12. Trudna? rozmowa.

W dormitorium chłopców Harry wiercił się niesamowicie. Zasnął o trzeciej w nocy, cały czas rozmyślał o rozmowie przeprowadzonej z Ginny, nie wiedział jak Vivien zareaguje na zerwanie i był tym faktem przerażony. W takiej sytuacji mogła zrobić wszystko, mogła go pobić, wrzucić do jeziora, lub zrobić inną głupią rzecz. Harry'ego obudził stojący nad nim Ron.

- Czego chcesz? – Spytał rozciągając się i ziewając.

- Kto ja? – Spytał zdziwiony Ron

- Nie ja! Oczywiście, że ty a kto? Neville?

- Harry o co Ci chodzi? Nie wrzeszcz na mnie!

- Przepraszam. Miałem zły sen i jestem trochę wkurzony.

- O czym?

- O zerwaniu.

- Kto z kim zerwał?

- Ja z Vivien i ona mnie wrzuciła do jeziora! Fajny sen nie ma co!

- Uuuuuuu! Harry byłem raz na lekcji odczytu snów- Powiedział Ron z zadowoleniem na twarzy.

- Byłeś?! – Zdziwił się Harry – Mówiłeś, że nigdy na to nie pójdziesz. Czego się dowiedziałeś?

- No więc jak śni Ci się Jezioro to dobry znak a jak karaluch to znaczy, że się od Ciebie odwrócą.

- Aha, dzięki. Po co komuś miał by się śnić karaluch?

- A ja wiem? A po co komuś ma się śnić wrzucenie do jeziora?

- W sumie racja. Dobra idę się przejść.

Harry wstał z łóżka, ubrał się i wyszedł z dormitorium. W pokoju wspólnym siedziała Ginny z Fredem i Georgiem , która jak go zobaczyła zaczęła mu machać.

- Cześć Harry! – Przywitała go.

- Hej Ginny! Co robisz?

- Uczę się na numerologię.

- Myślałem, że zrezygnowałaś z tego przedmiotu.

- No coś ty! Numerologia jest nawet fajna, ale Historia Magii już nie!

- Też racja, Binns strasznie przynudza!

- O tak! Wszyscy śpimy na jego lekcjach. Ale za to dziś mamy z Rosalią! – Ginny uśmiechała się szeroko.

- Zazdroszczę Ci! Lubię ją.

- A wy kiedy macie z nią lekcje?

- Jutro.

- No to nie tak źle. Dobra Harry idę się uczyć Pa! – Ginny pocałowała Harry'ego w policzek i odeszła do stolika. Harry uśmiechnął się do siebie po czym wyszedł z pokoju. Na korytarzu było dziwnie ciepło i tłocznie, zwykle o tej godzinie wszyscy spali. Harry porozglądał się i poszedł do Sali wejściowej. Jak zwykle gdy schodził schody robiły mu na złość, kierowały go cały czas na trzecie piętro. Harry w końcu nie wytrzymał.

- Nie chcę na trzecie piętro! Ja chcę do Sali wyjściowej! – Krzyknął z całej siły, grupka pierwszoklasistów spojrzała na niego jak na dziwaka. Gdy w końcu wyszedł na dwór poczuł ulgę – W końcu! – Pomyślał, wędrówka na schodach go wykończyła. Ruszył żwawym krokiem w stronę jeziora, gdy tak sobie szedł podśpiewywał *„Teenagers" wpadło mu to w ucho od kiedy Ginny zaczęła to śpiewać. Nagle się zatrzymał i spojrzał przed siebie. Na brzegu jeziora siedziała Vivien z gitarą. Harry'ego zamurowało, stał tam jak głupi przez kilka chwil, nie wiedział co ma zrobić – Harry! Nie bądź tchórzem ! Raz kozia śmierć nie? – Rozmawiał ze sobą w głowie. Podszedł do niej, usiadł koło Puchonki.

- Hej! Co tam? – Spytał.

- Nic – Odpowiedziała uśmiechnięta – A u Ciebie?

- Też nic.

- Harry chciałabym Ci coś zaśpiewać. Jak pozwolisz.

- Jasne!

Vivien chwyciła gitarę i zaczęła grać szybką, wesołą piosenkę.

„ Jak się cieszę, że Cię poznałam!

Mam nadzieję, że to o powiem Cię nie zrani, że nie będziesz na mnie zły!

Ale nic do Ciebie nie czuję! Jesteśmy tylko przyjaciółmi!

Byłeś moją przykrywką! Wybaczysz miiii?"

Po skończeniu dosyć dziwnej piosenki, Harry odetchnął z ulgą!

- To znaczy, że ze mną zrywasz? – Spytał niepewnie.

- Tak! Mam nadzieję, że na mnie zły nie jesteś i nadal będziesz moim przyjacielem?

- Jasne! – Krzyknął – Właściwie to miałem zrobić to samo.

- Zaśpiewać głupawą piosenkę?

- Nie zerwać z Tobą.

- Haha! To zabawne nie sądzisz? – Spytała.

- Ale co?

- Och Harry! Od początku wiedzieliśmy, że nic z tego nie będzie, każdy miał kogoś innego na oku! Ty miałeś Ginny a ja…

- A ty?

- No yyy… Draco.

- Draco?!

- No tak! Bardzo go lubię!

- Każdy ma swój gust prawda?

- Idziemy na śniadanie?

- Tak! Zgłodniałem. Masz naprawdę świetny głos! Wiesz?

- Nie! Ale dziękuję.

Szli na śniadanie śmiejąc się i wygłupiając. Harry był szczęśliwy, że nadal są przyjaciółmi, teraz musi zrobić tylko jedno. Odzyskać Ginny!

Kilka słów od autora:

Mam nadzieję, że rozdział wam się podobał. Teraz muszę wymyślić plan za Harry'ego jak ma odzyskać Ginny ;)

*"Teenagers" MCR.