Postanowiłem przenieść historię z kilku powodów.

Po pierwsze uważam, że nie stała się ona tym, czym chciałem, żeby była. Jest zbyt angsty i kompletnie nie pasuje do tego co chciałbym pisać w przyszłości. W pewnym sensie zawiodłem sam siebie jako pisarz (amator). Nazwa była związana z pewnym konceptem, który też się zmienił.

Zmienię kilka z rozdziałów, które mam tutaj. Nie wiem jeszcze w jakim stopniu. Usunę niektóre wątki, dodam inne (mam nadzieję bardziej ciekawe i złożone). Do tego nie chciałem robić tutaj bałaganu, wolę zacząć od czystej kartki.

Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe.

A ja? Zapraszam do czytania Alabastrowego Lwa