Rozdział 16: Jiro Kyouka
Jiro to kolejny dziwny dzieciak.
Dziewczyna, o której Shouta nie myślał, że będzie się nim w ogóle interesować ani ogólnie mężczyznami. Nieśmiała, na pierwszy rzut oka będąca jedynie jedną z dziewczyn w klasie Shouty. Myślał, że będzie najtrudniejsza do złamania, wręcz niemożliwa. Zawsze sądził, że może będzie tą dziwną, która nie chce być ze swoim nauczycielem. Wtedy miało to sens, a Shouta nawet nie rozważał ścigania jej.
Oczywiście nie znaczyło to, że nie była dla niego atrakcyjna. Była - te perwersyjne usta doprowadzały go do szaleństwa, a jego spojrzenie wędrowało po jej obcisłej marynarce, przygryzając wargę, gdy wyobrażał sobie małe cycki znajdujące się pod spodem. Była tak mała i och, jak bardzo Shouta fantazjował o byciu pod nią, pozwalając jej na to, żeby sobie z nim poradziła. To było coś, o czym nigdy nie pomyślał, że się wydarzy.
I wtedy Momo coś zasugerowała. Pewnego dnia, gdy leżeli razem po jednej ze wspólnych sesji, nadzy z drzemiącym Shoutą. Jednak to, co powiedziała rozbudziło go.
— Czy mógłbyś pomóc Jirou w jej problemach z pewnością siebie? — Przygryzła wargę, patrząc na Shoutę. — Oczywiście… ze mną tam.
— Oczywiście — powtórzył natychmiast Shouta, ponieważ jeśli było coś, w czym był dobry, to pomaganie uczniom w rozwiązywaniu problemów z pewnością siebie podczas seksu.
A Shouta był przeklęty biorąc pod uwagę, jak wiele razy myślał o tej drugiej dziewczynie, dumając, czy kiedykolwiek do niego przyjdzie. Tak bardzo przypominała mu pewnego przyjaciela, a on spędzał noce, myśląc o niej, zastanawiając się, mając nadzieję, ale nigdy tak naprawdę nie sądząc, że do niego podejdzie. A w rzeczywistości tego nie zrobiła. Momo zrobiła to za nią. Ale Shoucie w ogóle to nie przeszkadzało.
Momo to ustawiła. Niewiele więcej było do przedyskutowania. Tylko data i godzina.
Tego dnia Jiro przyszła na zajęcia i ledwo mogła na niego patrzeć, rumieniąc się i odwracając wzrok, kiedy tylko próbowała. Oboje wiedzieli. Nadszedł jednak ten dzień i kiedy usłyszał szkolny dzwonek, Shouta ledwo powstrzymywał się od podniecenia.
Shouta wyszedł wcześnie, odwiedzając sklep, żeby kupić to, czego potrzebował. Właścicielka sklepu nie wgapiała się w niego w dziwny sposób nawet przez chwilę, kiedy powiedział jego potrzebuje. Jedynie uniosła brew i zapytała, czy czeka go fajna noc. Shouta nie odpowiedział, nie ustnie, ale w środku wiedział: to będzie niezapomniana noc. Kupił to, czego Kyouka będzie potrzebować tej nocy. W końcu, jeśli pomoże jej w radzeniu sobie z problemami z pewnością sobie, będzie potrzebował czegoś mocniejszego niż tylko swój kutas, a Shouta nie miał żadnych skrupułów przed użyciem innych rzeczy. Potrzebuje czegoś, co da jej kontrolę. Shouta nie miał nic przeciwko z zrezygnowaniu z kontroli, gdy oznaczało to pomaganie uczniom, i nie mógł powstrzymać się od myślenia o tym, jak będzie się zachowywała dziewczynę, gdy to ona będzie miała kontrolę. Myśli o tym przez całą drogę do akademików nauczycieli.
Uprząż miała mały rozmiar, pasowała do niewielkich bioder Kyouki - a Shouta obserwował ją, przestudiował ją na tyle, by wiedzieć, że ta będzie idealnie do niej dopasowana - z dildo w jasnofioletowym kolorze, długim i zakrzywionym, z włącznikiem, który prowadził pod uprzężą. Był doskonały. Był to rozmiar, który lubił Shouta, rozmiar uprzęży który z łatwością będzie pasował do Kyouki, a mały wibrator pod spodem powinien opierać się o jej łechtaczkę i sprawić, że poczuje każde wbicie się w niego.
Nie było wątpliwości, że Momo już rozmawiała o tym z Jiro, ponieważ kiedy przyszły, Kyouka wyglądała na mniej zdenerwowaną, a Momo na dumną z siebie, pewną i szczęśliwą, co było wyraźną zmianą w stosunku do początku roku. Shouta lubił myśleć, że pomógł w tym. Nie, wiedział, że jej w tym pomógł. Nie tylko Momo, ale i innym. Momo miała teraz znacznie więcej pewności siebie i nosiła się z dumą, na którą zasłużyła. Izuku rzadko już wpadał w nerwowe mamrotanie. Kaminari osiągał lepsze wyniki na testach i oddawał pracę domową na czas, gdy Shouta pieprzył go, aż do utraty zmysłów. Tak wielu uczniów z jego klasy się zmieniło, gdy relacje między nimi uległy zmianie, wszyscy zmienili się na lepsze. Częściej się uśmiechali, osiągali lepsze wyniki - Shouta nigdy nie przestawał drażnić Vlada na temat, jak wyższe wyniki ma klasa A niż jego na testach - i tak wielu z nich zyskało pewność siebie, kiedy sądzili, że nie będzie to nigdy możliwe.
Miał tylko nadzieję, że w ten sam sposób może pomóc Kyouce. W końcu miała problemy z pewnością siebie. Shouta widział to już wcześniej w klasie, na polu bitwy i wszędzie pomiędzy. Nigdy nie wydawała się całkiem pewna siebie, w nieco mniej oczywisty sposób niż to, jaka była Momo. Jej pewność siebie zawsze wydawała się niska, jakby naprawdę nie wierzyła, że ktokolwiek mógłby ją polubić lub mogłaby być dla kogoś atrakcyjna. Shouta dokładnie wiedział, jak jej pomóc.
Po ich przybyciu kazał obu dziewczynom się rozebrać.
Kyouka wahała się, ale w chwili, gdy widziała, jak robiła to Momo, podążyła za nią. Rozbierają się ze swoich strojów, ujawniając się Shoucie, który był już boleśnie twardy. Ich ukochanemu nauczycielowi, który postanowił im pomóc.
Z każdym kawałkiem zdjętego ubrania, ich ciała są coraz bardziej obnażone, pokazując, jak różne są obie dziewczyny. Momo była wysoka, pełna krągłości, z wystarczającą ilością tłuszczu wokół brzucha, aby był lekko wypukły i pomógł jej Darowi. Jej piersi były największe w klasie - Shouta już o tym wiedział - a jej sutki są w kolorze pudrowego różu, duże i okrągłe, sterczące w chłodnym powietrzu jakie było w pokoju Shouty. Nie goliła się całkowicie, pozostawiając pasmo włosów na wzgórku łonowym i ślad włosów idących z brzucha. Z drugiej strony Kyouka była niska, mała. Jej piersi niewiele większe niż pąki na jej klatce piersiowej, z okrągłymi, różowymi sutkami wystającymi i błyszczącymi w świetle lampki nocnej Shouty. Była całkowicie ogolona, jej ciało i cipka były pozbawione jakichkolwiek włosów.
Jeśli chodziło o Shoutę, uważał, że obie dziewczyny były absolutnie doskonałe. Zastanawiał się przez chwilę, jakie miał szczęście, będąc z obiema doskonałymi dziewczynami jednocześnie. Chciał je przytulił, upewnić się, że wiedziały, jak bardzo były doskonałe, szeptać im o tym, sprawiając, że czuły się kochane i otoczone opieką. Ale było teraz coś pilniejszego do zrobienia, coś, co bez wątpienia pomoże Kyouce z problemach z pewnością siebie.
Kyouka zadrżała, ale to nie było spowodowane zimnem w pokoju. Na jej skórze pojawiła się gęsia skórka, ale Shouta wiedział jaka była jej przyczyna - to były nerwy, które zaciskały się w jej żołądku i napierały na klatce piersiowej. Wahała się, nie była pewna.
— Wszystko jest w porządku. — zapewniła Kyoukę Momo, kładąc dłoń na jej ramieniu. Dostrzegła to samo, co Shouta.
Shouta zaoferował im swój rzadki uśmiech, ale głównie Kyouce.
— Podejdź — powiedział, gestem prosząc ją o podejście. — Mam coś dla ciebie.
Zamarła. Spojrzała na Momo, niepokój szalał w jej ciemnych oczach, gdy patrzyła na drugą dziewczynę, szukając wskazówek. Pewnie pomyślała, że Momo była tutaj już wiele razy, że na pewno znała właściwą odpowiedź. W przypadku Shouty nie było to podchwytliwe zachowanie, ale Kyouka jeszcze tego nie wiedziała. Momo kiwnęła jej głową bez wahania, a Kyouka podeszła do niego. Shouta siedział na swoim łóżku, starając się wyglądać niewinnie i nieszkodliwie, ale było to trochę trudne, gdy obie dziewczyny wiedziały, że pieprzył całą ich klasę.
Dał jej torbę i czekał, wciąż mając na twarzy ten spokojny uśmiech.
Wyraz ulgi, który pojawił się na obliczu Kyouki, kiedy trzymała uprząż w dłoniach, był niemal namacalny, a Shouta od razu wiedział, że postąpił właściwie. Niepokój dziewczyny wynikał z bycia pieprzoną, bycia na plecach z Shoutą nad nią. Przekazując jej uprząż, zrzekł się wszelkiej kontroli nad sytuacją, pozostawiając wszystko Kyouce. Była tutaj liderem, a Shouta po prostu podążał za nią i robił, co chciała. Przesunął się na swoim miejscu, a wtyczka wtulona w jego tyłek otarła się o jego prostatę stanowiąc istną torturę, gdy czekał na jej odpowiedź.
— Czy to naprawdę w porządku? — zapytała, unosząc brew, gdy spoglądała na Shoutę.
Wahanie w jej głosie zostało opanowane przez coś zupełnie innego - pożądanie, było to jasne i proste. Podniecenie i pożądanie. W ciągu zaledwie kilku krótkich chwil przeszła od nerwowego dygotu do pragnienia go, do chęci zrobienia tego z nim.
— Tak. — Shouta wymownie kiwnął głowa w stronę uprzęży. — Mogę ci pomóc ją założyć. Jeśli chcesz.
— Poproszę — powiedziała cicho Kyouka.
Shouta i Momo pomogli zapiąć jej szelki. Zgodnie z oczekiwaniami, idealnie do niej pasowały. Shouta przebiegł palcami po jej drżących udach, gdy owijał je wokół jej talii i zabezpieczał klamrami i pasami. Jej mleczne nogi trzęsły się pod jego dotykiem. Jego palce pozostawiały po sobie gęsią skórkę, a za każdym razem, gdy jej dotykał, sapała cicho. Wibrator był umieszczony między wargami jej cipki, tuż przy jej dużej łechtaczce, która była teraz w pełni stwardniała i wystawała spomiędzy jej warg, tuż obok wibratora w kształcie jajka. Poczuje każde pchnięcie. Shouta o to zadba.
Wtedy nadeszła jego kolej. Pomagała mu Momo, chichocząc, gdy go rozbierała. Kyouka obserwowała ich, a fioletowe dildo wystawało pomiędzy jej chudymi nogami. Och, jej skóra wyglądała tak miękko. Tak miękko i blado, czerwieniąc się z podniecenia. I wyglądała na taką pewną siebie z włączoną słuchawką, uśmiechając się cicho, gdy na nich patrzyła, podchodząc bliżej, by stanąć nad Shoutą, gdy Momo rozebrała go i wyciągnęła wtyczkę z jego tyłka.
Shouta widział jak soki z cipki Kyouki zwilżają jej nogi, kąpiąc i przyklejając się do jej ud. Cierpliwie czekała, aż Shouta położy się na plecach na łóżku. Przywołał ją cichym, ale pewnym:
— Chodź tutaj.
Potknęła się robiąc krok do przodu. Momo zajęła pozycję za nią, uśmiechając się do niej delikatnie, kiedy pomagała Kyouce. Momo trzymała dildo w dłoniach, owijając ramiona wokół niewielkich bioder nastolatki. Pogłaskała go kilka razy, od podstawy do czubka, delikatnie całując ramię Kyouki. Shouta zachowywał ciszę, chociaż cieszył się z występu, zwłaszcza gdy dwie dziewczyny całowały się. Momo dawała mu dobry widok na ich splątane języki.
Kiedy się rozdzieliły, Shouta starał się wyglądać zachęcająco i pocieszająco, oddając swoją moc i kontrolę Kyouce, przekazując to wszystko, aby mogła nabrać pewności siebie. Rozchylił szeroko nogi, lekko unosząc biodra, dając jej znać, że był na nią gotowy.
Trochę to zajęło.
Momo skierowała dildo do środka Shouty. Kyouka trzęsła się i jąkała przez całą drogę, aż Shouta sięgnął i objął ją ramionami za szyję, trzymając ją tak, jak Momo trzymała go, kiedy ją pieprzył. Poruszyła się swobodnie, jej dłonie zacisnęły się na długich włosach Shouty i to jej usta dotykają jego, ocierając się o jego wargi. Ciepłe i miękkie, przyjmując kontrolę nad ich pocałunkiem.
To dodało Kyouce pewności siebie. Jej biodra wyskoczyły do przodu, wypełniając go po brzegi, wyrywając z Shouty głośny jęk, po którym nastąpiło przekleństwo.
Kurwa… znowu...
Dał jej całą kontrolę, pozwalając zdecydować, czy chciała ponownie mu to dać.
Zrobiła to. Lekki uśmiech rozprzestrzenił się na jej obliczu, gdy jej biodra odskoczyły do tyłu, a następnie do przodu, uderzając w Shoutę. Aizawa pozwalał sobie jęczeć głośniej niż zwykle, tym razem nie powstrzymując się. Jego jęki były równie dobre jak komplementy. Uśmiechnęła się szerzej, wsuwając się i wpychając się z powrotem w swojego nauczyciela. Dildo rozciągało otwór Shouty coraz szerzej z każdym ruchem. Był całkowicie wypełniony i każde pchnięcie uderzało w jego prostatę, przez co widział gwiazdy, gdy ona pieprzyła go mocno, wbijając go w jego własny materac. Jako jedna z niewielu uczniów w pełni zdominowała Shoutę i robiła to z pewnością siebie.
Kyouka potrzebowała jeszcze kilku pchnięc, by dojść, drżąc i trzęsąc się, tracąc rytm i niemalże równowagę, gdy przeszywał ją orgazm. Momo trzymała ją, chwytając za biodra, gdy przez to przechodziła.
A potem…
Kyouka kontynuowała.
Nie zatrzymała się ani na chwilę. Wbijając się w Shoutę z nowym wigorem, za każdym razem uderzając w jego prostatę. Każde kolejne pchnięcie było pewniejsze niż poprzednie, każdy jej ruch stawał się coraz silniejszy. Dumniejszy. Stała się coraz bardziej pewna siebie. Pewność siebie, która nie zniknie, która nie zniknie nawet wtedy, gdy to się skończy. Uśmiechała się i pieprzyła go, sprawiając, że jęczał, dyszał i wymawiał jej imię w kółka. Sprawiała, że widział gwiazdy będąc tak kurewsko dobrze przez nią pieprzony.
Shouta chciał jej powiedzieć, jakie była dobre, jakie było to niesamowite, ale to było niemożliwe, kiedy Momo poruszyła się na łóżku, układając się na jego twarzy, opuszczając biodra w dół, tak że Shouta miał usta pełne jej cipki. Był wtedy całkowicie przytrzymywany, przyszpilony do materaca biodrami Kyouki uderzającymi o jego i Momo siedzącą na jego twarzy. Był dokładnie tam, gdzie chciał być. Tutaj i nigdzie indziej, będąc kontrolowany przed dwie doskonałe, pewne siebie dziewczyny.
Shouta doszedł mocniej niż kiedykolwiek w ostatnim czasie. Kyouka nie przestawała, wciąż go pieprząc, uśmiechając się i rujnując swojego nauczyciela, gdy leżał przed nią bezradnie. Pieprzyła go, aż był całkowicie otwarty i nie zatrzymała się, dopóki zmiękczający się kutas Shouty drgał bezradnie między nimi.
Po tym była dużo bardziej pewna siebie, zauważył Shouta. Ale może to z powodu ich powtarzających się sesji. Zawsze takich, gdzie Kyouka miała nad nim kontrolę. Zawsze takich, gdzie Shouta podporządkował się jej bez wahania.
