Cichocki odniósł się też do kwestii rozszerzania uprawnień policji. Zapytany o to, czy policja powinna mieć możliwość użycia gazów obezwładniających, minister odpowiedział, że jest to "jeden ze specyficznych środków przymusu bezpośredniego, który wymaga rozważenia". "Dzisiaj (...) wydaje się, że taki środek przymusu bezpośredniego w szczególnych przypadkach - takich jak w Sanoku - byłby uzasadniony" - powiedział. Przypomniał, że trwają prace nad nową ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i jest to dobry moment na rozważenie przyznania policji nowych uprawnień, jednak wszelkie zmiany powinny być poparte analizami. "Uważam, że należy bardzo spokojnie podchodzić do rozszerzania uprawnień policyjnych, jeżeli chodzi o środku przymusu wobec obywateli, dlatego, że podejmowanie decyzji pod wpływem emocji, które wszystkich nas dotyczą po takim wydarzeniu (po akcji policyjnej w Sanoku - PAP), może być skażone tymi emocjami" - powiedział. |