- Po co mnie tu ściągnęłaś? Miałem przecież trenować. O co znowu chodzi, Satsuki?
Nie odpowiedziała, lecz nie patrząc na niego, szła dalej.
- Satsuki, oddaj mi piłkę.
- Nie!
- Satsu...! - Aomine wydawał się coraz bardziej zirytowany i zrobił krok do przodu; dziewczyna uczyniła to samo, lecz w przeciwnym kierunku.
- Dlaczego nie chcesz oddać piłki?
- Bo nie będziesz cieszył się grą.
Tym razem spojrzał na nią ze zdziwieniem.
- A kiedy tak naprawdę cieszyłem się grą?
Momoi zawahała się, jednak po chwili na jej twarzy zagościł delikatny uśmiech. Nagle rzuciła piłkę do przyjaciela, którego przed złamaniem nosa uratował jedynie refleks.
- Zagrajmy, Aomi... Dai-chan!
