Autor: peesem
Wejdź głównym wejściem, chłopakom na pewno kopary opadną jak
Cię zobaczą – powiedział Connor.
Dobrze, tylko ja nie znam
żadnego z nich – odpowiedziała Cameron
Za chwilę poznasz –
rzekł Connor dotykając ramienia Cameron
Polish Resistance Base
Jedną pizzę poproszę – krzyknęła do krótkofalówki
Estrella
One Pizza coming right up! – Odpowiedziała Dai
A
na ile części pokroić, na 6, czy 12 – kontynuowała
Koniecznie
na 6, ehhh przecież 12 bym nie zjadła – odpowiedziała Estrella
Po chwili przybiega Dai z pizzą i podaję mówiąc:
Enjoy
you meal!
Po czym biegnie powrotem do kuchni śpiewając:
'I
am like a bird, i want to fly away….'
Co jej jest – spytał
zdegustowany M_GmbH
Dostała się do pracy, jako kelnerka w
kompani reprezentacyjnej Ruchu Oporu i ćwiczy rolę na nas –
odpowiedział Hostile jak zwykle grzebiąc coś w swej broni.
Nagle
rozległ się alarm
Ktoś się zbliża do głównej bramy –
krzyknął Bartek
Wszyscy wpadli na taras i zobaczyli zbliżającą
się Cameron
Trzynastek najpierw popatrzył na stojącą obok
Allison, potem na Cameron i przecierając oczy powiedział:
Answer,
już nie piję więcej tego Twojego gówna!
Nagle Cybermirror
krzyknął:
Skoro tam jest Allison….to tam musi
być…..RUDA!!!!!!
Wszyscy zaczęli ostrzeliwać Cameron
Trzynastek wypadł i dobiegając do Cam zaczął też strzelać
Giń płynna suko – krzyknął
Cam miała już prawie
zniszczoną twarz, wnet złapała Trzynastka za gardło i podniosłą
do góry, żołnierze widząc to przestali strzelać
Co Ci teraz
zrobić chudy chłopczyku? Zapytała Cameron
Zabiję Cię…Zab…-
charczał Trzynastek, wierzgając pociesznie nogami.
Wtedy wpadł
Connor:
Rzucić broń, to prawdziwa Cameron – krzyknął
W
kompani zapanowała konsternacja
Paw…paw…prawdziwa ? –
Wycharczał Trzynastek przez ściśnięte gardło.
W tym momencie
Cameron puściła Trzynastka, a ten runął na ziemię z hukiem.
Eeee….Bogini wojowników moja – rzekł Trzynastek obłapiając
nogę Cameron.
Go away boy, you shouldn`t shoot to me –
odpowiedziała Cameron
Jak to możliwe skąd ją wziąłeś
John?– zapytała Anika
Aaaa, Savannah mi ją podarowała –
odpowiedział Connor
5 hours later…
Dzień dobry….Znamy
się mało….- Jąkał się Trzynastek, iiii, jest mi bardzo miło,
że mi jest przyjemnie, że Cię poznałem…zaczęliśmy znajomość
ze złej strony….kontynuował zalecający się do Cameron.
Go
away, boy – odpowiedziała
Trzynastek odszedł natykając się
na mq
Patrz i ucz się – powiedział mq
Witaj, ja jestem
lekarzem, i postaram się sprawić, aby Twa skóra się zagoiła –
rzekł mq
Zagoi się sama – odpowiedziała Cam
Ale, jednak
nalegam – powiedział mq łapiąc za ramiączka stanika Cameron,
wtedy Cameron uderzyła go w klatkę piersiową, mq przeleciał przez
4-5 metrów i padł twarzą uderzając w podłogę.
Ty to jesteś
hardcore – szepnął Trzynastek sprawdzając puls mq
Savannah
pojawiła się w bazie na prośbę Connora, próbując podłączyć
chip starej Cam do głównego komputera, który wydawał się być
olbrzymi…
Ho…Ho…czy widzisz to, co ja – rzekł z
podnieceniem Answer na widok wypinającej się we wnętrzu olbrzymiej
kopuły komputera Savanny.
No widzę, kable, serwery, łączą,
procesory, akceleratory….ehh marzenie – stwierdził rozmarzony
Bartek.
Ejjj, nie o to…a zresztą nieważne – machnął ręką
Answer
I co dacie radę – zapytał nieufny Derek Reese
Się
zobaczy – odpowiedziała Savannah
Co się zobaczy – zapytał
Reese
Czy się zrobi – odpowiedziała Savannah
A, zrobi się
– zapytał Reese
Się zobaczy – odpowiedziała Savannah, po
czym zdegustowany Reese machnął ręką i poszedł Sobie…
Savannah wyciągnęła małe pudełeczko
Co to jest zapytał
Connor
To jest emiter infradźwięków, według mych obliczeń
wiązka infradźwięków odpowiedniej częstotliwości powinna
unieruchomić na chwilę T-1001 – powiedziała Savannah
Dlaczego
T-1001 jest niezależny od swego stwórcy?– Zapytała Anika
Człowiek też odwraca się od Boga – odpowiedziała Savannah
Skynet tworząc terminatory umieszczał w ich chipie
ograniczenia, które nie pozwalały, aby cyborgi stawały się
samoświadome,…ale tworząc T-1001 nie mógł wprowadzić żadnych
ograniczeń, bo on nie ma CPU, jest zbudowany z miliardów
nanobotów…- dlatego, chyba powstał tylko jeden egzemplarz….po
czym Savannah przerwała przemowę, słysząc jak Hostile wali
karabinem w stół..
Daj to chłopcze – powiedziała
Trzema
ruchami odblokowała broń, z którą Hostile męczył się 2 dni…
Magia – powiedziała Savannah uśmiechając się do Hostila
Chyba się zakochałem – szepnął Hostile, po czym jego twarz
się zarumieniła, nie wiadomo czy od zauroczenie niebiańsko piękną
kobietą czy od spirytusu technicznego, który spożywał, co dzień.
Do pokoju wpadł nagle Jacekjan i krzyknął:
Ktoś zabił
dwóch naszych ludzi!
Kiedy – zapytał Connor
Niedawno, ale
jest coś dziwnego, nie ma śladu po kulach, mają tylko przebite
głowy jakimś ostrym narzędziem…
Connor znacząco spojrzał
na Savannę- wiedział, że to T-1001
Więc T-1001 jest wśród
nas, nikt z tego pomieszczenia nie wyjdzie – krzyknął Connor
Savannah nastawiła emiter stwierdzając:
Zadziała dopiero
jak przejdzie w stan ciekły…
Kto wchodził ostatni – zapytał
Connor
Żołnierze rozejrzeli się i spojrzeli na Dai
Co, że
niby ja – zająknęła się Dai
Po czym wszyscy wycelowali w
nią broń.
Ej, no ludzie, bez szaleju, to ja, chyba nie
zabijecie starej poczciwej Dai – powiedziała z przerażeniem
Heh,
sprawdzimy łatwo czy jesteś Dai – powiedział z powagą M_GmbH
Tak, a jak – zapytała
Będziemy cię kuli całą noc
gwoździami i zobaczymy czy będziesz krwawić – odpowiedział
rapecqx_E3QX
Cooooooooo?! – Krzyknęła Dai
Ech, żartował
– odpowiedział M_GmbH i kontynuował
Zadamy Ci proste pytanie
i musisz na nie odpowiedzieć, – po czym spojrzał Na Connora
Aaaaa….- Powiedział Connor i zadał pytanie Dai
Jaki jest
Twój ulubiony aktor?
Na co, Dai bez namysłu odpowiedziała:
Oczywiście, że Robert Pattinson!
Nagle rozległy się
strzały, wszyscy żołnierzy poczęli strzelać w Dai
Ale ona
nie upadła, wszystkie kule zostały zaobserwowane przez jej ciało
Okazało się, że był to T-1001, w mig przemienił się w stan
ciekły i zwiał przez szyb wentylacyjny
Nie zdążyłam włączyć
– powiedziała Savannah
Spokojnie – odpowiedział Connor,
jest w piwnicy z tamtą nie ma ucieczki, za mną żołnierze!!!
