p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"strongHe. He. Hehe./strong/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"* * */p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie forsuj się, Yuuri. Nie ma potrzeby się tak spieszyć – spokojny głos Viktora tylko zaostrzył jego poczucie winy./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Stłumił w sobie chęć, by po raz kolejny pochylić głowę i przeprosić za swoją kondycję; obawiał się, że w ten sposób tylko zirytuje towarzysza. Pochylił się na moment, by zacząć powoli oddychać; starał się za wszelką cenę powstrzymać narastającą panikę.br /Przez ostatni tydzień codziennie odwiedzali lodowisko, a on nie wylądował żadnego skoku i był pewien, że szeroki uśmiech Viktora z dnia na dzień staje się coraz bardziej wymuszony. Czy naprawdę rozsądnym było łudzić się, że to ma szansę wypalić? Viktor po prostu nie wiedział, na co się porywa. Yuuri zerknął na swojego trenera, po części obawiając, a po części spodziewając się oznak zniecierpliwienia na jego twarzy. Przecież musiał w końcu zrozumieć, że jego podopieczny jest do niczego./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Przepraszam – wykrztusił Yuuri mimo wszystko. Spuścił wzrok, słysząc jak jego własny głos żałośnie się załamał. – Niepotrzebnie tracisz na mnie /Pomyślał, że Viktor musi nim teraz naprawdę gardzić. Przez chwilę obaj milczeli i Yuuri już wiedział, że to ten moment. Za chwilę Viktor przyzna mu rację i odejdzie, a wszystkie nadzieje, jakie Yuuri wiązał z tą relacją, cała jej wyjątkowość: to wszystko po prostu zniknie, jakby nigdy nie było prawdą. Spodziewał się tego od dawna, a mimo to czekając skulił się, jakby czekał na cios./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri – w głosie Viktora nie było śladu /Czując dotyk dłoni na swoim ramieniu, Yuuri z zaskoczeniem podniósł /– Chodźmy odpocząć. Ciężko dziś pracowałeś./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Nagła fala irytacji stłumiła przypływ ulgi. Sam nie wiedział, czego oczekiwał od Viktora, ale czuł, że tego nie dostał; zamiast tego poczuł się jak pocieszane po porażce dziecko. Uczucie było tym gorsze, że wzmagało je poczucie winy: nie powinien był przecież spodziewać się, że Viktor zawsze będzie wiedział, co powiedzieć./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Idź, jeśli jesteś zmęczony – mruknął, strząsając jego dłoń./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri.../p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Odsunął się od bandy, ignorując Viktora. Z wyczerpania niemal ciemniało mu przed oczami, a obolałe kończyny odmawiały współpracy, ale irytacja kuła zbyt mocno, by mógł pozwolić sobie na zejście z lodu. Sam już nie wiedział, o co mu chodziło – uświadomił sobie, że jednocześnie oczekuje potwierdzenia własnej beznadziejności i jednocześnie złości się, że je otrzymał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Ale Viktor nie odszedł. Spokojnie usiadł na ławce i ze spuszczoną głową czekał, aż Yuuri zdecyduje się do niego dołączyć. Gdy to się stało, jak gdyby nigdy nic podał mu butelkę wody i uśmiechnął się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"I mimo to Yuuri był pewien, że smutek w spojrzeniu trenera będzie go prześladować jeszcze przez długi czas./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"*/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Zajęło dłuższą chwilę, zanim zdołał zarejestrować znajome wołanie i oddzielić je od własnego snu. Po przebudzeniu leżał jeszcze przez moment, starając się ustalić, czy Viktor naprawdę usiłował dostać do jego pokoju, ale zanim zdołał to zrobić, zupełnie rozbudził go dźwięk otwieranych drzwi. Natychmiast poderwał się do siadu, wgapiając się w wyraźnie zaniepokojonego trenera./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri! Nie śpisz? – Troska zniknęła z twarzy Viktora, ustępując szerokiemu uśmiechowi. Podszedł do łóżka i usiadł obok podopiecznego, z zaciekawieniem rozglądając się po pokoju. Do Yuuriego dotarło, że – jakkolwiek zabawne i niedorzeczne się to wydawało – jego trener jest tu po raz pierwszy./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Coś się stało? - spytał, przecierając w pośpiechu oczy./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie schodziłeś na śniadanie. Martwiłem się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuriemu zrobiło się bardzo głupio./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Przepraszam! – Pochylając głowę, zerknął na zegarek na szafce nocnej i zaklął: była już jedenasta. Zmroziło go poczucie winy. Ukrył twarz w dłoniach./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nic się nie stało, Yuuri! Najwyraźniej tego potrzebowałeś. Ciężko ostatnio pracujesz. – Viktor mówił ostrożnie, jakby bał się wybuchu. Ostatnio Yuuriemu coraz częściej zdarzały się nagłe zmiany nastrojów; przypływy złości czy przytłaczającego smutku przeplatały się z uczuciem spokoju, czasem niemal szczęścia. Sam nie wiedział, czy może to uznać za poprawę po okresie długotrwałej apatii. Wiedział natomiast, że jego bliscy zdawali się go przez to obawiać, co wcale nie pomagało./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Przestań – mruknął po prostu./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"W pokoju zapadła cisza. Viktor przez chwilę rozglądał się, jakby szukając inspiracji do zmiany tematu. Nagle Yuuri przypomniał sobie o plakatach, wciśniętych niedbale pod łóżko, i zerwał się z łóżka jak oparzony, ale było już za późno./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Łał, Yuuri! – Viktor wyciągnął postery i zaczął z zaciekawieniem je przeglądać. – Wiesz, bardzo mi to schlebia. Nie wiedziałem, że byłeś aż tak wielkim fanem./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Krew napłynęła mu do twarzy. Wydało mu się to szczytem bezczelności. Te plakaty były czymś osobistym, były symbolem ważnej części jego życia; fakt, że ktoś mógł od tak wejść do jego pokoju i je wyciągnąć, przyprawiał go o dreszcze. Zwłaszcza, jeśli była to osoba, której wizerunek przedstawiały – a więc ostatnia, której chciałby je pokazać.br /Najpierw poczuł złość, potem nadeszła fala upokorzenia i w końcu ogarnęła go panika. Zrobiło mu się gorąco, serce zaczęło walić jak oszalałe. Bardzo chciał coś powiedzieć – nakazać Viktorowi, by zostawił plakaty i wyszedł, spytać, jakim prawem dotyka jego rzeczy, po prostu na niego wrzasnąć – ale nie potrafił wydobyć dźwięku. Coś dziwnego się z nim działo i działo się to szybciej, niż był w stanie zarejestrować; tak, że zanim dotarło do niego, jak błahy jest powód jego reakcji, było już za późno. Viktor, widząc jego stan, zostawił plakaty i natychmiast znalazł się przy nim. Był mimo to spokojny, zupełnie jakby lepiej niż Yuuri rozumiał, co się właśnie dzieje./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri. Spójrz na mnie. Oddychaj spokojnie, powoli./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Jego głowa eksplodowała bólem. Nagle odzyskał mowę./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wyjdź. – Przed oczami pojawiły mu się ciemne plamy i zaczął dyszeć, a polecenie Viktora tylko go zirytowało. Jak mógł oddychać spokojnie, gdy w tym cholernym pokoju było tak mało tlenu?/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor wstał, ale tylko po to, by otworzyć okno i znów usiąść obok./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wyjdź! – powtórzył Yuuri, dziwiąc się, jak wysoki stał się nagle jego głos. Zapomniał już o plakatach, po prostu nie chciał, by Viktor oglądał go w tym stanie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie zostawię cię samego./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri skulił się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wszystko jest w porządku, Yuuri. Nic ci nie grozi. Jesteś bezpieczny. Jestem tu z tobą – głos Viktora był niski, monotonny. Powtarzał swoją uspokajającą litanię jeszcze jakiś czas, aż oddech Yuuriego nieco się wyrównał. Milczeli przez kilka minut, aż Viktor zdecydował się przerwać ciszę./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri? Potrzebujesz czegoś? – mówił łagodnie, niemal szeptem./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Odpowiedziało mu słabe mruknięcie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Chcesz, żeby potrzymać cię za rękę?/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie – powiedział cicho Yuuri, już o wiele spokojniej./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– W porządku. Mam wyjść?/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Dobrze. – Viktor westchnął. – Przepraszam, Yuuri./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nie odpowiedział – nie wiedział, co miałby powiedzieć, zresztą czuł, że odzywanie się nie było teraz potrzebne – ale przysunął się bliżej niego. Bał się jednak podnieść wzrok, zajrzeć mu w twarz./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Dziękuję ci – wykrztusił tylko./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor nic nie powiedział, ani się nie poruszył i Yuuri w końcu na niego spojrzał. Natychmiast poczuł uderzenie gorąca. Ponieważ Viktor płakał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor Nikiforov, jego wieloletni idol, osoba, którą tak długo stawiał na piedestale i nieosiągalny anioł, tak po prostu siedział w zabałaganionym pokoju Yuuriego, na poplamionym materacu, wśród pogniecionej pościeli i płakał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nie miał pojęcia, co zrobić w tej sytuacji. Nigdy nie był za dobry w pocieszaniu ludzi, zresztą to on zazwyczaj był stroną tego wymagającą. Przełknął ślinę i powoli dotknął ramienia Viktora, modląc się, by ten go nie odepchnął./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Jestem bezsilny, Yuuri – odezwał się nagle Viktor./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nieśmiało pogładził jego ramię./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Mam wrażenie, że ciągle robię coś źle. Nie chcę cię skrzywdzić – jego głos drżał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nic już z tego nie rozumiał. Viktor miałby go krzywdzić? To przecież Yuuri był tu tym złym. To wokół niego chodzono na palcach, to on wciąż sprawiał trenerowi przykrości./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Boję się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Czego? – głos Yuuriego był tak zachrypnięty, że pytanie nie mogło być zrozumiałe, jednak nie powtórzył go./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Cały czas boję się, że coś schrzanię. Nie chcę zrobić ci krzywdy, Yuuri. Proszę, wybacz mi./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuriemu zabrzmiało to jak wstęp do pożegnania i poczuł kolejny przypływ paniki. Przylgnął do Viktora, na co ten w końcu spojrzał na niego lekko zdezorientowany./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie zostawiaj mnie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri uspokoił się nieco, gdy Viktor w odpowiedzi mocno go objął./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wiem, że to samolubne. Ale... proszę./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie zostawię cię. Ja po prostu... coraz częściej czuję zupełną bezsilność. Jestem zły na siebie, że nie potrafię nic dla ciebie zrobić./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri wtulił twarz w ramię Viktora i odetchnął głęboko. Wbrew własnym obserwacjom i nadziejom, dotychczas mimowolnie patrzył na niego jak na anioła, który zszedł na ziemię w przypływie altruizmu; nie do końca był świadom, że Viktor może cierpieć, widząc jego stan, że Yuuri Katsuki jest na tyle ważny, by wycisnąć łzy z błękitnych oczu./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor nie był aniołem. Viktor nie był nieosiągalny ani nie był ideałem, Yuuri po prostu chciał go takim widzieć./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie jesteś bezsilny. – Yuuri zaczął delikatnie gładzić srebrzyste włosy. – Potrzebuję cię./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"W odpowiedzi Viktor jedynie objął go mocniej. Gdzieś przez myśli Yuuriego przemknęło, że z zapuchniętymi, zaczerwienionymi oczami i pociągając nosem nie wygląda już tak anielsko./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"* * */p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie forsuj się, Yuuri. Nie ma potrzeby się tak spieszyć – spokojny głos Viktora tylko zaostrzył jego poczucie winy./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Stłumił w sobie chęć, by po raz kolejny pochylić głowę i przeprosić za swoją kondycję; obawiał się, że w ten sposób tylko zirytuje towarzysza. Pochylił się na moment, by zacząć powoli oddychać; starał się za wszelką cenę powstrzymać narastającą panikę.br /Przez ostatni tydzień codziennie odwiedzali lodowisko, a on nie wylądował żadnego skoku i był pewien, że szeroki uśmiech Viktora z dnia na dzień staje się coraz bardziej wymuszony. Czy naprawdę rozsądnym było łudzić się, że to ma szansę wypalić? Viktor po prostu nie wiedział, na co się porywa. Yuuri zerknął na swojego trenera, po części obawiając, a po części spodziewając się oznak zniecierpliwienia na jego twarzy. Przecież musiał w końcu zrozumieć, że jego podopieczny jest do niczego./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Przepraszam – wykrztusił Yuuri mimo wszystko. Spuścił wzrok, słysząc jak jego własny głos żałośnie się załamał. – Niepotrzebnie tracisz na mnie /Pomyślał, że Viktor musi nim teraz naprawdę gardzić. Przez chwilę obaj milczeli i Yuuri już wiedział, że to ten moment. Za chwilę Viktor przyzna mu rację i odejdzie, a wszystkie nadzieje, jakie Yuuri wiązał z tą relacją, cała jej wyjątkowość: to wszystko po prostu zniknie, jakby nigdy nie było prawdą. Spodziewał się tego od dawna, a mimo to czekając skulił się, jakby czekał na cios./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri – w głosie Viktora nie było śladu /Czując dotyk dłoni na swoim ramieniu, Yuuri z zaskoczeniem podniósł /– Chodźmy odpocząć. Ciężko dziś pracowałeś./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Nagła fala irytacji stłumiła przypływ ulgi. Sam nie wiedział, czego oczekiwał od Viktora, ale czuł, że tego nie dostał; zamiast tego poczuł się jak pocieszane po porażce dziecko. Uczucie było tym gorsze, że wzmagało je poczucie winy: nie powinien był przecież spodziewać się, że Viktor zawsze będzie wiedział, co powiedzieć./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Idź, jeśli jesteś zmęczony – mruknął, strząsając jego dłoń./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri.../p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Odsunął się od bandy, ignorując Viktora. Z wyczerpania niemal ciemniało mu przed oczami, a obolałe kończyny odmawiały współpracy, ale irytacja kuła zbyt mocno, by mógł pozwolić sobie na zejście z lodu. Sam już nie wiedział, o co mu chodziło – uświadomił sobie, że jednocześnie oczekuje potwierdzenia własnej beznadziejności i jednocześnie złości się, że je otrzymał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Ale Viktor nie odszedł. Spokojnie usiadł na ławce i ze spuszczoną głową czekał, aż Yuuri zdecyduje się do niego dołączyć. Gdy to się stało, jak gdyby nigdy nic podał mu butelkę wody i uśmiechnął się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"I mimo to Yuuri był pewien, że smutek w spojrzeniu trenera będzie go prześladować jeszcze przez długi czas./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"*/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Zajęło dłuższą chwilę, zanim zdołał zarejestrować znajome wołanie i oddzielić je od własnego snu. Po przebudzeniu leżał jeszcze przez moment, starając się ustalić, czy Viktor naprawdę usiłował dostać do jego pokoju, ale zanim zdołał to zrobić, zupełnie rozbudził go dźwięk otwieranych drzwi. Natychmiast poderwał się do siadu, wgapiając się w wyraźnie zaniepokojonego trenera./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri! Nie śpisz? – Troska zniknęła z twarzy Viktora, ustępując szerokiemu uśmiechowi. Podszedł do łóżka i usiadł obok podopiecznego, z zaciekawieniem rozglądając się po pokoju. Do Yuuriego dotarło, że – jakkolwiek zabawne i niedorzeczne się to wydawało – jego trener jest tu po raz pierwszy./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Coś się stało? - spytał, przecierając w pośpiechu oczy./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie schodziłeś na śniadanie. Martwiłem się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuriemu zrobiło się bardzo głupio./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Przepraszam! – Pochylając głowę, zerknął na zegarek na szafce nocnej i zaklął: była już jedenasta. Zmroziło go poczucie winy. Ukrył twarz w dłoniach./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nic się nie stało, Yuuri! Najwyraźniej tego potrzebowałeś. Ciężko ostatnio pracujesz. – Viktor mówił ostrożnie, jakby bał się wybuchu. Ostatnio Yuuriemu coraz częściej zdarzały się nagłe zmiany nastrojów; przypływy złości czy przytłaczającego smutku przeplatały się z uczuciem spokoju, czasem niemal szczęścia. Sam nie wiedział, czy może to uznać za poprawę po okresie długotrwałej apatii. Wiedział natomiast, że jego bliscy zdawali się go przez to obawiać, co wcale nie pomagało./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Przestań – mruknął po prostu./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"W pokoju zapadła cisza. Viktor przez chwilę rozglądał się, jakby szukając inspiracji do zmiany tematu. Nagle Yuuri przypomniał sobie o plakatach, wciśniętych niedbale pod łóżko, i zerwał się z łóżka jak oparzony, ale było już za późno./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Łał, Yuuri! – Viktor wyciągnął postery i zaczął z zaciekawieniem je przeglądać. – Wiesz, bardzo mi to schlebia. Nie wiedziałem, że byłeś aż tak wielkim fanem./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Krew napłynęła mu do twarzy. Wydało mu się to szczytem bezczelności. Te plakaty były czymś osobistym, były symbolem ważnej części jego życia; fakt, że ktoś mógł od tak wejść do jego pokoju i je wyciągnąć, przyprawiał go o dreszcze. Zwłaszcza, jeśli była to osoba, której wizerunek przedstawiały – a więc ostatnia, której chciałby je pokazać.br /Najpierw poczuł złość, potem nadeszła fala upokorzenia i w końcu ogarnęła go panika. Zrobiło mu się gorąco, serce zaczęło walić jak oszalałe. Bardzo chciał coś powiedzieć – nakazać Viktorowi, by zostawił plakaty i wyszedł, spytać, jakim prawem dotyka jego rzeczy, po prostu na niego wrzasnąć – ale nie potrafił wydobyć dźwięku. Coś dziwnego się z nim działo i działo się to szybciej, niż był w stanie zarejestrować; tak, że zanim dotarło do niego, jak błahy jest powód jego reakcji, było już za późno. Viktor, widząc jego stan, zostawił plakaty i natychmiast znalazł się przy nim. Był mimo to spokojny, zupełnie jakby lepiej niż Yuuri rozumiał, co się właśnie dzieje./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri. Spójrz na mnie. Oddychaj spokojnie, powoli./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Jego głowa eksplodowała bólem. Nagle odzyskał mowę./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wyjdź. – Przed oczami pojawiły mu się ciemne plamy i zaczął dyszeć, a polecenie Viktora tylko go zirytowało. Jak mógł oddychać spokojnie, gdy w tym cholernym pokoju było tak mało tlenu?/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor wstał, ale tylko po to, by otworzyć okno i znów usiąść obok./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wyjdź! – powtórzył Yuuri, dziwiąc się, jak wysoki stał się nagle jego głos. Zapomniał już o plakatach, po prostu nie chciał, by Viktor oglądał go w tym stanie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie zostawię cię samego./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri skulił się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wszystko jest w porządku, Yuuri. Nic ci nie grozi. Jesteś bezpieczny. Jestem tu z tobą – głos Viktora był niski, monotonny. Powtarzał swoją uspokajającą litanię jeszcze jakiś czas, aż oddech Yuuriego nieco się wyrównał. Milczeli przez kilka minut, aż Viktor zdecydował się przerwać ciszę./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Yuuri? Potrzebujesz czegoś? – mówił łagodnie, niemal szeptem./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Odpowiedziało mu słabe mruknięcie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Chcesz, żeby potrzymać cię za rękę?/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie – powiedział cicho Yuuri, już o wiele spokojniej./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– W porządku. Mam wyjść?/p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Dobrze. – Viktor westchnął. – Przepraszam, Yuuri./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nie odpowiedział – nie wiedział, co miałby powiedzieć, zresztą czuł, że odzywanie się nie było teraz potrzebne – ale przysunął się bliżej niego. Bał się jednak podnieść wzrok, zajrzeć mu w twarz./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Dziękuję ci – wykrztusił tylko./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor nic nie powiedział, ani się nie poruszył i Yuuri w końcu na niego spojrzał. Natychmiast poczuł uderzenie gorąca. Ponieważ Viktor płakał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor Nikiforov, jego wieloletni idol, osoba, którą tak długo stawiał na piedestale i nieosiągalny anioł, tak po prostu siedział w zabałaganionym pokoju Yuuriego, na poplamionym materacu, wśród pogniecionej pościeli i płakał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nie miał pojęcia, co zrobić w tej sytuacji. Nigdy nie był za dobry w pocieszaniu ludzi, zresztą to on zazwyczaj był stroną tego wymagającą. Przełknął ślinę i powoli dotknął ramienia Viktora, modląc się, by ten go nie odepchnął./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Jestem bezsilny, Yuuri – odezwał się nagle Viktor./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nieśmiało pogładził jego ramię./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Mam wrażenie, że ciągle robię coś źle. Nie chcę cię skrzywdzić – jego głos drżał./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri nic już z tego nie rozumiał. Viktor miałby go krzywdzić? To przecież Yuuri był tu tym złym. To wokół niego chodzono na palcach, to on wciąż sprawiał trenerowi przykrości./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Boję się./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Czego? – głos Yuuriego był tak zachrypnięty, że pytanie nie mogło być zrozumiałe, jednak nie powtórzył go./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Cały czas boję się, że coś schrzanię. Nie chcę zrobić ci krzywdy, Yuuri. Proszę, wybacz mi./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuriemu zabrzmiało to jak wstęp do pożegnania i poczuł kolejny przypływ paniki. Przylgnął do Viktora, na co ten w końcu spojrzał na niego lekko zdezorientowany./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie zostawiaj mnie./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri uspokoił się nieco, gdy Viktor w odpowiedzi mocno go objął./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Wiem, że to samolubne. Ale... proszę./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie zostawię cię. Ja po prostu... coraz częściej czuję zupełną bezsilność. Jestem zły na siebie, że nie potrafię nic dla ciebie zrobić./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Yuuri wtulił twarz w ramię Viktora i odetchnął głęboko. Wbrew własnym obserwacjom i nadziejom, dotychczas mimowolnie patrzył na niego jak na anioła, który zszedł na ziemię w przypływie altruizmu; nie do końca był świadom, że Viktor może cierpieć, widząc jego stan, że Yuuri Katsuki jest na tyle ważny, by wycisnąć łzy z błękitnych oczu./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"Viktor nie był aniołem. Viktor nie był nieosiągalny ani nie był ideałem, Yuuri po prostu chciał go takim widzieć./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"– Nie jesteś bezsilny. – Yuuri zaczął delikatnie gładzić srebrzyste włosy. – Potrzebuję cię./p
p style="border: 0px; outline: 0px; font-size: 15.12px; font-family: 'Lucida Grande', 'Lucida Sans Unicode', 'GNU Unifont', Verdana, Helvetica, sans-serif; vertical-align: baseline; list-style: none; margin: 1.286em auto; padding: 0px; line-height: 1.5; color: #2a2a2a;"W odpowiedzi Viktor jedynie objął go mocniej. Gdzieś przez myśli Yuuriego przemknęło, że z zapuchniętymi, zaczerwienionymi oczami i pociągając nosem nie wygląda już tak anielsko./p
