smarować rany i opatrunek. -
Mój syn nie CON powoli, ale przez medyk obrócił się na brzuch. Jak zaczęli go nasmarować i bandażowanie mój młody Jedi zaczął jęczeć z bólu.
- Nie mam żadnych środków przeciwbólowych? Skywalker nie może cierpieć.
- Oczywiście, że go dać Vader.-Pan powiedział do mnie i zrobiłem kilka zdjęć.
Dostał trzy zastrzyki bolało mniej. Reszta odbywa się bez bólu. Jak moje dziecko przewracać delikatnie i ostrożnie na tylnym medyk musiał zszyć blizna go. Więc dałem mu kolejną dawkę wtrysku i zaczął skórę wokół jego głowy zszywane.
Mój anioł był bardzo spokojny i cierpliwy. Być może, że jest Jedi, dobrze? Tak pasuje mu to przekonanie. Po tej operacji, lekarze maści rozmazany jego ręce, nogi i bandażach go całego. Mój biedny, mały, bezradny, Luke.
To wygląda jak mumia hahahahaha
- Ojciec? - Mówił do mnie delikatnie władzy.
- Tak mój syn? - Zapytałem go, delikatnie masując rękę, gdy igła wbitą.
- Czy możesz mi przynieść wody? Jestem thirsty.- zapytał nieśmiało
-Tak Z course.- rozmawiałem z nim i osiągnął dla mojego prywatnego nadajnika.
- Żądam zimnej wody ze słomką. Natychmiast .- powiedziałem do mojego osobistego robota na statku.
Przyszedł po chwili robot ze szklanką pełną wody. Wręczył mi go i dałem szklankę do mojego syna.
- Pij powoli syna. Nie spiesz się, mamy time.-powiedziałem i zauważyłem mój mały jak powoli pił.
Pił dość szybko. On był bardzo spragniony. Nie jestem zaskoczony. Bardzo mi go żal. Po wypiciu Postawiła szklankę na biurku obok niego i powiedział: - Dziękuję moim ojcem! - Powiedział
- Nie dziękuj! Natychmiast przyniesie do mojego prywatnego domu. Relax będzie dobrze. Będziesz miał doskonałą opiekę. Nie bój się. Ochrona Ciebie zostanie rozpatrzone after.- I poklepał go delikatnie na złotym, wspaniałe włosy, a po chwili poszedł z nim stół do mojego domu.
Miał na sobie aktualny koc. Nie chcę, żeby mój biedny chory. To jest teraz dla mnie najważniejsze.
Ważniejsze od cesarza lub galaktyki.
