SHIP: brak/PrusPol(?)
Pożegnali Ludwiga i zostali sami. Polska skierował wzrok na Gilberta.
– Dobra, chwila prawdy – zarządził. – Odpowiadaj szczerze. Piwo z sokiem czy bez soku?
Barmanka patrzyła wyczekująco, a Prusy rozejrzał się dookoła.
– Może być z sokiem – powiedział ściszonym głosem. – Tylko nie mów tego moim braciom, bo mnie wydziedziczą.
Feliks uśmiechnął się triumfalnie.
