Endrius: Och, wiem, moja Shep od ME2 (włącznie) zaliczyła to osiągnięcie 2 razy. Moja Szara Strażniczka również zaliczyła to osiągnięcie. Od czasów pierwszego KotORa moje cRPGowe postaci w dziedzinie romansowej mają przerąbane ;)
- Ilos -
.
Kaidan: Cześć, Shepard. Hej, słuchaj, naprawdę mi przykro z powodu Williams. I w ogóle, no cóż, wprawdzie jest zakaz fraternizacji, prawda, ale w sumie możemy z tej misji już nie wrócić, no i…
Shepard: No i?
Kaidan: No, to jest ten moment, kiedy rozwija się wątek romansowy.
Shepard: (Zamknij oczy i myśl o Ziemi, Shep, zamknij oczy i myśl o Ziemi…)
. . .
Shepard: Jej, jaka zarąbista lokacja!
Kaidan: Shepard? Gethy, tak?
Garrus: Już nie. Nie wiem, co się stało, jeszcze przed chwilą były wszędzie wokół.
Shepard: Ty za kierownicą, Garrusie.
Garrus: Ha-ha, bardzo zabawne.
Kaidan: Gethy?
Garrus: Już nie. Nie rozumiem po co ci Przeciążenie, skoro nie potrafisz go używać, Alenko.
Kaidan: Oczywiście, że potrafię!
Shepard: Panowie, przed nami archiwum. Chyba. Jej, jaka zarąbista lokacja!
Bazylia: Dobra, po waszej rozmowie widzę, że już nic sensownego z tego rozdziału nie wyjdzie, więc może skoczcie przez przekaźnik i miejmy to z głowy?
