Leżąc w łóżku rozmyślałaś nad rozkazem Odyna i nad tym, co powiedział ci Loki. Nie byłaś pewna, który pogrywał z tobą bardziej. Odyn, który uważał, że będziesz tańczyć jak ci zagra, czy Loki, który był przekonany, że będziesz jego podwójnym agentem. Podwójny agent... To by wyjaśniało czemu Obiekt zgodził się współpracować. Podniosłaś się z łóżka i podeszłaś do okna. Noc była chłodna, powiedziałabyś nawet, że zimna. Zastanawiałaś czy to ze względu na porę roku, czy temperatury tutaj są zawsze takie same. Zasunęłaś kotarę i obróciłaś się w stronę pokoju. Nie zapalałaś światła. Może byłaś przewrażliwiona albo po prostu ostrożna, ale nie chciałaś, żeby ktoś zobaczył, że nie śpisz. Stałaś jeszcze przez chwilę pocierając ramiona, zrobiło ci się chłodno. Miałaś na sobie jedynie prześwitującą różową koszulę nocną, którą znalazłaś w szafie. Zapomniałaś wziąć swoją piżamę, więc musiałaś pożyczyć coś z garderoby.

Koszula składała się z bufiastej góry z krótkimi rękawkami, która była zrobiona z jedwabnego materiału i lekko rozszerzonego dołu podobnego do siatki sięgającej kostki, przez który widać było twoje majtki. Bardziej podszewka pod sukienkę niż koszula nocna. - pomyślałaś.

Ziewnęłaś szeroko ze zmęczenia, aż zaczęło ci dzwonić w uszach. Potarłaś je i wtedy to usłyszałaś.

Z początku wydawało ci się, że to nadal skutek bycia na dużej wysokości, omamy słuchowe, ale po chwili zdałaś sobie sprawę, że dźwięk jest zbyt płynny i rozchodzi się po całym pokoju.

Dźwięk... rytmiczny, miarowy. Wytężyłaś słuch.

Gitara. Jak boga kocham, słyszę gitarę!

Wstrzymałaś oddech. Próbowałaś zlokalizować skąd dochodzi, ale w sypialni było tak ciemno, że niczego nie widziałaś.Odwróciłaś się, żeby rozsunąć zasłonę, ale zatrzymałaś się w połowie.

Głos. Ktoś śpiewa.

Obróciłaś głowę i skupiłaś się na dźwięku. Był cichy, ale po chwili zrozumiałaś słowa. To była piosenka, którą lubiłaś słuchać wieczorami relaksując się w łóżku.

Using your mind...

Zrobiłaś krok do przodu. Piosenka zaczęła grać odrobinę głośniej. Zamrugałaś oczami z niedowierzaniem.

Using your mind...

Kolejny krok. Po cichu. Szłaś na palcach po miękkim dywanie aż stanęłaś na środku pokoju. Ktoś był z tobą w sypialni. Wyczuwałaś czyjąś obecność.

Imagine our skin...

Stojąc bez ruchu próbowałaś wyostrzyć wszystkie zmysły.

Joined at the hip.

Joined from within.

Starałaś się dostrzec cokolwiek w otaczającym cię mroku. Dostrzec zarys tej postaci.

By using your eyes...

Zamknęłaś na moment oczy i wzięłaś głęboki wdech. Piosenka roznosiła się głośniej po pokoju. Poczułaś gęsią skórkę na ramionach. Coś delikatnie musnęło twoją skórę.

You're freezing my frame

Watching our clothes burts into flames.

Odwróciłaś się w lewą stronę. Wiatr owinął twoje nogi, które same zaczęły prowadzić cię w róg sypialni.

(Undress me now, you know how.)

Czułaś ciepło bijące od postaci. Nie widziałaś sylwetki, ale wyczuwałaś, że tam stoi.

Using your eyes now.

Ponownie zamknęłaś oczy. I tak nie były ci potrzebne.

(Undress me now, you know how.)

Stanęłaś przed nią z mocno bijącym sercem. Ciepły oddech otulił twoją szyję. Poczułaś czyjeś delikatne palce wędrujące po twoim obojczyku.

Using your mind.

Using your mind.

Dreszcze ogarnęły twoje ciało. Chciałaś coś powiedzieć, ale postać przyłożyła palec do twoich ust. Pogładziła twój policzek i wzięła cię za rękę. Ucałowała delikatnie wewnętrzną część twojej dłoni i zaprowadziła w stronę łóżka.

So give me a light,

Oh, give me a drink.

Nadal mając zamknięte oczy usiadłaś na skraju łóżka. Sekunda trwała wiecznie zanim poczułaś ciepłe i wilgotne wargi muskające twoje usta. Oddałaś pocałunek.

Just give me a reason...

Wzdrygnęłaś się kiedy poczułaś dłonie na swoich udach podsuwające w górę twoją koszulę nocną. Nie oponowałaś.

To feel what I think.

Wyciągnęłaś przed siebie ręce, twoje dłonie dotknęły czyjegoś ciała. Zsunęłaś je niecierpliwie w dół i włożyłaś pod koszulkę. Wędrując po jego ciele czułaś napinające się mięśnie pod palcami i bijące miarowo serce.

(Undress me now, you know how.)

Podciągnęłaś koszulę pomagając ją zdjąć. Zawahałaś się kiedy twoje dłonie dotknęły jego spodni. Drżącymi palcami rozpięłaś zamek.

Using your eyes now.

Położyłaś się na plecach. Twoją koszulę podwinął do góry, by zdjąć z ciebie majtki.

(Undress me now, you know how.)

Zakołysało ci się w głowie, kiedy poczułaś ciepłe pocałunki na swoim brzuchu.

Using your mind...

Jego dłoń powędrowała w górę chwytając twoją prawą pierś. Westchnęłaś głośno odchylając lekko głowę. Starałaś się opanować dreszcze rozchodzące się po twoim ciele, ale mocny, wilgotny pocałunek zburzył całą twoją obronę.

Poczułaś nacisk jego nabrzmiałej męskości na swoim udzie. Zanurzyłaś dłoń w jego włosy odprowadzając jego pieszczoty do miejsca rozkoszy.

(Undress me now, you know how.)

Using your eyes now.

Dźwięczało ci w uszach, pokój wirował w rytm muzyki, a jego język igrał z twoim pożądaniem robiąc się na przemian zimny i ciepły.

(Undress me now, you know how.)

Using your mind

Using my mind

Powoli fala gorąca zalewała twoje ciało. Serce dudniło ci w piersi tracąc kontrolę nad oddechem. Nogami oplotłaś jego plecy. Trzymałaś go mocno za włosy najpewniej sprawiając mu ból, ale on nie przestawał wirować językiem sprowadzają kolejną gamę rozkoszy.

(Undress me now, you know how.)

Using your eyes now

Nie mogąc opanować jęków wydobywających się z twojego gardła, jedną ręką chwyciłaś mocno za prześcieradło. Krzyknęłaś, kiedy Twoim ciałem wstrząsnęły silne dreszcze.

(Undress me now, you know how.)

Orgazm rozchodził się po twoim ciele jeszcze przez jakiś czas, podczas gdy twoje usta mimowolnie powtarzały tę samą sekwencje: o mój boże, o mój boże, omójboże...

You know how, you know how...