- Harry? - Głos Hermiony brzmiał nieco nerwowo. Harry zamrugał z zaciekawieniem, podobnie jak siedzący obok niego Draco.
- Tak?
- No cóż... nie mówię, że coś jest nie w porządku, ale nie sądzisz, że odkąd ty i Draco staliście się przyjaciółmi, wasz związek stał się... zbyt cielesny jak na dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą mężczyn? - Hermiona spojrzała zjadliwie na rękę Harry'ego owiniętą wokół ramion Draco.
Harry i Draco spojrzeli na siebie, po czym Gryfon odwrócił się do Hermiony z niewinnym uśmieszkiem.
- Nie wiem o czym mówisz.
