Rozdział 7 ''Oj tam''

*Sauli*

Nie chciałem iść spać... Nie. Niestety zmęczenie wygrało. Może jak postaram się myśleć o czymś przyjemnym to się uda? Tylko o czym by tu pomyśleć? O Adamie? O Adamie nago? Taaak. To chyba dobry pomysł...

- Sauli!?

Dlaczego On mnie budzi?

- Sauli!

Przestań! Ja chcę spać.

- SAULI! Do cholery jasnej! Obudźże się wreszcie!

No przecież nie śpię! Nie wydzieraj się tak. Moje biedne uszy...

- Sauli. Kochanie, otwórz oczy.

A co właśnie robię?

- Błagam Cię chociaż się porusz.

Adam. O czym ty gadasz? Przecież ja się bez przerwy ruszam i... Ty płaczesz? Nie, proszę Cię nie płacz. Wiesz, że tego nie znoszę!

I nagle wszystko ucichło... Jak ja nienawidzę ciszy!

Chociaż gdyby się tak głębiej zastanowić to wolałem ciszę od tego co nastąpiło po niej. Obraz mnie trzymającego niemowlę i jakaś wielka ręka usiłująca mi je wyrwać. Płacz dziecka było słychać wszędzie, nie można było od niego uciec. Nagle dziecko znikło ale chwilkę potem poczułem jakieś ruchy w moim brzuchu... Ejj. Co jest grane? Ruchy w moim brzuchu? CIĄŻA! A może po prostu niestrawność? Ja to jednak jestem dziwnym człowiekiem...

- Kurde która to już godzina ? Sauli, wstawaj. - Głos Adama. Znowu ta sama scena?

- Już, już - muszę go kiedyś ucałować za nastawienie budzika...

- I jak? Znowu miałeś zły sen ?

- Nie pamiętam, raczej nie - Kłamałem, przyznaję się kłamałem.

- To dobrze. Jak chcesz to skoczę po gazetę i poczytamy ją razem, Co?

- Już czekam...

Adam potrafi się teleportować - dopiero co wyszedł z pokoju a już po minucie był z powrotem z gazetą po pachą. Uh lala

- I co my tu mamy... O w mordę!

- Co się stało? - niespokojny głos.

- Sam zobacz.

'' Isabell W. twierdzi, że piosenkarz Adam Lambert jest ojcem jej 4-miesięcznego dziecka!

Jak podaje nam jeden z naszych dziennikarzy pani W. zadzwoniła wczoraj na policję i zgłosiła rzekomy gwałt który ponoć nastąpił 13 miesięcy temu podczas trasy koncertowej 'Glam Nation Tour' kiedy to pan Lambert koncertował w Indianapolis. Kobieta twierdzi, że po koncercie piosenkarz udał się do klubu w którym pracowała jako kelnerka a potem zaciągnął ją na zaplecze i zgwałcił. Więcej informacji zamieścimy na łamach jutrzejszej gazety. A jak Wy sądzicie? Czy Adam Lambert zmienił orientację? Czy może chciał więcej szumu wokół swojej osoby? A może kobieta kłamie? ''

- No bez przesady! To jest żałosne! Jak ona w ogóle może wymyślać takie rzeczy!

- Sauli, bo wiesz... była taka jedna kobieta w Indianapolis tylko, że to ona chciała mnie zaciągnąć do łóżka ale się nie zgodziłem, miałem za mało wypite, ona nie pociągała mnie.

- Adam, nie przejmuj się. Wszystko się jakoś wyjaśni, a jak nie to zrobisz test DNA i będziesz miał niezbity dowód…