dla Tarjei
Severus cieszył się chwilą - dokładnie tak nazwałby stan, w którym się znajdował. Przyjemnie odprężony czuł się niesamowicie błogo, gdy niewielki ciężar ciała Harry'ego opierał się w całości na nim. Wciąż przyspieszony oddech kochanka pieścił jego nagą pierś i nie mógł powstrzymać się przed wleceniem dłoni w czarne włosy chłopaka, który zamruczał w odpowiedzi.
Milczeli przez chwilę, aż Severus zaczął się martwić nienaturalną ciszą Gryfona. Spojrzał w dół na skupioną twarz Harry'ego i zdał sobie sprawę, że ten rozmyśla nad czymś intensywnie. Ten niemal od razu podchwycił jego wzrok i zaczerwienił się słodko.
- Czuję się taki… - urwał niepewnie.
- Wyeksploatowany - podpowiedział mu usłużnie.
