KOCHANI!

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE!

Przepraszam, strasznie przepraszam za opóźnienia i nieregularności. Teraz dzieje się u mnie tyle, że ciężko mi nad tym zapanować.

Nie potrafię powiezieć, co ile będą się ukazywać nowe. Co miesiąc, dwa, co tydzień... Wydaje mi się, że naprawdę, nie wiem. Nie mam głowy do opowiadania, ale jak pomyślę o Amelii, Lilianie i opiekunach, to chyba jednak zdobyli moją sympatię

Wiem narazie, że następny rozdział dodam niedługo, bo już się pisze

Przepraszam raz jeszcze- postaram się Wam to wynagrodzić długością rozdziału