A/N: Przepraszam za tak długi brak ostatniej części! Niestety, los tak chciał, że nie miałam nawet kiedy wejść i go wkleić. W każdym razie zapraszam na epilog pierwszej części. P.S. Druga zaczęła się już pisać, więc za około miesiąc pewnie wrócę z prologiem! Tymczasem jednak czekam na szczere komentarze odnośnie całego Odwracając czas!

Całuję, Ewe25


EPILOG

Od wielu lat siedział w tym ogromnym domu. Sam się dziwił, że nie oszalał przez tą samotność, nie próbując popełnić samobójstwa albo się poddać i ujawnić. Za każdym razem jednak przypominał sobie czarnowłosego mężczyznę przedstawiającego się jako Harry Potter, który dosłownie uratował go od śmierci. Ale czy śmierć nie byłaby lepszym wyjściem niż przebywanie przez całe życie w jednym miejscu?

Miał wrażenie, że wypowiedział te słowa w złą godzinę.

Szyby w oknach roztrzaskały się w drobny mak, a do przedsionka wtargnęła grupa zamaskowanych osób.

Miał tylko jedno wyjście: uciekać.

Regulus Black teleportował się prosto przed drzwiami na Grimmauld Place 12.