Tę historię usłyszeli również Tino, Iwan i Anne. Mężczyźni spojrzeli najpierw na siebie, później na dziewczynę. Anne prawdopodobnie zrozumiała, że prawdopodobnie może być jedyną osobą, która potwierdzi lub zaprzeczy.

- Tak. Właśnie tak jest, jak głosi legenda. Jak się okazało, to nie tylko przypuszczenia. Muszę odnaleźć Nikolaja. Udało nam się już osadzić Alaksandra w jego świecie. Teraz trzeba zamknąć całość i zamknąć te błędne koło poprzez mój i Nikołaja powrót do strefy aura meris, skąd pochodzimy.

Znów nastała cisza. Nikt nie miał odwagi jej przerwać trochę to trwało, zanim usłyszeli pukanie do drzwi. Tino poszedł otworzyć, a przed drzwiami jego chatki stała niezła grupa ekspedycyjna, która miała odbić Finlandię. Na jej czele stał... Kanada. Gospodarz wpuścił wszystkich do środka. Oczywiście z przodu szedł Matthew, który na zadowolonego nie wyglądał. Wśród nich nawet był służący Arthura, Anthony.

- Kim jesteś - spytał się Kanada patrząc na nieznaną sobie dziewczynę.
- Jestem Anne, aura meris Tina, czyli innymi słowy - innowymiarowa Finlandia i szukam mojejwymiarowej Białorusi.
- Czyli mnie.

Te słowa wypowiedziała pewna osoba, po której nikt się by tego nie spodziewał. Zza pleców Arthura wyszedł jego służący. Dopiero teraz było widać jego podobieństwo do Nataszy. Arthur dopiero teraz sobie coś uświadomił. Sposób czyszczenia kuchennych noży, dziwny akcent... Jednak coś mu nie pasowało. Czy jego służący mówił prawdę?

- A... ale jak... - wydusił z siebie Anglia.
- W rzeczywistości nazywam się Nikołaj Iwanow, Białoruś. Ukrywałem się u pana Arthura, bo bałem się Alaksandra...
- No dobrze - rzekł Arthur próbując otrząsnąć się z szoku - teraz, trzeba się zastanowić, co zrobić i jak was odesłać.
- Muszę naprawić lustro, którym przybyłam. Wtedy będziemy mogli wrócić z Nikolajem do naszego świata. Będzie to stosunkowo proste, bo nasz świat sąsiaduje z naszym...
- No dobrze, to jedno - stwierdził Ludwig chcąc skrócić rozmowy do minimum. - Ty się dostałaś u Włochów, to jak się on tu dostał?

Anthony uśmiechnął się. Podróż od Nataszy do niego nie trwałby długo, jednak od niego do Nataszy kosztował go wiele sił. Dostał się dzięki brytyjskim lustrom i wiedział, że nie ma chwilowo po co wracać do siebie. Zresztą jego organizm musiał zregenerować się, przecież nie był tytanem. Z tą różnicą, że lustra Arthura i jego odbić były całe, jednak w drogę powrotną musiał obrać inne lustro. Ludwigowi nie uśmiechało się to, jak tłumaczył się Iwanow. Cała ta historia wydawała mu się jednym wielkim dziwnym snem, jednak to co widział przeczyło jego myśli. Jego głowę zaczęła zaprzątać kolejna myśl. Jak naprawić lustro? Jak się okazało, Arthur potrafił wiele rzeczy, zaś Anne wiedziała, jak w teorii naprawić ich środek transportu. Wbrew pozorom, ona wykorzystywała lustra różnych nacji, dzięki czemu nie zamknęła sobie drogi powrotnej przez te same wrota, przez które weszła do tego świata. Kirkland zabrał się do roboty i w ciągu trzech godzin udało mu się jako - tako skleić taśmą klejącą kawałki tafli. Innowymiarowi Białoruś i Finlandia złapali się za ręce i pożegnali z obecnymi, po czym dotknęli równocześnie lustra. Tafla pod wpływem ich dotyku zaświeciła się, a oni zniknęli. Jedyną oznaką, że w pomieszczeniu stało się coś nietypowego było to, że pobite lustro nagle stało się całe i nie potrzebowało precyzyjnie rozmieszczonych kawałków taśmy. Jednak to nie była jedyna zmiana. Robiło się cieplej, zaś Natasza zaczęła powoli dochodzić do siebie. To ostatnie nie ucieszyło tylko Iwana. Co mogłoby się dziać dalej z Anne i Nikolajem? Nie wiadomo, jednak nic już nie zakłóciło ich bytu w ich wymiarze.