X. Przykrywka

„Wierzaj mi, prawdziwa radość jest rzeczą poważną."

~Seneka~

- Ależ, kapitanie Aizen, to dla mnie naprawdę ogromny zaszczyt, móc pomagać ci w tak ważnej sprawie.

- Jak dobrze, że istnieje ktoś taki jak ty, Gin. Mam nadzieję, że nie zawarłeś zbędnych więzi.

- A na co one komu… Hih. Mówisz… kapitan Hirako robi się niebezpieczny? I kapitan Urahara też? Ojooj…

- Wiesz, co masz robić..

Jestem największym z lisó coś, co czuję, to chyba znowu wyrzuty sumienia. Chciałbym ich nie mieć.

A w ogóle, to mój zanpakutou też mnie nie lubi, podobnie jak i ten śmieszny oficer z dziewiątki, który swoim zachowaniem przypomina przygłupiego pieska.

Kolejny raz mówię Rangiku, nie mogę mieć z nią nic wspólnego.

Rozpłakała się i obraziła.

Po co…?