Rozdział 15: Ojiro Mashirao

Ojiro był normalny. Słyszał o eskapadach innych osób z Shoutą i chciał się przekonać o tym na własne oczy. Był normalny. Zwyczajny. Shouta spodziewał się, że ich spotkanie będzie zwyczajne, ponieważ niewiele mogło się wyróżnić. Nie mógł się bardziej mylić.

Shouta uważał, że to będzie proste. Zabierze chłopca do domu, zrobi kolację, zaczeka, aż nerwy opadną, a potem weźmie go do sypialni i będzie go pieprzył, aż ten straci zmysły. Nie oczekiwał niczego innego. W końcu Ojiro po prostu nie wyróżniał się zbytnio, więc dlaczego Shouta miałby myśleć inaczej? To będzie zwykłe pieprzenie, coś normalnego i zwykłego. I tego właśnie potrzebował Shouta, ponieważ ostatnio był lekko wyczerpany przez resztę dzieciaków. Ojiro dałby mu szansę na ucieczkę od tego.

Jednak Ojiro nie chciał czekać. Jasne, poszedł z Shoutą do mieszkania mężczyzny, ale nie czekał na żadną ze zwykłych czynności Shouty. Zaskoczył całkowicie nauczyciela, chwytając go za kołnierz kombinezonu w momencie, gdy Shouta zrzucił z siebie swoją broń chwytającą, całując go mocno. Język nastolatka wciskał się do jego ust, dociskając się do gardła. Wszystko, co Shouta mógł zrobić, to wydać z siebie zszokowany dźwięk, prawie się krztusząc i potykając się oprzeć o drzwi. Ojiro podążył za nim, przygniatając go do nich.

Wiedział, po tym, jak doświadczył tego pierwszego pocałunku, że nie miał do czynienia już z Ojiro, którego znał. Nie, ten chłopiec dokładnie wiedział, co robił i czym zajmował się Shouta. W tym momencie osunął się na kolana, ciągnąc w dół zamek błyskawiczny w kostiumie Shouty. W dół i w dół, aż jego półtwardy penis ujawnił się i znalazł się przed twarzą Ojiro. Chłopiec otworzył usta, jakby robił to tysiąc lub milion razy i wziął Shoutę, w dół oczekującego gardła.

Ojiro pieprzył się jak profesjonalista. Nalegał na byciu na górze, ujeżdżając Shoutę, dopóki ten nie myślał, że może dosłownie zemdleć z powodu sposobu, w jaki tyłek chłopca go uderzał. Nigdy wcześniej nie czuł mniejszej kontroli w czasie pieprzenia ucznia. Ojiro odrzucał głowę do tyłu, jęcząc jak dziwka, jakby penis Shouty był najlepszą rzeczą, jaką kiedykolwiek czuł, jakby to było wszystko, czego potrzebował i czego chciał.

Shouta zastanawiał się z iloma chłopak się pieprzył, i którym numerem jest dla Ojiro. Oczywiste było, że ten chłopak nie był zwyczajny. Był całkowicie inny, niż tego oczekiwał mężczyzna. Shouta ostro się z nim pieprzył, a Ojiro ujeżdżał go i doił z każdej kropli spermy, jaką posiadał Shouta.

A kiedy skończyli, Shouta mógł tylko powiedzieć:

— Gdzie się tego nauczyłeś?

Ojiro jedynie uśmiechnął się do niego leniwie ze swojego miejsca w łóżku obok Shouty. Mrugnął do nauczyciela i przesunął palcami po klatce piersiowej Shouty, cały czas mrucząc.

— Następnym razem pokażę ci jeszcze więcej, sensei.

Shouta nie może powstrzymać myśli, że w jakiś sposób ten niepozornie zwyczajny dzieciak z ukrytym talentem miał nawet większe doświadczenie niż sam Shouta, bez względu na to, jak niemożliwe mogło się to wydawać. Shouta nie mógł się doczekać następnego spotkania.