Naruto obudził się wpatrując się w sufit swojego pokoju.
"Rany, długo byłem nie przytomny?"
"Dwa tygodnie" odparł Kurama
"Rozumiem"
Kiedy blondyn się ogarnął zszedł na dół, zaraz potem został zaatakowany przez siostrę która powaliła go na ziemię.
"Złaź ze mnie Kasumi"
"Poproś"
Naruto westchnął uwolniając ze swojego ciała chakre wiatru odrzucając rudą nastolatke od siebie, kiedy zszedł na dół zastał swoją rodzinę i rodzinę Uchiha, byli Sasuke, Mikoto, Satsuki, Itachi oraz Shisui, byli także Tsunade i Jiraya. Kiedy Satsuki zobaczyła swojego chłopaka, od razu do niego podbiegła przytulając go
"Naruto-kun wszystko w porządku?"
"Tak, nie martw się?"
"Jak się czujesz?" spytała Kushina z troską
"W porządku"
"Naruto, skoro już się obudziłeś, czy wyjaśnił byś dlaczego potrafisz kontrolować moc Kyuubiego?" spytał Minato
Naruto tylko westchnął zanim odpowiedział.
"Na początek musicie wiedzieć że żyje drugi raz"
Wszyscy rozszerzył oczy z wyjątkiem Shisuiego.
"Jak to drugi raz?" spytała Tsunade
"Naruto, wpuść ich do swojego umysłu pokaże im nasze wspomnienia" oznajmił Kurama
Naruto skinął głową i po chwili wszyscy znajdowali się w umyśle Naruto, i szczęki im opadły widząc przed sobą wszystkie ogoniaste bestie.
"Naruto, dlaczego wszystkie Bijuu są?" spytał Minato
"Ponieważ mam w sobie cząstkę ich chakry, co czyni mnie Jinchuuriki wszystkich Bijuu"
"Jak silny jesteś z pełnia mocą?" zapytał wciąż zaskoczony Jiraya
"Gdybym miał porównywać, to powiedziałbym że mniej-więcej 1/2 mocy Mędrca Sześciu Ścieżek" odparł Naruto, czym jeszcze bardziej ich zaskoczył
"Dobra, czas pokazać wam wspomnienia z poprzedniego życia Naruto" powiedział Kurama
Przed wszystkimi pojawił się obraz pokazujący wspomnienia
Scena pokazuje Minato i Kushine przebitą pazurem Kuramy przed Naruto.
"Więc tam zgineliśmy chroniąc cię" powiedział blond Hokage
-Zmiana Sceny
Sześcioletni Naruto został wyrzucony z sierocinca i błądził po wiosce w poszukiwaniu jedzenia, mieszkańcy posyłali mu złowrogie spojrzenia, grupa wieśniaków zaciąga młodego Naruto do jednej z ciemnych alejek gdzie zaczęli go bić do nie przytomności.
"Dlaczego, dlaczego to robicie, co ja wam takiego zrobiłem?" spytał chłopiec z łzami
"Zabiłeś Yondaime i naszych przyjaciół"
Wszyscy zaniemówili oglądając to wspomnienie, Naruto czuł jak Satsuki ściska jego ramię, natomiast Kushina uwalnia sporo zabójczych intencji, jej włosy falowały a w oczach pojawił się niebezpieczny błysk.
"Ci dranie, jak śmiali traktować tak mojego syna, powinien być traktowany jak bohater"
"Uspokój się Kushina" powiedział Minato próbując uspokić żonę
-Zmiana Sceny
Naruto studiował zwój w lesie chcąc zdać egzamin, nagle został znaleziony przez Iruke, blondyn wyjaśnił mu ze Mizuki powiedział mu o zwoju, po chwili pojawił się we własnej osobie zdradzają swoje prawdziwe zamiary i informując Naruto o Kyuubim.
"Więc Mizuki był zdrają pracującym tanie dla Orochimaru" powiedział Itachi
"Wiedziałam że coś z nim było nie tak" dodała Kushina
Po pokonaniu Mizukiego przez setki klonów Naruto, Iruka wręczył mu opaskę, następnego dnia siedział w akademii czekając na przydział drużyn. Zauważył że większość dziewczyn wzdycha na Sasuke, zazdrosny o ich uwagę kucną na biurku przed nim z ich oczu leciały iskry, niespodziewanie jeden z chłopców pchnął Naruto powodując że blondyn poleciał na Sasuke i go pocałował.
"Kurama, nie musiałeś pokazywać tej sceny!"
"Pokazałem, bo uważam ją za zabawną" powiedział lis z chichotem.
Widownia spojrzała na Sasuke, który leżał nieprzytomny.
"Wygląda na to, że ta scena była za mocna dla niego" skomentował Itachi
"Nie wiedziałam Onii-chan, że grasz na dwa fronty" zadrwiła Kasumi szturchając ramię brata
"Zamknij się, to był wypadek"
-Zmiana Sceny
Naruto i Sasuke znajdowali się w miejscu zwanym dolina końca.
"Idę do Orochimaru"
"Nie myśl że ci na to pozwolę"
I tak rozpoczęła się walka między dwójka przyjaciół, którą koniec końców wygrał Sasuke dzięki drugiemu poziomu przeklętej pieczęci.
"Nie wierzę że Sasuke tak zapragnął mocy że udał się do tego zdrajcy" skomentowała Mikoto spoglądając na swojego syna
Kurama pokazał resztę spojrzeń od trzy letniego treningu z Jiraya poprzez walkę z Akatsuki, Obito, Madarą, Kaguyą aż po ostatnią walkę z Sasuke w której obaj zginęli
"I tak wyglądało moje pierwotne życie"
Wszyscy wciąż byli zaskoczeni wspomnieniami Naruto
"Miałeś ciężkie życie, ale byłeś zdeterminowany by przez nie przejść i osiągnąć swoje Marzenie, jestem z ciebie dumny." powiedziała Minato z dumnym uśmiechem
Nagle do blondyna podszedł Sasuke
"Powiedz Naruto, czy ja będę w stanie przebudzić tego Rinnengana?"
"Tak, w odpowiednim czasie go przebudzisz. Tak właściwie Kaa-chan, Tou-san chciałem was poinformować ze wyruszam na trzy-letni trening?"
"Co, ale dlaczego?"
"Chce skupić się na odzyskaniu reszty mojej mocy, a wioska to nie będzie idealne miejsce na to" wyjaśnił blondyn
"No dobrze, kiedy chcesz wyruszyć?"
"Najlepiej jeszcze dziś"
"W takim razie ja idę z tobą Naru-kun" wtrąciła Satsuki
"Co, dlaczego chcesz iść Satsuki-chan?"
"Ponieważ chce byś mnie trenował, poza tym nie mogę pozwolić byś zrobił coś głupiego"
"Hej, ja nigdy nie zrobiłem nic głupiego, prawda?"
Wszyscy spojrzeli martwym wzrokiem na to pytanie, powieka Naruto lekko drgnęła.
"Satsuki, naprawdę chcesz też iść?" spytała Mikoto
"Tak, Kaa-chan"
"No dobrze, chyba cie nie powstrzymam"
Po zakończeniu spotkania, wszyscy rozeszli się, Naruto udał się do pokoju pakując najpotrzebniejsze rzeczy, gdy pożegnał się ze wszystkimi on i Satsuki opuścili wioske.
"Nie wiem czy bezpiecznie jest wysyłać ich samych na tak długo" powiedział Jiraya
"Dlaczego?"
"Wiesz dwójka zakochanych nastolatków, sami przez trzy lata, nie skończy się to dobrze"
Minato zdał sobie sprawę o czym mówi sannin
"N...nie Naruto jest nie świadomy tych spraw, jestem pewien że wszystko będzie w porządku...chyba"
"Nie zapominaj że Naruto jest już w tym wieku, tylko kwestia czasu jak będzie interesował się tymi sprawami"
