Rozdział 10
PIĘĆ LAT PÓŹNIEJ
Właśnie ukończyłem szkołę medyczną i planowałem swój staż w szpitalu w Forks, kiedy zadzwoniła do mnie w środku dnia Alice. Podobało mi się to, że żyłem obok Jaspera i Alice, ponieważ to właśnie oni wiele razy uratowali mnie przez samotnymi świętami. Cały z czas się uczyłem, w ogólnie nie miałem czasu na prowadzenie życia towarzyskiego. Również rozwinąłem się emocjonalnie, choć kuliłem się, gdy Jasper lub Alice wspomnieli o Belli czy całym gejowskim epizodzie. Nigdy nie patrzyłem w przeszłość, miałem jedynie nadzieję, że Bella była szczęśliwa i ma profesjonalną pracę.
Wyciągnąłem telefon z kieszeni, uśmiechnąłem się.
– Nie powinnaś pracować? – zapytał się Alice.
– Umrzesz Edwardzie. Nie uwierzysz, właśnie, czego się dowiedziałam – powiedziała w swój dramatyczny sposób, typowa Alice.
– No, zabij mnie – powiedziałem, mając nadzieję, że od razu przejdzie do rzeczy.
– Zgadnij kto będzie gościem w naszym programie?
– Brad Pitt – powiedziałem, wiedząc, że Alice go kocha.
– Nie, Bella Swan – powiedziałem, a całe moje ciało zamarło. Nie miałem pojęcia, dlaczego w talk-showie, jako gość miała pojawić się Bella. Nic o niej nie słyszałem, choć większość mojego czasu spędziłem w nosie w książkach.
– Dlaczego Bella? – zapytałem spiętym głosem.
– Napisała książkę o tym, jak gej zmienia swoją orientację – zaśmiała się. – Musiałam ją przeczytać i ona napisała o tobie. Uwierz mi, tutaj jest naprawdę bardzo dużo prywatnych szczegółów. Jasper się wkurzy, kiedy przeczyta o tych spodniach – powiedziała, miałem ochotę się rozpłakać.
– O tym, jak to dzięki niej stałem się normalny?1 – zapytałem przestraszony.
– Hum… to może naprawdę przestraszyć Jessicę i Lauren, kiedy się o tym dowiedzą. Myślisz, że będą to oglądały? – zapytała Alice.
– Więc napisała głupią książkę, ale dlaczego pojawi się w programie? – zapytałem, modląc się, żebym nie miał z tym nic wspólnego.
– Ponieważ GLADD2 i inne grupy wsparcia, prowadzą moralne dyskusję na temat tego co napisała w książce. Ma być pierwszym gościem i ma wywołać burzę – wyjaśniła Alice.
– Ale to nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem, całą książka to kłamstwo, my obydwoje udaliśmy. Musisz coś zrobić, ta dyskusja nie może się odbyć – powiedziałem przestraszony.
– Ale przyjdziesz do programu i staniesz naprzeciwko niej cała dyskusja się zakończy, niech każdy pozna prawdę? – zapytała.
– Żartujesz kurwa? Nie ma mowy – krzyknąłem.
– To w takim razie burza będzie trwałą dalej. Nie mogę iść do producentów i powiedzieć, im, że ten facet, o którym pisała nie jest gejem, ale nie mogę tego udowodnić.
– Cholera – powiedziałem sfrustrowany
– Edward, musisz postawić się jej. Nie mogą się pojawić rodzice, którzy uwierzą, że dzięki jej książce, będą mogli zmienić orientację swoich dzieci. Masz pewien etyczny obowiązek do spełnienia – powiedziała poważnym głosem. Nigdy nie słyszałem takiego głosu Alice.
– A nie mogę być na telefonie?
– Nie – naciskała. – Może powiedzieć, że to nie ty i będzie mówiła, że mają cię pokazać. Opowiedz światu o tym jak się z tobą bawiła, odpłacisz się jej. Nie wyjdziesz na świnię, ona tak będzie wyglądała – siedziałem cicho, myśląc nad wszystkimi możliwymi opcjami, aż w końcu po chwili dodała. – Jeśli przyjesz, Jasper też będzie musiał przyjść. Jeśli poczujesz się lepiej, to mój mąż także zostanie upokorzony w telewizji.
– Ale on nic nie zrobił – powiedziałem, na co głośno się roześmiała. Mógłbym powiedzieć, że wiedziała więcej, ale nie chciała mi tego powiedzieć, musiałem zdobyć jej książkę.
– Sprawdzisz, że Bella uwierzy, że cała jej przemiana, była jedynie wytworem jej wyobraźni.
– Alice, musisz zrobić wycieczkę po The Colony, oni muszą zobaczyć jakie to niesamowite miejsce – powiedziałem.
– Hej, wiesz, że miejsce, w którym mieszkaliście, nie odziedziczyła, tylko dała jej szkołą, by mogła prowadzić swoje badania. Możemy naprawdę wiele wyciągnąć z tej książki – powiedziała i zdałem sobie sprawę, z tego, jak Bella mnie oszukała.
– Przyjdę – powiedziałem gniewnie.
– Poważnie, Edward, nie możesz się wycofać, jeśli nie przyjdziesz stracę pracę.
– Przyjdę – powiedziałem. – Ale masz zrobić mi kopię tej cholernej książki.
Spędziłem dwa tygodnie na czytanie tej książki i umierałam, upokorzyła mnie. To wyglądało wszystko o wiele gorzej niż było w rzeczywistości. Robiłem notatki, aby obalić pewne fragmenty, które opisała. Poczułem się tak po raz pierwszy, kiedy poznałem jej prawdziwą stronę, zdałem sobie sprawę, że czuła do mnie o wiele więcej niż pokazywała. Jej szczerość była niesamowita, kiedy opowiadała o sobie, a kiedy opisywała moje działania czułem jej całą „otwartość". Miałem kilka nieodebranych połączeń od Jaspera, ale całkowicie to zignorowałem. Wiedziałem dokładnie, co chciał mi powiedzieć, wiedziałem, jakie nazwisko chciał mi wymienić, ale nie chciałem tego słyszeć. Ufałem Alice, kiedy zadzwoniła z datą programu, w końcu ruszyłem swoją dupę i pojechałem do nich do domu.
Jasper otworzył mi drzwi, nie mówiąc ani słowa. Usiadłem, spojrzałem na Alice i Jaspera ze złością.
– Więc, jaki mamy plan? – w końcu zapytałem.
– Okej, więc, zaprosimy najpierw Bellę, aby opowiedziała swoją wersję wydarzeń. Później pokażemy całe The Colony i wrócimy dalej do rozmowy.
– Chwila, nie powinienem też być przy pokazywaniu, no wiedz, żeby pokazać co sprawia, ze to miejsce jest niesamowite – poprosiłem.
– Nie, najpierw pokażemy zwykłe mieszkanie, a potem The Colony – wyjaśniła i skinąłem głową, zgadzając się na to. – Nie pozwolimy, by Bella dowiedziała się, ze będziesz też w programie, więc po tym wszystkim ty wyjdziesz.
– Więc, muszę po prostu przyznać, że jestem homo i to wszystko? – zapytałem pełen nadziei.
– Musisz przyznać się, że starałeś przekonać ją, że jesteś gejem, musisz wyjaśnić, dlaczego, a następnie opowiesz o tym, że dowiedziałeś się o jej pracy i o tym, jak wymyśliłeś wszystko, by nie opublikowała tego, co napisała. Ale Edward nie możesz pozwolić sobie na łzy. Masz zachować spokój i masz mówić jedynie prawdę.
– Więc, po co ma przyjść Jasper? – zapytałem.
– No właśnie – zapytał ze złością.
– Ponieważ twoje słowo przeciwko jej może nie wystarczyć, a on przy okazji cię odwiezie, no i pomyśl o Lauren – oznajmiła, byłem wściekły.
– Naprawdę? – zapytałem z uśmiechem. Mógłbym spędzić z nią o wiele więcej czasu.
– Tak, tylko, że jest ona żonata i jest w ciąży – powiedziała i zaśmiała się z mojego wyrazu twarzy. Spojrzałem na Jaspera i walczył z czymś coś powinienem teraz powiedzieć, pokręcił on głową, miałem nie powiedzieć o tym Alice i siedzieć cicho.
– To może pomoże – powiedziałem do niego, a Alice spojrzała na mnie i na niego.
– Co? – zapytała.
– Mam film o mnie i Belli.. w łóżku – powiedziałem, na co Jasper jęknął głośno.
– Boże – powiedziała Alice. – Ona o tym nie wie – potrząsnąłem głową, aż wreszcie powiedziałem.
– To pomoże jej, nie mnie – spojrzała na Jaspera ponownie, mając nadzieję, że nie usłyszy nic na temat swoje męża. Nie zapytała mnie o nic, ale wiedziałem, że muszę być całkowicie uczciwy i miałem nadzieję, że pokazanie tego filmu uzna za zły pomysł.
– Uprawiałem seks z Bellą, a potem prosiłem ją by nic nie powiedziała Jasperowi. Mam to wszystko na dysku. Chciałem dać jej nadzieję, że będzie mogła użyć tej swojej pracy, a potem miałem nadzieję, ze po pokazaniu tej taśmy wszystko odwoła. Wtedy przyszedł do mnie Jasper i pokazałem jej, ze wybrałem jego a nie ją.
– Dobrze, jeśli ona coś powie o waszej spędzonej nocy, to wtedy będziemy mogli pokazać nagranie. Czy jest coś tam co może udowodnić, że jesteś normalny oprócz tego, że uprawiałeś seks z kobietą?
– Nie oglądałem – przyznałem.
– Więc, będę musiała to obejrzeć, co zdecydowanie zrujnuje mój popęd seksualny na dobry miesiąc – powiedziała, wtedy spojrzał na mnie Jasper.
– Albo pomoże ci to w Jasperze – dokuczałem, przez co poczułem sobie niedopałek papierosa, który rzucił we mnie Jasper.
Alice wzięła kartkę, która leżała na stoliku i wręczyła mi ją.
– Masz tutaj zadzwonić i kierowca po ciebie przyjedzie. Wyślij mi taśmę, zobaczymy się w poniedziałek – powiedziałem i udałem się w stronę wyjścia.
Wszyscy podeszliśmy do drzwi, a ja poczułem takie dziwne przeczucie. Byłem zdenerwowany, ale wiedziałem, co muszę zrobić. Wiedziałem, że chcę złapać diabła w swe sidła, wiele różnych grup broniących gejów, wykorzysta to, ale miałem zamiar ich przeprosić i miałem nadzieję, ze nie wyrządziłem większej krzywdy.
Mam nadzieję, że moja dojrzałość i fakt, że jestem teraz o wiele sympatyczniejszy sprawi, że mój gniew nie ujawi się całkowicie, ale gniew Belli to całkowicie inna sprawa. To zniszczy jej pracę naukową, odbierze to jej książkę i mieszkanie. Lecz musiałem przyznać, że część mnie była naprawdę podekscytowana faktem, że zobaczę ją jeszcze raz. My udawaliśmy, ale wraz z tym udawaniem, uczucia względem jej się pojawiły, miałem nadzieję, że u niej było tak samo, przynajmniej tak mogłem wyczytać z tej książki.
To było głupie, żebyśmy mogli po tym wszystkim odnowić swoje znajomości, choć ten mężczyzna ukryty we mnie, ma nadzieję, że się uda, chce wierzyć, że będziemy mogli pójść na obiad, pośmiać się i skończyć w łóżku. To było już bardziej prawdopodobne niż to, że wyciągnie nóż, zadźga mnie i pozostawi na śmierć podczas programu.
Poszedłem do sklepu, by sprawić sobie porządny garnitur, który będę mógł założyć do programu, wypożyczyłem szaty garnitur, do tego szarą bluzkę i krawat. Uczeszę się, będę miał manicure i stawałem się z dnia na dzień coraz bardziej nerwowy. Obudziłem się w poniedziałek rano z uczuciem bólu w brzuchu. Wypiłem kawę, zjadłem gryza kanapki, ponieważ więcej nie mogłem przełknąć, byłem zbyt nerwowy. Ubrałem się i czekałem na limuzynę, która podjechała pod moje mieszkanie. Wyszedł asystent produkcji, wyciągnął rękę.
– Cześć, jestem Heidi. Zrobimy ci makijaż, kiedy przyjedziesz i oczywiście wejdziemy od tyłu – wyjaśniła.
– Nie zobaczę jej podczas pierwszej części programu?
– Nie, będzie monitor, abyś mógł ją obserwować, ale po prostu nie chcemy, żebyś popsuł swoje wejście. Chcemy, żebyś był niespodzianką – powiedziała z uśmiechem. Zastanawiałem się czy przeczytała książkę, ale nie byłem w stanie spojrzeć jej w oczy. Nie rozumiem, dlaczego miałem być trzymany daleko od Jaspera i Lauren, przecież oni byli po mojej stronie. Czułem, że program chce coś pokazać, ale nie wiem, czemu nienawidziłem tej myśli.
Zatrzymaliśmy się przed budynkiem, weszliśmy do środka, skręciliśmy, byłem w jakimś korytarzu, który prowadził do małego pokoju, gdzie poproszono mnie o zdjęcie koszuli. Usiadłem w fotelu, kiedy zaczęto nakładać mi makijaż na twarzy i szyi, a następnie do pokoju wniesiono napoje i jedzenie.
Nie mogłem usiedzieć na miejscu, dlatego nerwowo chodziłem po pokoju. Kiedy weszła Alice, odepchnąłem z ulgą. Przytuliła mi, upewniając się, ze nie popsuje mi makijażu, kazała mi usiąść.
– Tylko spokojnie, Edwardzie. Próbuj czerpać z tego przyjemność, niech ci nie puszczą nerwy. Ale chcę byś był ze mną teraz całkowicie szczery, okej? – zapytała. Wiedziałem, że chodzi jej o coś innego. Czułem to odkąd, wszedłem do limuzyny, a teraz Alice mnie jeszcze ostrzegła. Przełknąłem ślinę, lecz pokiwałem głową, by kontynuowała.
– Obejrzałam film – powiedziała niepewnie i nagle przestraszyłem się, że teraz powie, że wygląda tam wszystko jakbym był gejem. Czy coś. – Dla mnie wyglądało to jakbyś…. Był całkowicie homo.
– No mów Alice, musiałaś mnie przestraszyć – powiedziałem.
– Myślę, ze ty i Bella jesteście w sobie zakochani – powiedziałam spojrzała mi w oczy, a ja natychmiast opuściłem głowę.
– To niedorzeczne – powiedziałem cicho.
– To nie był tylko sex, Edwardzie. To było dwóch ludzi, którzy dawali sobie wszystko, co mogli. Właściwie wyglądało, Boże, to na kochanie się.
Popatrzyłem na swoje dłonie i potrząsnąłem głową. Nie chciałem przyznać, że miała rację, ponieważ oznaczało to by, że chcę kogoś zniszczyć, kto prawdopodobnie mnie kocha. Po prostu poczuliśmy wzajemne przyciąganie, przyciągaliśmy się do siebie, tak to zabrzmiało w książce, Belli. Czułem coś do niej, ale to nie byłą miłość…. nie była? Program zaczynał się za dziesięć minut, a teraz Alice dosłownie zakopała mnie pod ziemią. Żałowałem, że zgodziłem się na to wszystko. Stanęła, by włączyć monitor.
– Gdzie jest Jasper? – zapytałem.
– Jest w moim biurze, przysłać go tutaj? – zapytała.
– Tak, byłoby świetnie – powiedziałem z westchnięciem ulgi. Wyszła z pokoju, a po kilku minut w tych samych drzwiach pojawił się Jasper. Był ubrany w garnitur i krawat, miałem nadzieję, że nikt nie pomyśli, że jesteśmy parą. Usiadł na kanapie i spojrzeliśmy się na siebie.
– Chciałbym się nigdy na to nie zgodzić – powiedziałem z nerwowym.
– Za późno – odpowiedział, oboje spojrzeliśmy na monitor, gdzie mówił teraz producent do siedzącego tam tłumu. Gospodarz wszedł na wizję. Miała z czterdzieści lat, mocny makijaż, ale była atrakcyjną kobietą. Miała niewielki południowy akcent, który dało się usłyszeć od razu. Była przyjazna i skromna, tak przynajmniej mi się zdawało, dlatego jej program był tak popularny. Drażniła się przez chwilę z publicznością, a potem zaczęła program.
– Witajcie – powiedziała z uśmiechem. – Witam was w Mary Gentry Show. Dzisiaj będziemy dyskutować na drażliwy temat, dokładnie to na temat homoseksualizmu, który można zmienić. Doktor Bella Swan, PhD3 napisała książkę pt. „My Brother's Keepher", rozumiecie? – zaśmiała się. Publiczność biła brawo, operator kamery przestał poruszać kamerą po widowi i skierował kamerę prosto na Mary twarz. Wiedziałem, że będzie to na żywo, a przerwy doprowadzały mnie do szału.
W końcu program zaczął się ponownie, powiedziała jeszcze coś o Belli i w końcu powiedziała te słowa:
– Zapraszamy więc, Doktor Swan.
Tłum klaskał, tak jak mi polecono i Bella wyszła na scenę.
1 W oryginale jest straight – czyli normalny, czyli drogą dedukcji chodzi o to, że stał się hetero.
2 GLADD – The Gay & Lesbian Alliance Against Defamation - amerykańska organizacja, której celem jest eliminowanie homofobii oraz dyskryminacji przez wzgląd na orientację seksualną i tożsamość płciową.
3 PhD – Doctor of Philisophy
