Rumplestiltskin patrzył - i żałował, że nie ma kablówki
Rumplestiltskin patrzył, jak Hook przegonił syrenę głośnym "boo!". Zachichotał pod nosem. Obraz w sklątwionej szklanej kuli był niewyraźny, ale to w końcu nie kablówka, no nie?
Kapelusznik miał już tego dość. Stracił eyeliner, kapelusz i na dodatek płaszcz. I był przemoczony. Gdy Hook rozpalał ognisko, Jefferson strasznie się trząsł. Spojrzał na Hooka i wybuchnął śmiechem.
Jeff nie znosił pływać. Nie było sensu inwestować w wodoodporne kosmetyki.
Czarne smugi spływały po twarzy Hooka postarzając go o 10 lat. Wyglądał teraz gorzej niż Rumplestiltskin, o ile to w ogóle możliwe.
Hook chyba był tego samego zdania. Wrzasnął i zemdlał przygniatając biednego Jeffersona.
