Rozdział 11
Moje serce podeszło pod samo gardło, gdy ją zobaczyłem. Była tak piękna i wyglądała dokładnie tak samo, jak sobie to wyobrażałem. Jednak jej włosy były o nieco krótsze, wyprostowała się, a jej wyraz twarzy, wyglądała bardziej jak kobieta, a nie studentka. Uśmiechnęła się i mogłem stwierdzić, ze byłem zdenerwowany. Chciałem ukraść ją, uchronić ją od tego co się stanie, Jasper odczytał wszystkie moje myśli.
– Nie postępuj z nią łagodnie, stary. Ona cię wykorzystała.
Skinąłem jedynie głową, nie mogłem zabrać moich oczu od niej. Mary przywitała ją, zadała jedynie kilka ogólnych pytań, z czego co mogłem zrozumieć, Bella była zaręczona, a jej narzeczony był na Sali. W końcu przestałem na nią patrzeć i poczułem uczucie straty kogoś. W końcu zaczęły rozmawiać o książce. Bella zaczęła wyjaśniać, dlaczego rozpoczęła takie badania i co się składało na jej badania. Mówiła o poszukiwaniu odpowiedniego faceta, który na dodatek musiał być aktywny seksualnie i zaangażowany w związek. Potrząsnąłem głową, opowiadała kłamstwa.
Nagrywanie programu zatrzymało się, by można puścić kilka reklam, wtedy wstałem i zacząłem chodzić. Heidi otworzyła drzwi i skinęła na mnie. Czułem się jakbym był przyklejony do tego miejsca, nie mogłem się ruszyć. Jasper wstał i podszedł do mnie.
– Edward, nie udawaj ponownie – powiedział, to było co musiałem usłyszeć. Bella już nie była osobą, którą kochałem, a to mnie zabolało. Ona udawała i byłem naprawdę zły, ze ona też grała. Nie wiem, czy jak to pisała to czy w to wierzyła, czy może zrobiła to z zemsty. Podążyłem za Heidi, mogłem usłyszeć jak pokazują teraz The Colony. Stałem za ścianą i czekałem aż mnie wywołają. Po zakończeniu pokazywania apartamentu, puścili następne reklamy by postawić obok niej krzesło. Gdy to zrobili, program puszczono ponownie i Mary rzekła:
– Dr. Swan, May kogoś, kto może potwierdzić lub zaprzeczyć twoje twierdzenie, które opisałaś w książce.
– Zdaję sobie sprawę, ze wiele ludzi krytykuje moją książkę, ale chcę zwrócić uwagę na to, że jest to program polityczny, który daje mi pewną ochronę, dlatego nie obawiam się moim czytelników – powiedziała Bella.
– No cóż – powiedziała Mary bardzo słodkim głosem. – W takim razie zobaczymy, co ma do powiedzenia nasz gość. Osoba, która jest głównym bohaterem książki, Doktor Edward Cullen – wszedłem na wizję, a tłum głośno klaskał. Bella odwróciła się, a jej twarz była pozbawiona wszystkich kolorów. Nie wstała, siedziała całkowicie zszokowana. Podałem rękę Mary i usiadłem obok Belli.
– Witam, doktor Swan – powiedziałem, nie patrząc jej w oczy.
– Czemu tutaj jesteś? – zapytała mocnym głosem, wolnie nie poruszając wargami.
– Aby się obronić – powiedziałem tym samym głosem. Mary uśmiechnęła się do nas i zapytała:– Więc czytałeś książkę doktorze Cullen?
– Doktorze? – zapytała Bella. Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się zadowolony z samego siebie.
– M.D., nie PhD1. I tak czytałem książkę, fikcyjną – publiczność zaśmiała się, Bella zaczęła się wiercić na krześle, oczywiście czekała na mnie bym coś powiedział.
– Co było fikcją? – zapytała Mary.
– Nigdy nie byłem gejem – powiedziałem i spojrzałem na Bellę, która pokręciła głową z niedowierzeniem.– Bella była całkowicie zaangażowana w swoją pracę, szukała faceta geja, zaakceptowała nawet faceta, który kłamał, że jest gejem, dzięki czemu mógł mieszkać w jej mieszkaniu. Dowiedziałem się o tym, gdy dowiedziałem się, ze chce napisać o tym swoją pracę naukową, więc musiałem przekonać ją, że jestem gejem, ponieważ chciałem zrujnować jej pracę. Chciała ze mną się zabawić, więc ja zrobiłem to samo.
– Jestem pewna, ze Edward boi się przyznać, że jest biseksualny, ponieważ obawia się swoich rodziców – powiedziała Bella. – Miałam zaszczyt usłyszeć go i rzeczywiście zdecydowanie pomogłam mu stać się… pomóc mu poprawić stosunku z mężczyznami – moja głowa upadła, Mary zauważyła moją reakcję.
– Doktorze Cullen, uprawiałeś seks z mężczyzną?
– Nigdy – odpowiedziałem. – Bella, jej próba upokorzenia mnie, ze niby udaję geja, użyła…. kilku rzeczy, by mnie przekonać, ze nim nie jestem, podczas gdy uprawialiśmy po raz pierwszy sex.
– Rzeczy? – zapytała Mary.
– Zabawek do seksu analnego – powiedziała głośno Bella, a publiczność zaśmiała się niespokojnie.
– Również skłamała na temat swojego związku z domniemanym zamężnym mężczyzną i poprosiła mnie, bym nauczył ją jak uprawia się seks oralny – powiedziałem, a wszyscy westchnęli.
– Nie potrzebowałam twojej pomocy – powiedziała głośno, uśmiechnąłem się.
– Więc zrobiłaś mi loda, ot tak? – zapytałem. Mary szybko dołączyła do dyskusji.
– Okej, program jest nadawany w dzień, więc musimy się uspokoić. Doktor Swan czy odrzuca pani wszystko co powiedział Doktor Cullen.
– Wiem, co widziałam i wiem co się działo między nim a jego chłopakiem – powiedziała Bella, a Mary zaraz podaruje jej kolejną niespodziankę.
– Więc, spotkajmy się z domniemanym kochankiem Doktora Cullena Jasperem Whitlock'iem, który zaraz do nas dołączył – powiedziała Mary, a tłum zaczął klaskać. Puszczona znowu chwilową reklamę, by dostawić krzesło, wtedy Bella schyliła się.
– Nie jestem głupia, Edwardzie. Ty i Jasper byliście ze sobą i byłeś gejem zanim się ze mną przespałeś, a potem z innymi kobietami w kampusie.
– Dokładnie, ponieważ nigdy nie byłem gejem, a pokazywałem ci to co chciałaś widzieć. Jasper i ja udawaliśmy tylko, dlatego, ponieważ gdy dowiedziałem się o twojej pracy, chciałem ją zrujnować – nasza rozmowa została przerwana i poproszono nas, byśmy przed kamerami się nie kłócili. Siedziałem cicho, a Bella skrzyżowała nogi. Włączono ponownie kamery, a Jasper wszedł na scenę.. Wstałem, uścisnąłem jego dłoń i z powrotem usiadłem obok Belli. Usiadł obok mnie, Mary spojrzała na nas zdziwiona i spojrzała na podłogę.
– Ujawnijmy wszystko – powiedziała Mary. – Muszę powiedzieć, że Pan Whitlock ożenił się z członkiem mojej załogi, Alice – Bella zirytowała się i spojrzała na mnie morderczym wzrokiem.
– Tak – powiedział Jasper.
– Byłem z Alice od drugie roku w colleg'u. Nigdy nie byłem gejem, nigdy nie dotykałem żadnego faceta, ani nikt nie dotykał mnie – powiedział, a publiczność się zaśmiała.
– Mój przyjaciel ma odrobinę homofonii – powiedziałem i spojrzałem na niego. Bella powróciła do życia.
– Przykro mi, ale jeśli on nie był gejem, to trzeba było spojrzeć na Edwarda, na jego szafę, uporządkowanie, o to jak dbał o swoje ubranie. Na dodatek byłam z nim w gejowskim klubie i tańczył z dwoma facetami.
– Nie ma nic złego w dbaniu o swój wygląd, a przypominam ci, że tańczyłem z zamkniętymi oczami, myślałem o tobie, wyobrażałem sobie o tobie, a nie o tym grubym facecie – krzyknąłem na nią, a Mary spojrzała na mnie z kolejnym ostrzeżeniem. Bella zwróciła się do mnie i powiedziała do mnie bezpośrednio:
– Więc, kiedy powiedziałeś,, bym nic nie mówiła Jasperowi grałeś?
– Tak? – powiedziałem.
– Możemy się powołać na to? – zapytała Mary, ukazując kawałek filmu, w którym mówiłem akurat te słowa. Na twarzy Belli widać było jak bardzo jest oszołomiona, odwróciła się powoli, publiczność krzyczała i gwizdała. Miałem się do niej uśmiechnąć, ale kiedy spojrzałem w jej oczy, nie mogłem tego zrobić. Zobaczyłem w nich szok a nie zakłopotanie.
– Nagrałeś na? – zapytała prawie obojętnym głosem.
– Wykorzystałeś mnie – powiedziałem i próbowałem zabrzmieć przekonywująco, ale mi to nie wyszło.
– Wyrzuciłam pracę do kosza – powiedziała, gdy wytarła swoje łzy. – Też tak myślałam, kiedy byłam tylko ty i ja, lecz kiedy później wyprowadziłeś się i wspomniałeś o Jasperze. Nie wiem, dlaczego nie byłeś później z tymi wszystkimi kobietami, kiedy….
– Kiedy, co? – zapytała Mary, wiedziałem co miała na myśli Bella, nie mogła tego powiedzieć, przed całą Ameryką. Bella tamtej nocy nie udawała, nie wykorzystała mnie, ofiarowała siebie, a ja ją porzuciłem. Wyprowadziłem się, nie byłem wtedy z żadną kobietą, bo chciałem ją przekonać, ze jestem gejem, poczuła się wtedy odrzucona i wykorzystana. Siedziałem cicho, gdy nadal pokazywali film.
Później zaproszono Lauren na wizję, która wszystko powiedziała, również o tym, dlaczego podałem jej moje fałszywe imię i nazwisko. Potwierdziła również wersję wydarzeń Jaspera i jego relacji z Alice, pokazywali się oni często razem w miejscach publicznych. Bella i ja siedzieliśmy w milczeniu, niczego nie komentując. W końcu Mary zwróciła się bezpośrednio do Belli.
– Więc chyba będzie trzeba jeszcze raz ocenić twoją książkę?
– Trzeba ją przenieść do kategorii fikcja – powiedziała, a tłum głośno dopingował.
– Czy przeprosisz wszystkie grupy, które sprzeciwiały się twoim teorią? – zapytała Mary, a ja w końcu przemówiłem.
– Bella podążała za swoimi teoriami, ale nie chciała być złośliwa czy stać się kimś wyjątkowym. Jest ofiarą tego całego bałaganu i myślę, że nikt nikogo nie musi przepraszać – powiedziałem szczerze.
– Bronisz kobiety, która wypisywała o tobie takie rzeczy? – zapytała Mary.
– Ona nic mi nie zrobiła. Nawet nie wiedziałem o tej książce, dopóki nie zaplanowano tego programu.
– Przekaże wszystkie dochody organizacji GLADD – powiedziała Bella, a widownia dopingowała dalej. Program zakończył się, wszyscy stali, Mary rozmawiała jeszcze z widownią, a nas zaprowadzono za kulisy. Lauren podbiegła do mnie, ale zbyłem ja i udałem się za Bellą. Wpadła prosto w ramiona jakiegoś mężczyzny i zaczęła płakać. Był ciemny, umięśniony i spojrzał na mnie tak jakby chciał rozerwać mnie na kawałki. Bella spojrzała na mnie i powiedziała:
– Jake, to jest Edward.
– Chciałbym przez chwilę porozmawiać z Bellą… na osobności – powiedziałem, on podniósł głowę i stanął naprzeciwko mnie.
– W porządku, Jakie – powiedziała Bella, podeszła z nim do drzwi, szybko go pocałowała, zanim wyszedł z pokoju. Odwróciła się do mnie twarzą, a po jej policzkach spływały łzy.
– Bella, chcę byś wiedziała, że gdybym wiedział, ze piszesz tą książkę to bym ci wszystko powiedział. Nigdy nie chciałem cię zranić, po prostu odpłacam się – powiedziałem, a zabrzmiało to okrutnie.
– Nie mogę uwierzyć, że nas nagrałeś – powiedziała załamanym głosem.
– Dam ci nagranie – powiedziałem. – I wszystkie kopie, również – podała mi swój adres, teraz wiedziałem, że mieszka dalej w Seatlle. – Wracam do Forks – poinformowałem ją.
– Świetnie, to będziemy na siebie wpadać, Jake mieszka w Forks – wyjaśniła.
– Nie jest żonaty? – zapytałem z krzywym uśmiechem, również próbowała się uśmiechnąć, ale nie mogła.
– Nie, nie krytykuje on również tego całego przedstawienia – powiedziałem, to co powiedziała w jakiś sposób mnie zabolało.
– Tak, jesteście perfekcyjni – powiedziałem spinając głową. Staliśmy w milczeniu, żadne z nas nie chciało stąd odejść, kiedy Alice i Jasper weszli do pokoju. Alice wyglądała tak jakby trochę się wahała czy podjeść do Belli, ale Bella uśmiechnęła się i podła jej rękę.
– Dobrze cię widzieć, jestem naprawdę zażenowana tą całą sytuacją
– Niech ci nie będzie – powiedziała Alice. – Też czasami myślałam, że Edwrad jest gejem, ale Jasper na pewno nie. Mam na myśli, daj spokój, jest tak konserwatywny, że gdyby tak było, nigdy w życiu by się nie ujawnił.
– Nie pomagasz Alice – powiedziałem, na co wszyscy się roześmiali. Jake wrócił i owinął ochronie ramię wokół Belli. Wyszedłem, wróciłem na korytarz by porozmawiać z Lauren, musiałem ją dogonić.
Wychodziła za mąż, będzie miała swoje pierwsze dziecko. Zdawało się, że jest szczęśliwa i przeprosiłem ją, że zniszczyłem częściowo jej życie. Ale ona zapewniła mnie, że wszystko jest dobrze, a podróż do Chicago była dla niej satysfakcjonująca. 2
W końcu wszystko się zakończyło i każdy rozjechał się w innym kierunku. Miałem płytę CD, którą oddała mi Alice, również poprosiłem ją, by obiecała mi, że skasuje film, który wysłałem jej na e-maila. Kiedy wróciłem do domu wysłałem do Belli wszystkie filmy, jak również zniszczoną płytę, pozbyłem się wszystkiego. Czułem się za wszystko odpowiedzialny, dlatego dwa dni później wsiadłem w samochód i pojechałem w kierunku Washington.
Będę musiał ciężko i długo pracować jak mój ojciec, który będzie moim szefem. Będę tęsknił za Alice i Jasperem, ale byłem podekscytowany, że będę mieszkał niedaleko Emmeta i Rosalie. Byłem już w Nebrasce, gdy zadzwonił mój telefon komórkowy. Nie rozpoznawałem numeru, ale nie spodziewałem się usłyszeć głosu Belli.
– Edward, tu Bella – powiedziała cicho.
– Cześć, skąd masz mój numer? – zapytałem, bo nie podawałem jej numeru, a stary zmieniłem rok temu.
– Zadzwoniłam do twoich rodziców Rozmawiasz ze mną po raz pierwszy, od kiedy wyemitowano odcinek. Twój ojciec jest nieco wkurzony – powiedziała.
– Cholera, może powinienem im powiedzieć, że książka jest prawdziwa, ulżyłoby im wtedy, że nie jestem gejem, wszystko inne by nie miało znaczenia – nie odpowiedziała na tom więc mruknąłem. – Przepraszam, mam nadzieję, że nie jest zły na ciebie.
– Cóż, zostałam zwolniona – powiedziałem, musiałem się zatrzymać, ponieważ nie mogłem z nią inaczej rozmawiać. Zacisnąłem swoje palce, a powietrze wypuściłem nosem.
– Boże, Bello, tak mi przykro.
– Edward – powiedziała cicho. – Obejrzałam film.
– Nie widziałem do – wyznałem, wydawała się wstrząśnięta tą wiadomością. – To nie tak, myślę po prostu, ze niechęcę oglądać własnego tyłka – powiedziałem, a ona się zaśmiała.
– Powinieneś, masz wspaniały tyłek – uśmiechnąłem się i zrobiłem się twardy, myśląc o jej ciele. Westchnęła głośno i powiedziała:
– Czy widzę tutaj rzeczy, które nie były udawane?
– Co widzisz? – zapytałem.
– To nie było udawane, to ty i ja w chwili, w której nic innego nie miało znaczenia – powiedziała tak jakby chciała mnie przekonać.
– Wszystko zaczęła się od udawania – przyznałem. – Wszystko zaplanowałem, chciałem byś przyszłą do mnie do pokoju, ale kiedy usiadłaś na moim łóżku wszystko stało się prawdziwe. Zagubiłem się i naprawdę ciężko było trzymać się scenariusza – milczała przez chwilę.
– Dziękuję, Edwardzie – w końcu wyszeptała.
– Wszystko będzie w porządku? – zapytałem.
– Tak, mam ślub za kilka tygodni, a potem będę szukała nowej pracy.
– Za dwa tygodnie? – zapytałem, zrobiło mi się niedobrze, ze będzie już niedostępna. Chciałem być w jej pobliżu, ale było za późno. Nie odpowiedziała i zastanawiałem się, czy płakała.
– Jest wspaniały? – w końcu zapytałem się jej.
– Jedź bezpiecznie – powiedziała, nie mogłem pozwolić jej odejść.
– Bella, proszę powiedz mi, że jest on wspaniały i ty nie robisz tego dla wyższego dobra. Proszę, byś odpowiedziała mi na to pytanie – powiedziałem stanowczo. Zaśmiała się, ale dla mnie nic śmiesznego w tym nie było.
– Do widzenia – szepnęła i rozłączyła się. Szybko zadzwoniłem do niej powrotem, ale wyłączyła telefon.
1 M.D. – to doktor w szpitalu (House), a PhD, to doktor w dziedzinie psychologii.
2 Dokładnie nie ma tutaj powiedziane kim jest Lauren, można jedynie na razie wywnioskować, że jest to jakaś była Edwarda, która wiedziała, że nie jest gejem. Oczywiście to całe przedstawienie musiało też wiązać się jakoś z jej życiem.
