- Akta: Zabójca -

.

Miranda: Kto idzie na akcję?

Shepard: Mój team od wszystkiego, ty i Mordin.

Miranda: Mordin?

Shepard: Kto w razie czego skopie lepiej tyłek temu zabójcy niż ex-STG?

Shepard: Jazda jak ścigaczem przez Coruscant, yay!

Miranda: Rany, znów oglądałaś Gwiezdne Wojny… Który to już raz?

Shepard: Dwudziesty piąty. Nie marudź tylko poczuj potęgę Mocy.

Nassana Dantius: Shepard! Przecież ty nie żyjesz!

Shepard: [trollface] Już mi lepiej.

Nassana Dantius: Argh!

Thane: Witaj, Shepard. Dobra wiadomość: jestem najlepszym asasynem w galaktyce i chętnie się do ciebie przyłączę. Zła wiadomość: jestem nieuleczalnie chory. Aha, jestem postacią romansową

Shepard: E, wiesz, nie żebym coś do ciebie miała, ale z reguły nie lecę na jaszczurki.

Thane: Zupełnie jakby to było najważniejsze w moim wątku…

Shepard: A właściwie to dlaczego zgodziłeś się do nas dołączyć?

Thane: Wszechświat jest mrocznym miejscem. Przed śmiercią chciałbym go trochę rozjaśnić.

Miranda: W sklepie „Pamiątki z Ilium" widziałam lampki choinkowe po cenie hurtowej, nadadzą się?

Jacob: Słyszałem imponujące historie o tobie, Krios. Powinieneś być cennym nabytkiem dla drużyny.

Shepard: Taylor, do jasnej i nagłej, ile razy mam powtarzać, że nikogo nie obchodzi, co ty sądzisz o czymkolwiek co dotyczy tej misji?