Po przybyciu do gildi, Naruto opowiedział wszystkim całe zajście oraz o Ryokuno, z racji że chłopiec nie posiadał nazwiska, Naruto postanowił nadać mu Uzumaki, Minato i Kushina od razu to zaakceptowali słysząc o historii chłopca, Kushina podeszła do niego i go mocno przytuliła. Następnego dnia Naruto postanowił wziąć misję solo, misja polegała na pozbyciu się potwora, który atakował wioskę, po pokazaniu i zaakceptowaniu misji blondyn ruszył do tej wioski, do której dotarł kilka godzin później, od razu udał się do burmistrza.

Burmistrz:Ty musisz być magiem z Fairy Tail, jesteś pewien że sam jesteś w stanie pokonać tego potwora?

Naruto:Proszę mi zaufać, jestem silny, gdzie go zastanę?

Burmistrz:Z tego co mi powiedzieli moi ludzie, potwór znajduje się w jaskini znajdującej się na tamtym wzgórzu. (powiedział wskazując na wzgórze za wioską)

Naruto:Rozumiem, proszę mi to zostawić.

Naruto udał się do wyznaczonego miejsca, chwilę później potwór wyszedł z jaskini rzucając się na Uzumakiego, blondyn uśmiechnął się unikając jego łapy by następnie chwycić ją i wyrzucić go w powietrze, dalej stworzył kilka swoich klonów które zaczęły go kopać, oryginał wybił się w powietrze tworząc w dłoni Raseshurikena i od razu rzucił go w potwora niszcząc go. Po pokonaniu to, Burmistrz ogłosił imprezę chcąc to uczcić, Naruto z początku nie chciał w niej uczestniczyć, ale wielu próbach nalegania ze strony Burmistrza blondyn postanowił zostać, od razu udał się do pobliskiej knajpy na piwo.

-Widziałam twoją walkę z tym potworem, jestem pod wrażeniem twoich umiejętności. (powiedział jakiś kobiecy głos)

Kiedy Naruto się obrócił ujrzał kobietę w jego wieku, może ciut starszą (miała długie ciemnofioletowe włosy, ubrana w niebieski płaszcz)

Ultear:Nazywam się Ulter Milkovich miło mi cię poznać.

Naruto:Naruto Uzumaki, mnie również.

Ultear:Czy nie miał byś nic przeciwko, gdybym dołączyła do Ciebie.

Naruto:Jasne, czemu nie.

Ultear zamówiła porcję Sake i oboje zaczęli rozmawiać o sobie.

Ultear:Masz oczy takie jak ja.

Naruto:Co masz na myśli?

Ultear:Oczy które ukazują to co przeżyłeś, jestem w stanie zobaczyć w nich smutek, ból i cierpienie.

Naruto:Nie wiem, czy powinnaś mi to mówić?.

Ultear:Myślę że wiesz co czuje, a ja wiem co ty czujesz dlatego chce ci powiedzieć moją historię. Wiem jak to jest żyć bez rodziców, od kiedy byłam małym dzieckiem żyłam w laboratorium, gdzie przeprowadzali na mnie bolesne eksperymenty chcąc zwiększyć moją magię, myślałam że zostałam porzucona przez swoją matkę, tak mi przynajmniej wmawiali, jednak wiele lat później zrozumiałam że oboje byliśmy okłamywani, człowiek który był odpowiedzialny za przeprowadzanie badań wmówił mojej matce że umarłam podczas eksperymentu, mi powiedział że moja matka oddała mnie tu bo byłam słaba i mnie nie chciała, byłam wściekła z całych sił starał się stać silniejsza by udowodnić jej że się myliła, z czasem byłam zaślepiona nienawiścią i dołączyłam do mrocznej gildi, jednak gdy poznałam jaka była prawda zrozumiałam że to co robiłam było błędem i starałam odpokutować za swoje czyny.

Naruto:Rozumiem, przypomina mi to trochę sytuację mojego przyjaciela, jego brat zabił cały klan włącznie z matką i ojcem, był tak pochłonięty nienawiścią że opuścił wioskę i stał się międzynarodowym przestępcą, potem został zmanipulowany historia jego brata by skierował nienawiść na własną wioskę, jednak po naszej walce zrozumiał wszystko.

Ultear:Naprawdę jesteś intrygującym człowiekiem, Naruto-kun.

Kilka godzin później...po wypiciu sporej ilości alkoholu, oboje opuścili knajpie, gdy tak szli przez wioskę, w pewnym momencie Ultear nachyliła się do jego ucha.

Ultear:Wiesz Naruto-kun, co ty na to by sprawić by ta noc była bardziej wyjątkowa?

Naruto:Co masz na myśli?

Ultear nic nie powiedziała tylko pocałowała go w usta, Naruto był tak wypity że stracił zdolność logicznego myślenia, więc poddał się temu odwzajemniając pocałunek, po chwili oboje udali się do najbliższego hotelu wynajmując pokoj. Kiedy znaleźli się w nim, Naruto podniósł Ultear, która owineła ramiona wokół jego szyji całując go, Naruto przypiął ją do ściany odwzajemniając pocałunek, ich języki splatały się ze sobą, blondyn zjechał pocałunkami na jej szyję, Ultear jękła przeczesując ręką jego włosy, blondyn zjechał ręką do dołu dziewczyny wsadzając rękę w jej majtki i palca do jej cipki powodując kolejny jęk.

Ultear:Ahh...Naruto-kun...

Naruto postawił ją na nogi, Ultear chwyciła za jego koszulę zdejmując z niego i ukazując dobrze umięsniony tors, ten nie pozostając dłużny również pozbył się z niej górnej części ubiory zostawiając ją tylko w czarnym staniku, oboje odzielili swoje usta po kolejnym namiętnym pocałunku, Ultear kucneła przy nim i zsuwając w dół jego spodnie i bokserki, oblizała wargi na widok jego przyrodzenia, położyła na nim swoją rękę przesuwając w górę i w dół, Naruto wzdrygnął gdy poczuł jej dotyk na swoim członku, Ultear uśmiechneła się widząc jego reakcje i przyłożyła głowę do jego erekcji i zaczeła lizać , poczuł jak jej język jeździ po jego długości, w końcu wsadziła go do ust i ssała.

Naruto:Ultear-chan...

Ultear:Czy podoba Ci się to Naru-kun? (spytała uwodzicielskim głosem)

Blondyn skinął tylko słowa, Ultear zachichotała i zaczęła coraz mocniej ssać jego penisa wsadzając go coraz głębiej w gardło, Naruto czuł że się zbliża, i po chwili wystrzelił swoje nasienie w jej ciepłe usta, Ultear bez zawachania połknęła płyn swojego kochanka, gdy wstając Naruto zdjął jej mokre już majtki, Ultear pchnęła go na łóżko wpełzając na niego, następnie chwyciła jego członka wsadzając w swoją szparę i zabierając jej dziewictwo, kiedy poczuła go w sobie skrzywiła się z bólu, Naruto pozwolił jej się dostosować.

Naruto:Ultear-chan?

Ultear:W porządku, możesz iść.

Naruto zaczął w nią powoli wbijać, Ultear na początku ciągle czuła ból, ale z czasem zastępowało go uczucie przyjemnośći

Ultear:Szybciej...Naru-kun...prosze...Ahh

Naruto:Jak sobie życzysz

Zaczął coraz szybciej w nią wbijac, Ultear jeķła z rozkoszy jaką dawał jej blondyn, skierował ręce na jej duże piersi zaczynając pięścić i ssąc jej sutki.

Ultear:Oh...kami..

jak dobrze...

Fioletowowłosa pochyliła się by dać swojemu kochankowi kolejny gorący pocałunek, oboje patrzyli na siebie z miłością i porządaniem, w końcu czuli że zbliżali się do swoich limitów aż w końcu jękli gdy to osiągnęli, Ultear opadła na swojego kochanka czując jak białe soki wypływają z jej cipki.

Naruto:To było najlepsze uczucie jakie kiedykolwiek czułem, dattebayo.

Ultear:Ale to chyba nie wszystko na co cię stać, gotów na drugą rundę?

Naruto uśmiechnął się przekładając ją na bok podnosząc jej noge i ponownie wbijając się w nią, i tak minęła im reszta nocy.

[Następnego dnia]

Naruto obudził się z potwornym bólem głowy.

Naruto:Co się stało, i dlaczego jestem nagi? No nic czas wrócić do gildi.

Kiedy zarzucił swoje ubranie opuścił wioskę.