Zastrzeżenie: Nie jest to moja praca, tylko tłumaczenie angielskiego oryginału należącego do Winged and Dangerous. Prawa do sagi, bohaterów należą do Stephenie Meyer.


Od tłumaczki: W tym rozdziale w oryginale zamieszczone są dwa wiersze, których nie znalazłam w języku polskim, tak więc sama spróbuję je przetłumaczyć. Oczywiście nie będzie rymów, ale chociaż postaram się odzwierciedlić, o czym w nich mowa :) z góry przepraszam za błędy, nigdy czegoś takiego nie robiłam :D


Rozdział 11: Łzy miłości

Zaczęłam wertować książkę i znalazłam wiele wspaniałych poematów. Jeden jednak szczególnie się wyróżniał.

- I co, znalazłaś coś, kochanie? – spojrzałam na Jaspera i uśmiechnęłam się.

- Tak. A ty?

- Pewnie. Chcesz usłyszeć? – przytaknęłam. Zaczął czytać.


Dla Ciebie mógłbym się wspiąć

Na najwyższy szczyt góry

Przepłynąć najgłębszy ocean

W poszukiwaniu Twojej miłości.


Dla Ciebie przekroczyłbym

Najszersze z szerokich rzek

Przeszedłbym najgorętszym pustynnym piaskiem

Po to, by mieć Cię u swego boku.


To dla Ciebie, jesteś tą jedyną

która sprawia, że czuję się cały

Ukradłaś moje serce

I dotknęłaś duszy.


To dla Ciebie, jesteś tą jedyną,

Która wyszła z moich snów

Obdarowała mnie nową nadzieją

Pokazała mi, co oznacza miłość.


To dla Ciebie

Za to, że jesteś powodem mojego istnienia

Za współczucie, które okazujesz

Za troskę, którą mnie obdarowujesz.


Weszłaś do mojego życia

I sprawiłaś, że stało się kompletne

Za każdym razem, gdy Ciebie widzę

Moje serce na chwilę przestaje bić


To dla Ciebie, definicjo piękna

Zarówno ciała, jak i duszy

Twoja delikatna, miękka twarz

Już nigdy nie ujrzę większego piękna.


To dla Ciebie, jesteś tą jedyną

Przysłał mi Ciebie Bóg

Anioła, którego tak bardzo potrzebowałem

To dla Ciebie, którą naprawdę kocham.


Uśmiechnęłam się. Przyrzekam, że gdybym była człowiekiem, dawno bym już płakała.

- Mogę usłyszeć twój? – przytaknęłam i spróbowałam coś z siebie wykrztusić.


Nie sądzę, byś kiedyś

kiedykolwiek, w pełni zrozumiał

jak bardzo zmieniłeś moje życie

i uczyniłeś mnie tą osobą, którą teraz jestem.


Nie sądzę, byś kiedykolwiek potrafił dostrzec

jak prawdziwie jesteś specjalny

nawet w najciemniejsze z nocy

jesteś moją najjaśniejszą gwiazdą.


Nie sądzę, byś kiedykolwiek pojął

jak sprawiłeś, że moje marzenia się spełniły

czy jak otworzyłeś moje serce

na miłość i cuda, które potrafi ona zdziałać.


Pozwoliłeś mi doświadczyć

czegoś trudnego do znalezienia

bezwarunkowa miłość, która istnieje

w moim ciele, duszy i umyśle.


Nie sądzę, byś kiedykolwiek poczuł

całą miłość, którą chciałabym Ci zaoferować

i jestem pewna, że nigdy sobie nie zdasz sprawy

jak stałeś się moją wolą życia.


Jesteś wspaniałą osobą

i bez Ciebie nie miałabym się gdzie podziać.

Posiadanie Ciebie w życiu

dopełnia i wypełnia każdą część mojej osoby.


Spojrzałam na Jaspera. Gdyby tylko mógł płakać…

To był dobry dzień.