4.
Czas podsumować fakty:
1. Dnia 28 listopada, czyli w dzień urodzin niejakiej Kristy Kettler, Gilbert odwiedził jej grób na cmentarzu.
2. Dziewczyna była związana z nim w zapewne bliski sposób, biorąc pod uwagę, jak się do niej zwracał: "Kris", "Siostrzyczka", itp.
3. Krista ma też związek z Liv - szefową kuchni w restauracji Smaki Świata, słynącej z przepysznych wurstów - a więc najpewniej też i z 'Inflantami', czy też 'Zakonem Kawalerów Mieczowych'.
4. Związek Gilberta z Kristą Związek Zakonu Kawalerów Mieczowych z Zakonem Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (innymi słowy z Zakonem Krzyżackim): ?
Ludwig podrapał się po głowie i po raz kolejny spojrzał na indeks z datami na końcu wielkiej książki zatytułowanej "Historia Prus". Przekartkował rdzenne dzieje ludów pruskich i dotarł do czasów Zakonu, któremu przez setki lat przewodził Gilbert.
1237
Po śmierci wielkiego mistrza Zakonu Kawalerów Mieczowych, Volquin'a, rycerze liwońscy połączyli się z Zakonem Krzyżackim, przyjmując jego regułę. Ocalali z pogromu szawelskiego mieczowcy, zasileni kontyngentem rycerzy krzyżackich pod dowództwem Hermanna von Balka stali się rycerzami Zakonu Krzyżackiego. W istocie doszło wówczas do inkorporacji Zakonu Kawalerów Mieczowych do Zakonu Krzyżackiego, w wyniku czego powstała inflancka gałąź Zakonu Krzyżackiego, która zachowała w Inflantach pewną autonomię administracyjną względem pruskiej i niemieckiej gałęzi zakonu.
*Błędem jest utożsamianie inflanckiej gałęzi Zakonu Krzyżackiego z Zakonem Kawalerów Mieczowych, który przestał istnieć w roku 1237.
Ludwig opadł na oparcie krzesła, wpatrując się w zadrukowaną stronę, jak zaklęty. 1237. Zakon Kawalerów Mieczowych. Co się z nim potem działo?
Zerknął na indeks z datami ważnych wydarzeń dla Zakonu Krzyżackiego.
1525 - tzw. "Hołd Pruski", ostatni wielki mistrz Albrecht Hohenzollern składa hołd królowi polskiemu Zygmuntowi Augustowi II i staje się lennikiem polskim, sprawując dzierżawę nad Prusami Książęcymi, porzuca katolicyzm i zostaje protestantem przekształcając Prusy w państwo świeckie.
Szybko wstał z fotela i przeniósł się na krzesło obrotowe dostawione do biurka, włączył laptopa, a czekając bębnił palcami o blat, zniecierpliwiony.
Cieszył się, że Gilberta nie było w domu. Podobno Alfred urządził imprezę 'bez okazji' - jak to robił przez trzy ostatnie tygodnie, od kiedy rozpoczęły sę obrady. Miały trwać jeszcze czternaście dni. Oznaczało to kolejnych czternaście dni spędzonych w Machitalii, mieście zbudowanym specjalnie dla nich, personifikacji państw, oraz personifikacji miast, ludów etnicznych i tym podobnych. Podczas obrad Machitalia ożywała dziesiątkami świateł, otwieranych lokali o ciepłych, zapraszających wnętrzach, zielonymi parkami, śmiechem dzieci i dorosłych, nawoływaniami zwierząt, tym wszystkim, co tworzy rodzinną atmosferę, pozwalającą zmęczonym personifikacjom się odprężyć.
Po obradach nie zostawał tu praktycznie nikt, bo nikomu się to nie opłacało. Państwa miały własne problemy wewnętrzne, które zmuszały je do przebywania w obrębie granic, a w dodatku, zwyczajnie tęskniły za swoimi domami.
W końcu pojawiła się znajoma tapeta Gilberta, przedstawiająca rodzinne zdjęcie z zeszłorocznego sylewstra, byli na nim wszyscy: on, Ludwig, Roderich, Vasch, Elise i Leopold.
Nie mógł zrobić nic innego, jak tylko się uśmiechnąć. Dobrze pamiętał ten dzień. Żadne z nich zbytnio nie paliło się, żeby spędzić chociaż jeden dzień do roku razem. Pomimo silnego pokrewieństwa nie byli najbliższym sobie rodzeństwem. Czasami sam siebie pytał, dlaczego tak? Czy historia jest w stanie osłabić siłę więzów krwi?
W Google popłynęły słowa: Zakon Kawalerów Mieczowych.
Zakon kawalerów mieczowych, łac. Fratres militiae Christi de Livonia, niem. Brüder der Ritterschaft Christi (inne nazwy: Zakon Liwoński, Rycerze Chrystusowi) – niemiecki zakon rycerski w Inflantach (Łotwa i Estonia), założony w oparciu o regułę Templariuszy, w Rydze przez biskupa Alberta von Buxhövdena w 1202 r. dla obrony i rozszerzania diecezji.
Ludwig wstał z miejsca i wrócił po kartkę i długopis, szybko wynotowując najważniejsze i najpotrzebniejsze mu fakty. Oparł głowę na rękach.
Zakon był niemiecki,
Założony przez Alberta von Buxhövdena którego grób widział na cmentarzu w niemieckiej sekcji,
Inne nazwy to: Zakon Inflancki, Zakon Liwoński.
Liwoński.
Kolejne słowo, które wylądowało w wyszukiwarsce to 'Liwonia'.
Liwonia (łot Vidzeme - "Śródziemie"; niem. Livland, czasami także "Liwlandia" – ziemia Liwów) – jedna z czterech krain historycznych składających się na współczesną Łotwę, leży w jej środkowej i północnej części na prawym brzegu Dźwiny, na północ od Rygi.
Niewiele mu to mówiło... ALE! Zaraz!
Krainy historyczne łotwy... Kurlandia, Liwonia, Łatgalia i Semigalia. Semigalia.
"- Semigalia, ale Karina też może być."
W porządku, Semigalia - Karina Galante, młodsza siostra Łotwy, Raivisa Galante, zapewne bliźniaczka Alvisa...
Zmrużył oczy i wskazał palcem na ekran, jakby próbował zgadnąć odpowiedź w teleturnieju.
Alvisa, czyli Kurlandii.
Księstwo Kurlandii i Semigalii.
Księstwo Kurlandii i Semigalii – księstwo lenne Rzeczypospolitej Obojga Narodów powstałe po sekularyzowaniu zakonu kawalerów mieczowych w 1561, zamieszkane przez Niemców, Liwów i Łotyszy. Inkorporowane do Rzeczypospolitej konstytucją sejmu 1726 roku. Pierwszym świeckim księciem nowo powstałego państwa został ostatni wielki mistrz zakonu, Gotthard Kettler. Księstwo położone było na terenie dzisiejszej południowo-zachodniej Łotwy.
Gotthard Kettler! BINGO!
Na ustach Ludwiga wykwitł uśmiech satysfakcji. Chyba zbliżał się do tego, czego szukał. Grób Gottharda Kettlera, znajdował się na samym końcu Sekcji Niemieckiej, przechodzącej w Sekcję Zapomnianych. W dodatku, nosił takie samo nazwisko, co Krista.
Gotthard Kettler (ur. 1517 lub 1518 na zamku Eggeringhausen pod Soest, zm. 17 maja 1587 w Mitawie) – mistrz zakonu kawalerów mieczowych w latach 1559-1561, książę Kurlandii i Semigalii w latach 1561-1587, gubernator Inflant w latach 1561-1565. Założyciel dynastii Kettlerów. Brat biskupa Münster, Wilhelma Kettlera.
A teraz szło już z górki, wystarczyło się dowiedzieć, w jakich okolicznościach Zakon Kawalerów Mieczowych - czy też, poprawniej - Inflancka Gałąź Zakonu Krzyżackiego, przekształciła się w Księstwo Kurlandii i Semigalii.
DAS IST ES!
Wobec przewagi wojsk moskiewskich jako zwierzchnik zakonu zawarł 28 listopada 1561 roku układ w Wilnie na mocy, którego zgodził się na sekularyzację Inflant i ich inkorporację do Korony i Litwy. Przeszedł na luteranizm. 5 marca 1562 roku w Rydze złożył hołd lenny Zygmuntowi II Augustowi, który w zastępstwie króla przyjął Mikołaj Radziwiłł Czarny. W zamian otrzymał w dziedziczne posiadanie Kurlandię i Semigalię oraz urząd gubernatora Inflant.
28 listopada 599 roku.
28 listopada 1561 roku.
28 listopada 2013 roku.
Dzisiaj, jako państwo, miałaby 1414 lat, byłaby pewnie niska, podobna do Łotwy, Kurlandii i Semigalii.
Nagle pewna myśl uderzyła go jak piorun.
- Liv... Livland?! Livonia?! Niee, to chyba nie...
A jednak Ludwig musiał przyznać, że wszystko układało się w logiczną całość. Prawie, bo choć po wierzchu znał relacje Prus z Liwonią, wciąż nie był w stanie powiedzieć, co naprawdę łączyło Gilberta i Kristę, nie jako państwa, ale jako ludzi.
Dzisiaj na pewno nie zapyta o to brata. Gdy wróci z imprezy Alfreda będzie nie do życia. Jednak... zanim porozmawia z Gilbertem i spotka się z tajemniczą Liv, chciałby zajrzeć do Nordyków.
- Właściwie - zaczął, patrząc na Albirda, leżącego w koszyku z Gilbirdem, którego Gilbert z troski wolał nie brać na przyjęcie u Ameryki - to dlaczego nie złożyłem jeszcze wizyty Łotwie i Estonii?
Trafne pytanie. Krista była ICH siostrą.
I tu właśnie mu coś nie grało. Skoro Krista była ich siostrą, to dlaczego Karina powiedziała: "Liv jest już na zasłużonej emeryturze, więc często wyjeżdża, wtedy zostawia restaurację rodzeństwu, mnie, Alvisowi, Kazimirsowi, czasami pomagają też Andrus, Leevi, Hilija, Maila, Kaisa i Nigulas, ale raczej nie wchodzimy sobie w drogę. "
Potrafił zrozumieć, że Liwonia jest na emeryturze, ale... Karina wymieniła: Alvisa i Kazimirsa. Tutaj musiał przejść na logikę: Karina - Semigalia, Alvis - Kurlandia, Krista/Liv - Liwonia, Kazimirs - ?
Przywrócił zamkniętą stronę.
Została tylko Łatgalia - Inflanty Polskie. To wyjaśniałoby imię "Kazimirs", łotewska wersja Kazimierza. Pamiętał z ostatniej wizyty w Polsce, że było to imię dość ważne w ich historii. Kazimierz Łokietek...? Jakoś tak.
Westchnął i wstał z krzesła, przenosząc się na kanapę, na której drzemał sobie Bach. Ludwig powoli tęsknił za swoimi psami, dotrzymującymi mu towarzystwa. Nie tyle, że nie lubił imprez, choć czasami - zwłaszcza te organizowane przez Alfreda - były lekką przesadą, a dziś chciał zacząć poważne poszukiwania. Pusty dom był do tego najlepszą okazją. Ale teraz gdy już skończył, został sam z Bachem i Albirdem. Chyba jako jedyny nie poszedł na imprezę do Ameryki.
Jutro czeka ich konferencja.
Dzięki niej odkrył jedną zaletę zostania w domu - nie będzie msiał walczyć z porannym kacem.
