8. Egzaminy Chuunin: Interludium Sakura zatrzasnęła pięścią do torby z nią z nią energią frenetyczną. Trzymał się ciężko na łańcuchu. Złogi skręcony z gałęzi, z którego wisiała. Nie ma tego czasu nie czakry. Kiedy odwrócił się, pompowała jak najwięcej czakry, pomyślała w swojej pięści, uwalniając ją w momencie wpływu. Upewniła się, że monitorowała go do Kickback, uważnie świadoma tego, gdzie wszystkie jej czakry były przez cały czas, gdy części zostały z powrotem z powrotem na ramieniu w formie uderzenia szoku. Worka rozerwa się, kołysanie okrągłe mocno wystarczająco mocno, aby pętli w górę i na gałęzi drzewa. Sakura uchyliła się, a to kontynuowała, aż włączyła, aż wyrzuciła jej ramię i urońcinę. Jego wnętrzności zaśmiecali ziemię wokół niej. Zrobiła umysłową uwagę, by się zatrzymać i życzyła Tenten Luck dla swojego meczu przeciwko Kankuro. Eksperymentalnie, spakowała więcej czakry do pięści na drugą próbę, wybierając drzewo tym razem. Musiała być gotowa na trzecią rundy. Nie było więcej czasu wolnego na przyszłym miesiącu - ona zamierza się trenować w ziemię codziennie i każdej nocy, korzystając z każdego ćwiczenia Kakashi nauczył jej wzmocnienie jej czakry. Wiedziała, że jej ciało nie było tak twarde jak jej przeciwnik, więc potrzebowała większej prędkości i surowej mocy. Kakashi zaoferował, aby pomóc jej pociągowi, ale powiedziała mu, żeby skupiał się na Sasuke i Naruto. Więcej niż cokolwiek, chciała czuć się jak jej zwycięstwo było jej osiągnięcie i jej sama - chciała czuć się jak wygrała z powodu krwi, potu i łez, że wywarła. Trenowała do wczesnego poranka, bicie drzewa, dopóki jej ręce nie uderzały, uderzając, dopóki nie ma jej Chakry, robiąc pompki i siadki oraz każde ćwiczenie pod księżycem aż do każdej części jej bolała. Praktykowała jej Genjutsu na Kage Bunshin, praktykowane, jak Jutsu Naruto nauczył ją, dopóki nie mogła zrobić pięciu z nich. Pobiegła okrążenia wokół swojej wioski, pływać okrążenia w jeziorach, spędzili godziny w upale pod słońcem, aż jej ramiona zostali opalone, i stopniowo ułożone na ciężary do ciała, gdy poszła, aż poczuła, że nie mogła oddychać. Potem, kiedy czuli się naturalnie, nosiła więcej. W końcu, aby pokonać Lee, musiała wziąć rzeczy na następny poziom. "Jak idzie z Kabuto, Kaka-Sensei?" "Hokage złapał go w środku wysyłania wiadomości do Orochimaru" - odpowiedział Kakashi, odwracając się do innej strony w swojej książce. "Izuna Intel był nieoceniony". Naruto uśmiechnął się. "Badamy również zespołu dźwiękowego" - kontynuował Kakashi, zanim jego oczy zwróciły się do góry nogami i promieniował. "Jak i yoroi". "Eh? Yoroi? Dlaczego on?" Zapytał Naruto, życząc, aby mógł podnieść brwi. "Porażował podejrzliwie po egzaminie i skontaktował się z zespołem dźwiękowym" - powiedział Kakashi. Ustawił miecz Naruto na stole obok łóżka, opierając się na krześle obok niego. "Jego dwaj koledzy z drużyny. Martwi się, że Hokage moglibyśmy mieć więcej niż tylko Kabuto jako kret w naszym środku". Naruto skinął w zamyśleniu, sznurując palcami razem nad brzuchem. Był nieprzytomny przez cały pierwszy dzień jego hospitalizacji, umieścił się w pseudo-śpiący, aby naprawić uszkodzenia. Dzień dwa kształtował się, by być nudnym, jak nie widział, a jego książka nie była w Braille. Dostał drganie. "Coś nie tak?" "Tak," odparł Naruto, czując się niezręcznie. Nie opracował. Powolne potok zjechał głowy Kakashi. "Chcesz mi powiedzieć co?" Naruto westchnął. "Dostaję gryzię, jeśli nie czytam mojej książki każdego dnia". "Ach. Chcesz, żebym ci to przeczytał?" Naruto zatrzymał się. "... W porządku". Czuł się na nadgarstku, gdzie pomalował pieczęć do skóry. Z małą prasą Chakry, zdobył książkę, którą zawsze nosił, zamknięty w czarnej okładce, więc tytuł był zasłonięty i przekazał go jego sensei. "Uważaj na trafienie, tak? To jedyna kopia, którą mam". "Nie zdobędzie się na nim." Kakashi uśmiechnął się, chociaż Naruto nie widział tego. Odwrócił go na pierwszą stronę, zatrzymując się. Fond spojrzenie minęło mu twarz. "Coś w tym, sensei?" Zapytał Naruto. "Och, nic," uśmiechnął Kakashi. "Nic w ogóle". Zaczął czytać. Rozdziały poślizgnęły bez przerwy, uczucia nostalgii napaść go w fale, gdy mówił, zanim milczenie z Naruto zmusiło go. Blondyn spał, głowa przechyliła się do niego, jedna ręka ścisnęła prześcieradła. Rin dał dwóch z nich czuły uśmiech. Uśmiechnij się, Kakashi wyciągnął pokrycia na ramionach Naruto, wstrzymując się przy stole, aby zbadać książkę w rękach. Spojrzał przez okno, naciskając, żeby to było skakać na dach. Wróciłby później z książką w ręku, poślizgnął go w torebkę Naruto, wisząc z drugiego krzesła w pokoju. Jako nie-wyrazisty jak był, Naruto ostrzegał go, kiedy go znalazł, jak jego krzyk o entuzjastycznej radości echo w całej wiosce. Kilka godzin później Anko złapał go, gdy wrócił z osiedla Uchiha, byłem odwiedzić Sasuke. "Hej, Kakashi," Wezwała się z uśmiechem "Ibiki znalazł dowody na ten yoroi faceta. Przechodzę na wyjątkowo specjalną sesję z nim. Chcesz przyjść? Kakashi odwrócił się, przerażający błysk w jego oku. "It has been too long since I visited TI headquarters…"
"So, are you gonna kill me or what? If you do, the fox's gonna get out, and he's gonna rip the raccoon apart, whether or not he has to go through you," Naruto commented lightly, reaching up to poke some of the sand floating above him. "To nie jest lepsze, ponieważ cię lubię". Gaara starzyła się, zaciska pięścią. Piasek zamknął się wokół ręki Naruto, ale nie było kęs. "Dlaczego nie mogę cię zabić?" żądał. "Dlaczego nie mogę udowodnić mojego istnienia?!" "Nie wiem. Może to dlatego, że nie jesteś potworem". "Zamknij się", zażądał Gaara. "Wiesz, nie musisz udowodnić, że istniejecie, zabijając ludzi", odparł Naruto, dotarł do ręki dalej, aby spróbować zobaczyć, czy Gaara była blisko niego, czy nie. "Jeśli chcesz, możesz mieć ludzi, którzy dbali o ciebie i kochali cię". "Miłość", drugi chłopiec szydził pod nosem. "Miłość jest bezwartościowa". Drzwi się otworzyły. "Co w tym, że Naruto usłyszał Shikamaru "Gaara z pustyni", zawołał głos Sasuke'a, zimny jak lód. "Usuń się z pokoju szpitalnego mojego kolegi z drużyny lub zrobię to dla ciebie". "Chodź, Sasuke, mieliśmy serce do serca". "Zamknij się, Naruto". "To dość dość" - powiedziała Gai surly, Lee tuż za nim, a Naruto zastanawiał się, dlaczego tak wielu ludzi przyszło go zobaczyć. "Cześć, Gaara", zawołał w przyjazny sposób, jak Suna Nin pozostawił po obiecaniu mordowania Sasuke. "Czy masz w porządku, Naruto-Kun?!" Lee zapytał, pędząc na bok. Naruto uśmiechnął się i dał mu kciuki. Lee kaprys, decydując o tym, że nie wspominając o tym, że Naruto miał na celu przestrzeń obok niego. "W porządku, rock Lee. Prawie wszystkie nowe". Było trzy dni, a Kyuubi uzdrowił wszystko, ale jego oczy. Dostosował do pośpiechu Bijuu Chakry, którą przeszedł i był podekscytowany, aby spróbować ponownie wkrótce. Dostał uczucie, że duże rzeki łez zaczęły strumieniowić twarz Lee'a. "Cieszę się! Naruto-Kun walczył na nowo posmarownie w prałożariach! Mam pełną wiarę, będziesz w stanie pokonać Neji, mimo jego przytłaczającej mocy". Waruto kaprys. Facet na pewno był dramatyczny. "Dzięki, Buddy. Jak się czujesz idziemy przeciwko Gaara, Sasuke?" Naruto zapytał bezczelnie, promieniejący. Sasuke prychnął. "Wystarczy dostać te bandaże, idioto. Potrzebuję partnera szkoleniowego". "Aw, co jest Kaka-Sensei? Posiekana wątroba?" "Bardziej jak posiekane mięso psa". Dwa smirked. Nie sądzili tak, że w Kakashi, ale to było prowadzenie Gaga, nawet gdy nie mógł usłyszeć. "Lepiej bądź ostrożny, Shikamaru. Twój przeciwnik jest silny". "Jak kłopotliwe", westchnął chłopiec. "W każdym razie jesteś tutaj?" "Choji dostał zatrucie pokarmowym. Myślałem, że sięgam". "Ach. Cóż, ale dobrze. Jesteś jedynym z zespołów osiem lub dziesięć, aby dotrzeć do finału" - poszedł Naruto. "W przeciwnym razie to tylko zespół Gai, zespół Kakashi i Team Gaara". "Nie mają sensyi?" "Tak, ale nie mogę zmartwić, żeby pamiętać jego imię, a drużyna Gaara brzmi lepiej". Naruto gwizdnął, gdy zburknął ulicę, w swoim małym świecie. "-pervert!" Ktoś krzyknął. Pausing, Naruto spojrzał od drogi. Zabrał się w pobliżu gorących źródeł, myśląc, że idzie spokojną kąpiel; Właśnie został zwolniony ze szpitala i wziął bandaże z jego oczu. Osoby odwiedził od zespołu Osiem, gdzie Kiba wystąpił, że Naruto miała swoje szacunek teraz i Hinata zemdlały, a także reszta drużyny dziesięciu. Ino przyniósł mu kwiaty. Shino nie powiedział wiele, ale Naruto usłyszał dziwny brzęczący dźwięk pochodzący od niego. Kakashi wisiał przez pierwsze dwa dni jego hospitalizacji w paranoicznym nastroju, który ktoś spróbuje czegoś. Naruto naprawdę miała nadzieję, że Sasuke nie wspomniał o łapaniu Gaary w swoim pokoju. Albo pielęgniarka, która próbowała dać mu tańsze leki poza marką, zamiast drogich leków, które pompali przez niego. Albo jak ktoś próbował dać mu coś glutenu, do którego miał wrażliwość na i spędził dni po spożyciu z wspólnych bólu i ogólnej aurę zmęczenia. Było powód, dla którego Ichiraku zmienił swoje menu dla swojego klienta # 1. Sensei Konohamaru został wydany na ziemi. Naruto zatrzymał się przed nim, sięgając z jedną stopą, by go szturchnąć. Bez odpowiedzi. Chichot złapał jego uwagę. Patrząc na górę, natychmiast rozpoznał osobę przed nim. "Hej! Jesteś tym facetem z alejki! Co, będąc zboczeniowym wędrując ulice w nocy nie wystarczy dla ciebie?" Mężczyzna spojrzał przez ramię, nosząc derisive wyrażenie. "Ech? Czego chcesz, bacher?" Brwi Naruto zaczął drgać. "Zerkając na kobiety w gorących źródłach, co?" Chciał po prostu odejść i przeczytać swoją książkę w pokoju, ale niestety Sakura zaszczepiła zbyt dobre poczucie sprawiedliwości w nim dotyczącą takich spraw. Jak kłopotliwe. Świetne. Zaczynał brzmić jak Shikamaru. "Cóż, mam to na to," powiedział, ciągnąc dużą niebieską glinę z jego torebki. Znalazł formowanie własnych bomb z rzeczy pracował znacznie lepiej niż próba zbierania losowych obiektów do użycia jako bomby lub uczynić je ze stali lub złomu. "Tutaj, Ero-Sennin". "Ero co?" Zapytał Jiraiya, koło wokół zwężonych oczu. Nieco skoczył, gdy kula odbiła się do niego, łapiąc go w obu rękach. "Co to jest, baw się dobrze" - powiedział Naruto, spiesząc się na ścieżce. Jiraiya patrzył, jak go idzie, zamieszanie tańcząc po jego cechach, zanim wzruszał i rzucić piłkę na ramieniu, gdy wrócił do gorącej wiosny. Mere Milisekundy po opuścił ręce, zdetonowało. Naruto uśmiechnął się, słuchając wrzeczającego mężczyzny za nim, gdy wyciągnął książkę z torebki. Odwrócił go, zamrażając w środku ścieżki. Podpis wpatrywał się w niego z strony tytułowej, trochę niechlujny i zbyt upodobany w miejscach, a on mógłby powiedzieć, że został napisany z tłumionym podnieceniem, podczas gdy autor wciąż był trochę sceptyczny. Zanim wiedział, co robił, wrzask opuścił usta i odbił się kilka stóp w powietrzu, niezwykły hałas uciekający go w objętości. Wylądował na drzewie, zapadając się do pozycji międzonogi i ściskając do niego książkę, gdy krzyczał. "Dog-Sensei jest najlepszy!" Przestalił krzyczeć, ale wciąż drżał, gdy Jiraiya przyniósł szturmując się w drzewa pod nim. "Oi, Brat! Co do diabła jest z tobą nie tak?!" Naruto przechylił się i upadł z drzewa, spada z surowym thudem na ziemię, która sprawiła, że Jiraiya skaczą i da mu zdezorientowany wygląd. Przetoczył się, wciąż w tej samej pozycji, łzy smugi w dół jego twarzy. "Mam autograf" - wyszeptał. "... co?" Zapytał Jiraiya, ztłuszczowo. Jego włosy śpiewały. "Moja ulubiona książka na całym świecie", powiedział Naruto, strzelając z uśmiechem. Nie mógł nawet być zły na zboczeniem. "Moje sensei dostało mnie autografu autora!" "... trzymaj się," powiedział Jiraiya z zawężonymi oczami. Hatake Brat wyśledził go zaledwie kilka godzin wcześniej z kopią jego książki, mówiąc, że miał fanę jednego entuzjastycznego, nawet jego jego Icha Icha gdzieś. "W jakiej książce?" Naruto, wciąż w chmurze dziewięciu, odwrócił go, aby zaprezentować podpis. Jiraiya wpatrywał się w swój podpis, odpoczywając bezpośrednio pod słowami opowieść o całkowicie gutsy shinobi. "... Oh." Książka w rękach Naruto była jego jedyną firmą w jego wczesnych latach, kiedy nie znał Sasuke ani Sakury ani nawet Iruka. Sarutobi dał mu to jako prezent urodzinowy, nie może spędzić z nim dużo czasu, a on nauczył się czytać z książką, czytając go w kółko i rozkoszując się faktem, że był bohater ze swoim imieniem. Zainspirował go, aby stał się ninja i podniósł go, gdy był na dole i zniechęcony. Chciał dostać autograf autora, ale Sarutobi powiedział mu przepraszająco, że to niemożliwe, ponieważ był wędrowcą na zewnątrz wioski. A potem Naruto brzmiało, zapominając sama na chwilę, gdy uderzyła go fala emocji. Jiraiya przerażony. Jego szczęście, Iruka chodził, a jak najszybciej złapał na naruto płaczem - na prawdziwy, nie fałszywy płacze, gdy czasami robił manipulować ludźmi - czuł czysty, nieskładczył wnękę w piersi. Gdy Jiraiya była całkowicie wizyta, nie widział dziwnie dynamicznego wpisowego kopnięcia Iruki, dopóki nie było za późno. Barrelowany przez trzy różne drzewa, poślizgu na przystanek na ekranie, gdy Iruka uklękła i gorączkowo zaczęła próbować uspokoić Naruto Down. "Iruka-Senseeeei", Naruto zawodził, owijając się po środkach mężczyzny, wciąż ściskając swoją książkę w jednej ręce jak linia życia. Został złapany w wspomnienia o swoim dzieciństwie, całkowicie zapominając Jiraiya, i nawet nie zauważył ich wymiany. W normalnych okolicznościach trzymał się skomponowany, a nigdy nie płakał przed nikim, ale przezwyciężył nagły pośpiech uczucia dla człowieka, który się nim zajmował, podczas gdy wspomnienia były tak świeże w jego umyśle. Iruka wzbudził to na niebezpieczeństwo, zwykle w stanie łatwo rozpoznać między emocjami Naruto; Jednak Naruto nie zareagował w taki sposób przez lata. Jiraiya przychodziła napotykając krzaki, drganie. "Co się dzieje?" płakał. Iruka spojrzała na niego. "Mówisz mi". Mógłby przysięgnąć, widział mężczyznę wcześniej, a go niepokoi, że nie pamiętał. "Nie wiem! Powiedział, że ma mój autograf, a potem właśnie wybuchnął łzy!" Kruit brwi Iruka razem w zamieszaniu. "Naruto-Kun?" Zapytał, żal rękę przez włosy chłopca. "Czy możesz mi powiedzieć, co się stało?" "EH?" Naruto spojrzał na górę, łzy wciąż strumieniowo. "Och, nic się nie tak, sensei, po prostu" przytrzymał książkę, kufinując. Iruka go zbadała. "Widzę", powiedział, trochę ulgi. Nie był zirytowany - był jednym z niewielu, którzy wiedzieli o znaczeniu historii dla swojego ucznia. "Cóż, muszę przeprosić" - powiedział, łącząc kropki. "Jiraiya-sama." "EH?" Naruto zmrużył na niego, łamiącym się rozprzestrzeniającym się na twarzy, a zwrócił się do Jiraiya. - Masz na myśli ... - W porządku - uśmiechnął Jiraiya. Znaki depresji spadły na głowę Naruto. "Mój ulubiony autor jest tylko trochę zboczeńcem?" on mruknął. "Ech?! Nie jestem trochę zboczeńcem!" Jiraiya krzyknął, kleszcz rosnący na czole. "O tak?" Policzek drganie, Naruto szturmował i wskazał na niego. "Więc powiedz mi, kim jesteś?" "Ahhhahahaha", Jiraiya rzuciła głowę i zjechał. "Jestem wielkim". Iruka Facepalmed. Naruto potrząsnął z czystego gniewu. "Och ... świetnie ... to sprawia, że wszystko jest różnica ..." "Naruto", Izuna jęknęła, unosząc się z drzewa, "ten facet jest idiotą". "Czy mały Jiraiya-Chan się rozwija?" To toka zapytała z profilem, niedaleko za nim. To, co nastąpiło najbardziej dramatyczne wprowadzenie Naruto kiedykolwiek widział w swoim życiu. Jego brwi zaczęła drgać pod koniec tego, a on był dość rozczarowany obrazem autora opowieści o całkowicie gutsy shinobi. "Nazywasz ten treshy Smut?! To tylko wymówka, aby zerkować na kobietach w domu w domu!" krzyknął. Kilka krzyków zwróciło uwagę, gdy kobiety wybite z kobiecej strony domu na kilka sposobów. "Nie! Spójrz, co zrobiłeś!" Jiraiya zawodzi. "Jesteś zrujnowany mój zerknięcie - mam na myśli moje badania!" "Brudny stary człowiek" Naruto zmoderniał, nosząc wyrażenie petulant. "To był raczej nieodpowiedni:" Iruka zgodziła się z dezaprobatą. Wypełniony dla Tobiramy daje ludziom dezaprobaty wygląda. "Ty mały-!" Jiraiya potrząsnął pięścią w Naruto, szalejącą w jego upływie upływu. "Jestem poważny artysta, który jest inspirowany młodzieżą i pięknem kobiecej formy, to wszystko!" "Jasne", "Naruto Smirked", podobnie jak inspirowany przez wrzaski i ataki serca, które trwają, gdy ciosam ludzi jak ty do Smithereens. Jego dłoń zbłarzyła się w kierunku jego wybuchowych woreczków. Kiosa iruka chwyciła nadgarstkami, śmiejąc się nerwowo. "Teraz, Naruto, nie ma tego potrzeby". Naprawdę nie chciał zostać złapany między rzuconym naruto i sannin. - Ech? Przyznaję, że twój mały kaskader z powrotem, miał trochę zasług, ale bachenty, jakbyś nie mógł wziąć sanniny jak ja, "rozbłyska Jiraiya, szturchając Naruto na czole. "Och ..." Kopiołował Uśmiech Kakashi. "Naprawdę?" - Naruto - powiedziała Iruka w srogo, dzięki czemu chłopiec jest winke. "Właśnie wyszedłeś ze szpitala. Nawet masz swoje limity". Jego oczy zbłądziły do ramienia chłopca i żołądka. "Och, chodź, Iruka-Sensei, jestem tak dobry, jak nowy! Fox uzdrowił wszystko naprawdę dobrze". "EH?" Jiraiya zamrugał, nie spodziewając się, że nie mówią tak otwarcie o Kyuubi. Iruka ustawił ręce na biodrach, drążąc na niego. "Mimo to, próbowałeś przekształcić część siebie w Kyuubi, kiedy nie jesteś gotowy!" Usta Jiraiya otworzyły się. "Twój system Chakra potrzebuje więcej czasu na dostosowanie". Cóż, on się nie tak, Kurama powiedział, badając pazury. "Masz mniej niż miesiąc przed trzecią rundą egzaminów! Chcesz zrobić dobre wrażenie, a będziesz musiał być na najwyższej wytrzymałości". Twarz Iruka skręcona. "Być może wygrałeś swój mecz w próścach, ale nie żyłeś na swoich stopach! Wszelkie inne Genina zginęłyby". "Sasuke i Sakura też byli w złym stanie!" "Orochimaru ich nie dźgnie!" "Co?" Jiraiya zapytała, zaniepokojona. "Żartujesz? To dobrze, Sensei!" Naruto jęknął, podnosząc koszulę i wskazując na brzuch. Powyżej, gdzie spoczywała foka, niewidoczna, gdy nie chodził jego czakry, była cienka linia, blizna, która pojawiła się z Orochimaru, biegnąc dalej. "Widzisz? Iruka razem przycisnęła usta. "Trzymaj się", powiedziała Jiraiya, czując, jakby został pominięty z pętli. "Zacząłeś już transformację Jinchuriki?" Naruto dał mu wyrażenie Uchiha # 34. "Duh. Nie słuchasz, starca? Jestem pewien, że tata chciał, żebym dowiedział się, jak w każdym razie pracować z Kyuubi." Jiraiya zamarł. "... Czy powiedziałeś" tato "? "Miło cię znowu widzieć, Jiraiya" - powiedział Sarutobi, oddychając dymem z rury. "Ty też, Sensei" - odpowiedział Jiraiya. Wyglądał trochę tracony, gdy siedział obok Naruto w biurze, Izuna i Toka wglądając do różnych notatek zaśmieconych przez notebooka siedzącego na szczycie dużej przewijania Sannin. "Widziałem ducha w lesie. Myślę, że pasował," powiedział Naruto, wpatrując się przy biurku z zamieszaniem jego funkcji. Sarutobi dał mu zainteresowany wygląd. "Co." Jiraiya odpowiedziała. "Ignorując, że" Hiruzen Deadpann ", Jiraiya, zacząłem myśleć, że poszedłeś i zmarł z zatrucia alkoholu". "Czy jesteś alkoholikiem?" Zapytał Naruto, obracając się, by na niego spojrzeć. "Co- nie! Nie jestem alkoholikiem!" Jiraiya skalowany. "Mam nadzieję, że nie jesteś. Wyglądasz na to, że typ umiera z czegoś takiego". "Niezależnie od tego, że właśnie wróciłeś w tym czasie. Niedawno odkryliśmy kilka moli w naszych siłach" - powiedział Sarutobi, sznurując palce w sposób, który przypomniał Naruto Sasuke. "Orochimaru planuje najeżdżając na liściu podczas trzeciej rundy egzaminów". Wyrażenie Jiraiya poszło poważnie. Naruto myślał, że wyglądał jak Tobirama, tylko Tanner i z Wildronem i inną strukturą twarzy. Zastanawiał się, czy byli jakoś pokrewni. "Manipulował piasku w allying z nim, usuwając swoją Kazeakage i biorąc swoje miejsce" - kontynuował Sarutobi. "Ich Jinchuriki, Gaara, gra dużą rolę w tym planie. Planują rozpocząć inwazję, umieszczając tłum pod Genjutsu podczas meczu z Sasuke". "Nie zabijamy go", Naruto przerwał nudny głos. Wzrudź brwi Sarutobi. "Nie sugerowałem -" "Will Your Idiot Friends na Radzie. Nie zabijamy go" - powtórzył Naruto, wyrażenie puste. "To dlatego, że traktowanie bijuu, potrzeba Jinchuriki, a ja mogłem być bardzo dobrze być jak go, gdyby nie był dla Iruka i Sasuke". Mieszkańcy pokoju wygrzebali na jego stępość. "Jeśli wychodzi z kontroli na egzaminy, będę się z nim skontaktuję. Nie chcę, żeby ktokolwiek go walczył. Zabiją go". Ośrzenie osiadł na twarzy. "Sasuke to rozumie". "Nie omówiłeś tego z nim ..." "Sasuke rozumie". Kakashi-uśmiech wyprzedził jego twarz, dzięki czemu hokage showdrop. Oczyszczył gardło. "Zacząłem już planować przeciwdziałać z minimalnymi ofiarami", wyjaśnił Jiraiya. "Rozpoczniemy ewakuację, ponieważ w toku są finały, dopóki nie zostaną jedynymi, których nie zostaną jedynym, aby uniknąć powiadomienia o a już więcej, tylko wybierz kilka Jounin i Chuunin poza oddziałami Anbu przypisane do postów, będą świadome tego, co "Jestem pewien, że Konohagakure jest wystarczająco silny, by bronić się przed atakiem z Suna, zwłaszcza, że mamy miesiąc na przygotowanie się na to", powiedział Jiraiya, głaskając jego policzku kciukiem. "Jedynymi dwiema dzikim kartami są ten sam Gaara i Orochimaru. Czy wiesz, co zrobi, Sensei?" "Orochimaru spróbuje zaatakować mnie w skrzynce Kage" - odpowiedział Sarutobi. "Nie jestem pewien, jak lub jak planuje nas oddzielić, ale będzie opracować jakiś sposób, aby upewnić się, że liść Shinobi nie przeszkadza". "Ero-Sennin powinien walczyć z tobą z tobą, Jiji" - powiedział Naruto. "Bez obrazy, ale wstajesz tam od lat i prawdopodobnie spróbuje czegoś chorego, jak podnosząc zmarłych. On wie, że Jutsu, prawda?" Zarówno marszczyźnicy Sarutobi, jak i Jiraiya pogłębili. "To kolejny problem. Czyj materiał genetyczny?" Zapytał Jiraiya, prowadząc rękę przez włosy. "Jeśli ma poprzednie hokages, lub, piekło, Uchiha Madara, jesteśmy przykręcani". "Czasami życzę Tobirame-Sensei nigdy nie stworzył tej techniki" - westchnął Sarutobi, pocierając most nosu. W tym czasie duch za nim wyglądał na nieśmiało i zirytowany w tym samym czasie. Naruto go oczymu, starając się nie uśmiechać. "Myślę, że tak też robi". Hokage zmrużył go. "Naruto-Kun." "Tak." "Czy chcesz sugerować ducha w moim biurze, jest rzeczywiście Tobirama-Sensei?" "... Duchy?" Jiraiya zapytała niezręcznie. - Widzę duchy - wyjaśnił mu Naruto z jasnym uśmiechem. Jiraiya spojrzał na niego, jesteś szalony? na całej twarzy. "Sensei, czy brut potrzebuje pomocy psychicznej?" "Nie, Jiraiya. On widział duchów" - odpowiedział Sarutobi, ustawiając rurę, żeby mógł pocierać jego świątynie. "On jest powodem, dla którego przyczyniliśmy Kabuto w pierwszej kolejności. I najwyraźniej myśli, że to dla mnie jest zabawne." Pamiętał żywo kilka razy, narzekał na coś, co jego poprzednik zrobił. Naruto parsknęła. "To mi przypomina:" Izuna powiedział nagle, unosząc się do ucha Naruto. "Znalazłem prowadzenie na Madara. Potrzebuję cię, abyś mi pomógł w czymś w przyszłym miesiącu". - Kay - szepnął Naruto. Oboje wyprostowali pasujące oczy, podczas gdy Tobirama przygląda się ich podejrzliwie. "Pozwolę ci dostać się do treningu, Naruto. Omówię szczegóły naszych planów później." Naruto skinął głową, zsuwając się z miejsca z uśmiechem. - Tak, dobrze się bawią z nową książką ICHA ICHA, ten stary facet cię przyniósł - powiedział Naruto, rzucając Jiriaya blask. Oba dorośli zakaszlali niezgrabnie, Sarutobi, zwłaszcza teraz, że wiedział, że jego nauczyciel był z nim w pokoju, a Naruto wyeliminował drzwi z falą. "Więc" Izuna powiedziała, pływając obok niego ze swoimi ramionami złożonymi za szyją "- zamierzam trenować z Kakashi?" "Nah. Chcę, żeby skupił się na Sasuke - naprawdę potrzebuje dodatkowej pomocy z jego Sharingan, a on ma najbardziej niebezpieczne dopasowanie przed nim. Szkolenie Sakury głównie na własną rękę, chociaż słyszę, że ma trochę pomocy od Anko-Sensei na Ninjuts Toka zamrugała. "Więc kto cię trenuje?" Naruto wzruszył ramionami. - Rozumiem coś - ziewnął, pobierając swoją książkę z torby. Oba duchy czyszczone.
