Ayumi: Witam. Dzisiaj pokażę wam co niektórzy robią w swoich garderobach. Zapraszam.


Ayumi: Zaczniemy od Gina- lekko uchyliła drzwi- Zobaczcie: Ginus Ichimarus śpiewa do lakieru do włosów…

Gin: Seksualna! Niebezpieczna! Nanana i tańczy dla mnie!- trzymał lakier do włosów i śpiewał do niego siedząc przed lustrem- …usłyszałem ją! Powiedziała: patrz!

Ayumi: Lepiej stąd chodźmy- powiedziała zrezygnowana do kamerzystki.


Ayumi: Teraz zobaczymy co robi 6. Espada.

Grimmjow: Ta ta ta jestem piękny… Ta ta ta jestem najlepszy…- wyginał się przed lustrem mając jedynie ręcznik owinięty w pasie.

Ayumi: Ktoś ma wysoką samoocenę xD

Grimmjow: O kurwa- ręcznik mu spadł- Jaki wielki- z dumą spojrzał się na swoje przyrodzenie.

Ayumi: CENZURA!- rzuciła się na kamerę.


Ayumi: Nigdy więcej ataków na kamerę i kamerzystkę Bożenkę- pokazała zabandażowaną rękę- Dobra, teraz kogo mamy?- zajrzała do pokoju- Urka. Chodź, Bożenka- kiwnęła i kamerzystka podeszła ukazując Ulquiorrę.

Ulquiorra: Nie dobrze, makijaż mi się rozmazał- przybliżył twarz do lustra- Musze się podmalować… Ała, moje oko…

Ayumi: Kolejny dowód na to, że Ulquiorra nie umie się malować. Pierwszym jest jego twarz.


Ayumi: Teraz idziemy do mojego ulubieńca.

Szayel: BUHAHAHAHA!

Ayumi: Właśnie o tym mówiłam, bo jak można nie lubić takiego psychopaty?

Szayel: WYSSIĘ… WYSSĘ… BĘDĘ IM WYSYSAĆ MÓZGI! *ding* O, moja zapiekanka jest gotowa- wyciągnął ją z mikrofalówki- Ała! Ała! Gorące!

Ayumi: Przynajmniej nie siedzi przed lustrem.

Szayel: A teraz idę oglądać Leniuchowo :3

Ayumi: O_O Lepiej mu nie przeszkadzać…


Ayumi: Możecie wierzyć lub nie, ale Momo też ma własną garderobę.

Wonderweiss: Ooouuu…- siedział na podłodze, dłubał w nosie i gapił się na latającą przed nim muchę.

Ayumi: Cały Momo.


Ayumi: Na koniec pokażę wam co Tesla i Ggio robią razem w garderobie Tesli.

Tesla: No nie ruszaj się, próbuję trafić!

Ggio: Ała! To boli!

Tesla: No to się nie wierć, bo w życiu nie skończę tej sukienki!

Ggio: Nigdy więcej nie będziesz mi szył na miarę, bo strasznie mnie dźgasz igłą!

Ayumi: Różowa sukienka. Pięknie.


Ayumi: A ja zawsze biorę naszą kamerzystkę i ich filmujemy, bo nie lubię siedzieć sama w garderobie. Dzięki, pa!