p style="margin: 0px; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium;"Wracamy do rytmu ;) Ten rozdział trochę krótszy, z tego co zauważyłam./p
p style="margin: 0px; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium;" /p
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"span style="font-size: small;"Rozdział dwunasty/span/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"span style="font-size: x-large;"strongDuet zaprzeczeń /strong/span/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"span style="font-size: x-large;"strong /strong/span/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Pierwszą rzeczą, jaką zauważył John zaraz po przebudzeniu, było to, że było mu nadzwyczaj wygodnie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Drugą było to, że prawdopodobnie nie powinno tak być, bo nie leżał, tylko siedział, z połową twarzy przyciśniętą do czegoś, co w ogóle nie przypominało poduszki./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Wtedy zauważył, że siedzi w miękkim fotelu, a niedaleko jest kominek… zasnął w pokoju wspólnym? Nie pamiętał, by tam wracał. Był w Pokoju Życzeń z Sherlockiem i wtedy…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Wtedy sobie przypomniał. Nigdy nie wyszedł z pokoju. Był przemarznięty od pływania w jeziorze, a potem Sherlock usiadł koło niego pod kocem, a Johnowi było tak cholernie zimno, że nawet nie czuł się niezręcznie, przyciskając się do Sherlocka, żeby zatrzymać ciepło…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I właśnie tam wciąż był. Generalnie się wtulał. emW Sherlocka./em/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"A najdziwniejszą rzeczą w tym wszystkim było to, że wcale nie chciał się ruszyć, nawet teraz, kiedy zdał sobie sprawę, że pod głową miał tors Sherlocka zamiast poduszki./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Zwłaszcza teraz, przyznał. Cichutko, we własnej głowie, mógł przyznać, że coś się między nimi działo. Wciąż nie miało to sensu, bo John nigdy wcześniej nie lubił chłopaka…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I Mycroft powiedział, że Sherlock też go lubi. John wcześniej nie myślał o całej tej rozmowie z poprzedniego dnia, ale teraz, kiedy opierał się o Sherlocka, stało się to trudniejsze do zignorowania./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nie, żeby to miało znaczenie. Nic nie mogli zrobić z faktem, że coś do siebie czuli – jeśli obaj tak czuli. Co niby mieli zrobić, zacząć się umawiać?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Jego umysł jakby się wyciszył, wszystkie zaprzeczenia, i protesty, i pomyłki poszły w kąt, by wysłuchać tego, co właśnie zostało powiedziane. Jakby każda część jego mózgu zgadzała się na ten pomysł./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"emTak, zróbmy to/em, prawie usłyszał w głowie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nie mógł po prostu… nie mogli… to Sherlock, mówimy o Sherlocku… nie mógł…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Myślisz tak ciężko, że prawie mogę usłyszeć szczękające zębatki – powiedział rozbawiony Sherlock. John nawet nie wiedział, że już nie śpi. /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Sorry – wymamrotał./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Nie przepraszaj. Nie umarłeś w ciągu nocy, więc przypuszczam, że dobrze się rozgrzałeś./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Mmhm, ta, na to wychodzi – zgodził się John, wstając i przeciągając się. Boże, dobrze było się przespać. W sumie, spał lepiej niż od kilku tygodni. Dziwne./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No to musisz się zbierać na obronę przed czarną magią – powiedział Sherlock. – Profesor Longbottom nie będzie bardzo zły, jeśli się spóźnię, ale emprofesor Moriarty/em – wypowiedział to nazwisko tak, jakby zostawiło mu zły posmak w ustach – mógłby cię zamordować, zwłaszcza biorąc pod uwagę twoje mugolskie korzenie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Sherlock, ostatni raz ci mówię, on emnie jest/em zły./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Książka z przeprosinami, John. Pamiętaj./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I wyszedł z pokoju./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Sherlock miał rację, mówiąc, że muszą się pospieszyć. John pospieszył do Wielkiej Sali, żeby zgarnąć tost, który wepchnął do ust, bo miał tylko pięć minut do początku lekcji./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Kurczę, John, kogo przeleciałeś?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nie spodziewał się jej usłyszeć, bo prawie już nie rozmawiali. Ale, przynajmniej w tym momencie, nie miał przy sobie Sherlocka./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Nikogo nie przeleciałem, Sally – odparł./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Mhm, w każdym razie, masz włosy jak prosto z łóżka – zauważyła, chichocząc. /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nieobecnie przyklepał włosy i poprawił szatę. Wciąż pachniał jak dziwna mieszanka Naparu Oczarowania, jeziora i słodyczy. Może powinien był darować sobie śniadanie i zamiast tego wziąć prysznic./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Ta, obudziłem się za późno i nie miałem na nic czasu./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A gdzie świr? – zapytała obojętnie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"John spojrzał na nią ze złością. – Nazywasz mojego najlepszego przyjaciela „świrem", przy mnie? Serio?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"– Najlepszego przyjaciela? – spytała, unosząc brwi./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Byliśmy razem każdego dnia od początku tego roku. Myślałaś, że co to znaczy?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Że ci go szkoda. Że kiedyś szedł za tobą do domu i nigdy nie powiedziałeś mu, żeby się odczepił. Skąd mam wiedzieć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No więc, to nie twój interes, ale tak się składa, że spędzam z nim czas, bo go lubię./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Potrząsnęła głową niedowierzająco. – John, naprawdę myślisz, że cokolwiek o nim wiesz? W sensie, emnaprawdę /emgo znasz?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A co, wiesz coś, co mogłoby zmienić moje zdanie o nim?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Rozejrzała się, a potem zaciągnęła go na stronę. Z pewnym trudem powstrzymał westchnięcie. Już i tak był spóźniony, więc teraz, wciągnięty w rozmowę, już w ogóle nie będzie miał szansy na zjedzenie czegokolwiek./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Pamiętasz, w trzeciej klasie, kiedy Sabrina Morgan umarła i oficjalnie nazwali to wypadkiem, ale wszyscy myśleli, że to morderstwo?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No, raczej trudno to zapomnieć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No właśnie, a Sherlock był zaintrygowany całą sprawą. I wiesz, miał wtedy dwanaście lat, był w drugiej klasie. Jak usłyszał o jej śmierci, wyglądał jakby miał skakać z radości, a wszyscy inni byli smutni. Potem cały czas próbował się dostać do miejsca, w którym zginęła, ale nikt go nie wpuszczał… był taki szczęśliwy przez całe dnie. Od tamtego czasu nigdy go takiego nie widziałam. John, on lubi śmierć. Podnieca się tym. Nie wydaje ci się to dziwne?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Tak się zdarzyło, że John słyszał o tym wszystkim od Sherlocka. Kiedy próbował dostać się na „miejsce zbrodni", czy jak to tam nazywają, chciał odkryć, jak zginęła. Nie był podekscytowany tym, że umarła, tylko zagadką. W głębi serca był detektywem, i John już to wiedział. Jasne, Sherlock był dziwny, ale nie walił konia do zdjęcia martwej dziewczyny./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Nie wiem, czy to nie on ją zabił – kontynuowała Sally./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Właściwie, powodem dla którego John w ogóle usłyszał tę historię, było to, że Sherlock też miał teorię na temat sprawcy. Próbował go przekonać, że to profesor Moriarty zabił Sabrinę, bo była szlamą, ale poddał się, jako że sprawa byłą sprzed lat i nie zostały już żadne dowody, a samo przekonywanie nie wystarczało Johnowi, by w to uwierzyć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Cóż, dzięki że dałaś znać, Sally – powiedział John, próbując nie brzmieć protekcjonalnie, chociaż był prawie pewien, że mu się to udało. Rzucił okiem w kierunku stołów, ale jedzenie już zniknęło, bo zaczynały się lekcje. Cholera./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Obszedł Sally dookoła./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- John, ja tylko próbuję cię chronić – powiedziała./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Odwrócił się w jej stronę. – I doceniam intencje, naprawdę, ale znam Sherlocka lepiej niż ci się wydaje. Ufam mu, niezależnie od tego czy ty też./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Zanim Sally mogła powiedzieć coś więcej, John wyszedł z Wielkiej Sali.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"A po kilku sekundach Sherlock szedł obok niego, a w ręku - chwała mu - miał kawałek tosta./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wiedziałem, że Donovan przytrzyma cię wystarczająco długo, że nic nie zjesz./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Więc słyszałeś wszystko, co powiedziała? - zapytał John z ustami pełnymi chleba./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Naprawdę myśli, że zabiłem Sabrinę Morgan? - prychnął Sherlock, odpowiadając na pytanie Johna. - Naprawdę, jak głupia może być? Jaki miałbym motyw do zabicia prefekta jako emdwunastolatek/em?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Pewnie myśli, że to przez czystą krew. Skoro dziewczyna była mugolaczką. /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- I to czyni mnie winnym? To mógłby być każdy Ślizgon w szkole, i paru Gryfonów też, skoro już o tym mowa. To sprawia, że jej chłopak jest podejrzanym. Ale - dodał Sherlock w zamyśleniu - to uwzględnia osobę, która faktycznie to zrobiła./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Boże, nie znowu./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- John, mówię ci, coś z nim jestem nie tak./em Nie wąchałeś go? Jego woda po goleniu jest zbyt słodka jak na.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Kiedy tylko przyjdziesz do mnie z solidnym dowodem, uwierzę ci - powiedział John. - To moja klasa. Na razie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Wszedł do środka, zanim Sherlock mógł powiedzieć słowo więcej o złym Moriartym, co było dobrym rozwiązaniem, zważywszy na fakt, że to była klasa Moriarty'ego. Moriarty był całkiem w porządku, ale nawet on obraziłby się za nazywanie go mordercą, tego John był pewien./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;" /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"***/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;" /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wyglądasz gównianie - powiedział Greg wprost, kiedy spotkał Johna w drodze na lunch./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wow, dzięki./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Chodziło mi tylko o to, że wyglądasz, jakbyś spędził noc na pieprzeniu - doprecyzował Greg, śmiejąc się./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Mhm, Sally też to sugerowała./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Chwila ciszy. - Nie było tak, no nie? - spytał Lestrade./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Co? Nie!/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Tylko się zastanawiam.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A niby z kim miałbym spać, twoim zdaniem?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Cóż.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"John przerwał mu. - Nieważne, nie chcę tego słyszeć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Lubienie go to nic złego, wiesz./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Szzz - wymamrotał John. - On słyszy wszystko, okej? Nie możesz tak po prostu o tym rozpowiadać w korytarzu./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A co za różnica, czy on wie? Oboje się sobie podobacie. To oczywiste./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- I kto to mówi - odparł John. - Chyba obaj jesteśmy Holmesseksualni - dodał po chwili./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Och, przyznajesz się?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Z westchnięciem John stwierdził: -A co za różnica czy przyznaję czy nie, w tym momencie. Jak myślisz, co się może między nami wydarzyć?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wszystko co chcesz, John./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- W porządku, w momencie, w którym ty i Mycroft przestaniecie być sekretem, pomyślę o rozmowie z Sherlockiem. Brzmi fair?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Greg zaczerwienił się i zaczął iść szybciej, żeby zgubić Johna, co od początku było zamiarem blondyna./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Ale nie mógł powstrzymać uczucia, jakie wywołały jego słowa./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"emPorozmawiać z nim./em emTo nie mogłoby boleć/em, mówił mały głosik w jego głowie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Ale mogłoby, o to chodziło. Mogło go bardzo zaboleć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;" /div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I dlatego John siedział cicho./p
/div
p style="margin: 0px; font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium;" /p
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"span style="font-size: small;"Rozdział dwunasty/span/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"span style="font-size: x-large;"strongDuet zaprzeczeń /strong/span/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"span style="font-size: x-large;"strong /strong/span/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Pierwszą rzeczą, jaką zauważył John zaraz po przebudzeniu, było to, że było mu nadzwyczaj wygodnie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Drugą było to, że prawdopodobnie nie powinno tak być, bo nie leżał, tylko siedział, z połową twarzy przyciśniętą do czegoś, co w ogóle nie przypominało poduszki./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Wtedy zauważył, że siedzi w miękkim fotelu, a niedaleko jest kominek… zasnął w pokoju wspólnym? Nie pamiętał, by tam wracał. Był w Pokoju Życzeń z Sherlockiem i wtedy…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Wtedy sobie przypomniał. Nigdy nie wyszedł z pokoju. Był przemarznięty od pływania w jeziorze, a potem Sherlock usiadł koło niego pod kocem, a Johnowi było tak cholernie zimno, że nawet nie czuł się niezręcznie, przyciskając się do Sherlocka, żeby zatrzymać ciepło…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I właśnie tam wciąż był. Generalnie się wtulał. emW Sherlocka./em/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"A najdziwniejszą rzeczą w tym wszystkim było to, że wcale nie chciał się ruszyć, nawet teraz, kiedy zdał sobie sprawę, że pod głową miał tors Sherlocka zamiast poduszki./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Zwłaszcza teraz, przyznał. Cichutko, we własnej głowie, mógł przyznać, że coś się między nimi działo. Wciąż nie miało to sensu, bo John nigdy wcześniej nie lubił chłopaka…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I Mycroft powiedział, że Sherlock też go lubi. John wcześniej nie myślał o całej tej rozmowie z poprzedniego dnia, ale teraz, kiedy opierał się o Sherlocka, stało się to trudniejsze do zignorowania./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nie, żeby to miało znaczenie. Nic nie mogli zrobić z faktem, że coś do siebie czuli – jeśli obaj tak czuli. Co niby mieli zrobić, zacząć się umawiać?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Jego umysł jakby się wyciszył, wszystkie zaprzeczenia, i protesty, i pomyłki poszły w kąt, by wysłuchać tego, co właśnie zostało powiedziane. Jakby każda część jego mózgu zgadzała się na ten pomysł./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"emTak, zróbmy to/em, prawie usłyszał w głowie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nie mógł po prostu… nie mogli… to Sherlock, mówimy o Sherlocku… nie mógł…/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Myślisz tak ciężko, że prawie mogę usłyszeć szczękające zębatki – powiedział rozbawiony Sherlock. John nawet nie wiedział, że już nie śpi. /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Sorry – wymamrotał./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Nie przepraszaj. Nie umarłeś w ciągu nocy, więc przypuszczam, że dobrze się rozgrzałeś./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Mmhm, ta, na to wychodzi – zgodził się John, wstając i przeciągając się. Boże, dobrze było się przespać. W sumie, spał lepiej niż od kilku tygodni. Dziwne./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No to musisz się zbierać na obronę przed czarną magią – powiedział Sherlock. – Profesor Longbottom nie będzie bardzo zły, jeśli się spóźnię, ale emprofesor Moriarty/em – wypowiedział to nazwisko tak, jakby zostawiło mu zły posmak w ustach – mógłby cię zamordować, zwłaszcza biorąc pod uwagę twoje mugolskie korzenie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Sherlock, ostatni raz ci mówię, on emnie jest/em zły./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Książka z przeprosinami, John. Pamiętaj./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I wyszedł z pokoju./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Sherlock miał rację, mówiąc, że muszą się pospieszyć. John pospieszył do Wielkiej Sali, żeby zgarnąć tost, który wepchnął do ust, bo miał tylko pięć minut do początku lekcji./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Kurczę, John, kogo przeleciałeś?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nie spodziewał się jej usłyszeć, bo prawie już nie rozmawiali. Ale, przynajmniej w tym momencie, nie miał przy sobie Sherlocka./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Nikogo nie przeleciałem, Sally – odparł./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Mhm, w każdym razie, masz włosy jak prosto z łóżka – zauważyła, chichocząc. /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Nieobecnie przyklepał włosy i poprawił szatę. Wciąż pachniał jak dziwna mieszanka Naparu Oczarowania, jeziora i słodyczy. Może powinien był darować sobie śniadanie i zamiast tego wziąć prysznic./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Ta, obudziłem się za późno i nie miałem na nic czasu./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A gdzie świr? – zapytała obojętnie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"John spojrzał na nią ze złością. – Nazywasz mojego najlepszego przyjaciela „świrem", przy mnie? Serio?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"– Najlepszego przyjaciela? – spytała, unosząc brwi./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Byliśmy razem każdego dnia od początku tego roku. Myślałaś, że co to znaczy?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Że ci go szkoda. Że kiedyś szedł za tobą do domu i nigdy nie powiedziałeś mu, żeby się odczepił. Skąd mam wiedzieć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No więc, to nie twój interes, ale tak się składa, że spędzam z nim czas, bo go lubię./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Potrząsnęła głową niedowierzająco. – John, naprawdę myślisz, że cokolwiek o nim wiesz? W sensie, emnaprawdę /emgo znasz?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A co, wiesz coś, co mogłoby zmienić moje zdanie o nim?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Rozejrzała się, a potem zaciągnęła go na stronę. Z pewnym trudem powstrzymał westchnięcie. Już i tak był spóźniony, więc teraz, wciągnięty w rozmowę, już w ogóle nie będzie miał szansy na zjedzenie czegokolwiek./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Pamiętasz, w trzeciej klasie, kiedy Sabrina Morgan umarła i oficjalnie nazwali to wypadkiem, ale wszyscy myśleli, że to morderstwo?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No, raczej trudno to zapomnieć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- No właśnie, a Sherlock był zaintrygowany całą sprawą. I wiesz, miał wtedy dwanaście lat, był w drugiej klasie. Jak usłyszał o jej śmierci, wyglądał jakby miał skakać z radości, a wszyscy inni byli smutni. Potem cały czas próbował się dostać do miejsca, w którym zginęła, ale nikt go nie wpuszczał… był taki szczęśliwy przez całe dnie. Od tamtego czasu nigdy go takiego nie widziałam. John, on lubi śmierć. Podnieca się tym. Nie wydaje ci się to dziwne?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Tak się zdarzyło, że John słyszał o tym wszystkim od Sherlocka. Kiedy próbował dostać się na „miejsce zbrodni", czy jak to tam nazywają, chciał odkryć, jak zginęła. Nie był podekscytowany tym, że umarła, tylko zagadką. W głębi serca był detektywem, i John już to wiedział. Jasne, Sherlock był dziwny, ale nie walił konia do zdjęcia martwej dziewczyny./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Nie wiem, czy to nie on ją zabił – kontynuowała Sally./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Właściwie, powodem dla którego John w ogóle usłyszał tę historię, było to, że Sherlock też miał teorię na temat sprawcy. Próbował go przekonać, że to profesor Moriarty zabił Sabrinę, bo była szlamą, ale poddał się, jako że sprawa byłą sprzed lat i nie zostały już żadne dowody, a samo przekonywanie nie wystarczało Johnowi, by w to uwierzyć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Cóż, dzięki że dałaś znać, Sally – powiedział John, próbując nie brzmieć protekcjonalnie, chociaż był prawie pewien, że mu się to udało. Rzucił okiem w kierunku stołów, ale jedzenie już zniknęło, bo zaczynały się lekcje. Cholera./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Obszedł Sally dookoła./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- John, ja tylko próbuję cię chronić – powiedziała./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Odwrócił się w jej stronę. – I doceniam intencje, naprawdę, ale znam Sherlocka lepiej niż ci się wydaje. Ufam mu, niezależnie od tego czy ty też./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Zanim Sally mogła powiedzieć coś więcej, John wyszedł z Wielkiej Sali.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"A po kilku sekundach Sherlock szedł obok niego, a w ręku - chwała mu - miał kawałek tosta./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wiedziałem, że Donovan przytrzyma cię wystarczająco długo, że nic nie zjesz./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Więc słyszałeś wszystko, co powiedziała? - zapytał John z ustami pełnymi chleba./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Naprawdę myśli, że zabiłem Sabrinę Morgan? - prychnął Sherlock, odpowiadając na pytanie Johna. - Naprawdę, jak głupia może być? Jaki miałbym motyw do zabicia prefekta jako emdwunastolatek/em?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Pewnie myśli, że to przez czystą krew. Skoro dziewczyna była mugolaczką. /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- I to czyni mnie winnym? To mógłby być każdy Ślizgon w szkole, i paru Gryfonów też, skoro już o tym mowa. To sprawia, że jej chłopak jest podejrzanym. Ale - dodał Sherlock w zamyśleniu - to uwzględnia osobę, która faktycznie to zrobiła./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Boże, nie znowu./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- John, mówię ci, coś z nim jestem nie tak./em Nie wąchałeś go? Jego woda po goleniu jest zbyt słodka jak na.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Kiedy tylko przyjdziesz do mnie z solidnym dowodem, uwierzę ci - powiedział John. - To moja klasa. Na razie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Wszedł do środka, zanim Sherlock mógł powiedzieć słowo więcej o złym Moriartym, co było dobrym rozwiązaniem, zważywszy na fakt, że to była klasa Moriarty'ego. Moriarty był całkiem w porządku, ale nawet on obraziłby się za nazywanie go mordercą, tego John był pewien./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;" /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: center;"
p style="margin: 0px;"***/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;" /p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wyglądasz gównianie - powiedział Greg wprost, kiedy spotkał Johna w drodze na lunch./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wow, dzięki./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Chodziło mi tylko o to, że wyglądasz, jakbyś spędził noc na pieprzeniu - doprecyzował Greg, śmiejąc się./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Mhm, Sally też to sugerowała./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Chwila ciszy. - Nie było tak, no nie? - spytał Lestrade./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Co? Nie!/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Tylko się zastanawiam.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A niby z kim miałbym spać, twoim zdaniem?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Cóż.../p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"John przerwał mu. - Nieważne, nie chcę tego słyszeć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Lubienie go to nic złego, wiesz./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Szzz - wymamrotał John. - On słyszy wszystko, okej? Nie możesz tak po prostu o tym rozpowiadać w korytarzu./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- A co za różnica, czy on wie? Oboje się sobie podobacie. To oczywiste./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- I kto to mówi - odparł John. - Chyba obaj jesteśmy Holmesseksualni - dodał po chwili./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Och, przyznajesz się?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Z westchnięciem John stwierdził: -A co za różnica czy przyznaję czy nie, w tym momencie. Jak myślisz, co się może między nami wydarzyć?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- Wszystko co chcesz, John./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"- W porządku, w momencie, w którym ty i Mycroft przestaniecie być sekretem, pomyślę o rozmowie z Sherlockiem. Brzmi fair?/p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Greg zaczerwienił się i zaczął iść szybciej, żeby zgubić Johna, co od początku było zamiarem blondyna./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Ale nie mógł powstrzymać uczucia, jakie wywołały jego słowa./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"emPorozmawiać z nim./em emTo nie mogłoby boleć/em, mówił mały głosik w jego głowie./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"Ale mogłoby, o to chodziło. Mogło go bardzo zaboleć./p
/div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;" /div
div style="font-family: 'Times New Roman'; font-size: medium; text-align: justify;"
p style="margin: 0px;"I dlatego John siedział cicho./p
/div
