Spadająca gwiazda.

Ile razy śledząc jej upadek, w skrytości ducha wypowiadał życzenie? Naiwne pragnienie, które i tak prawdopodobnie nigdy się nie ziści. Ile by dał, by mógł dziś powtórzyć ten pretensjonalny scenariusz?

Dziś jednak było inaczej.

Setki spadających gwiazd już nie mają w sobie magii. Setki spadających gwiazd niosą śmierć.

Uciekać! Kryć się! Przeżyć!

Gdy niebo spada na głowę, marzenia odchodzą w niwecz, a instynkt przetrwania przejmuje kontrolę. Poddał się mu. Jak każdy w takiej chwili. Spustoszona ziemia, spopielone nadzieje. Oto z czym przyszło mu się zmierzyć.

Samotny w obcym świecie. Ocalony z pożogi, bezradny, napiętnowany.

Zachował jedno życzenie: wrócić.