Autor: Zaczarowana
Tytuł: Początek nowej magii
Fandom: Harry Potter
Liczba słów: 150 bez tytułu
Beta: brak
A/N: Jakiś czas temu zastanawiałam się skąd u Blacków pojawił się talent do metamorfomagii. To wynik tych rozważań. Inspiracją była luźna rozmowa o naginaniu faktów w fanfikach, na forum Mirriel, w której brały udział Gizmo i Luna Carmesi. Wasze opinie na temat tego drobiażdżku będą mile widziane. Nie wahajcie się być szczerzy ;)
Początek nowej magii
Aurelii zawsze wydawało się, że jako żona dziedzica Blacków będzie prowadziła ciekawe życie towarzyskie, jednak tuż po ślubie okazało się, że musi na to poczekać. Źle znosiła ciążę i większość czasu spędzała w łóżku; pozostałym towarzyszyła tylko podczas głównych posiłków. Skrzaty domowe spełniały każdą jej zachciankę i pilnowały, by przestrzegała surowych zaleceń uzdrowiciela.
Jej ulubioną rozrywką było czytanie starych ksiąg i częste zmienianie wyglądu. Prędko opanowała transmutację koloru włosów, czy kształtu ust. Trudniejsze było wydłużenie ściętych włosów, lub paznokci, bez stosowania eliksirów. Członkowie rodu bez oporów zaakceptowali, że codziennie wygląda inaczej. Liczyło się dla nich, że używa magii, stymulując wzrost jej poziomu u dziecka. Uzdrowiciel również ją do tego zachęcał, więc do rozwiązania chętnie rozwijała nowe hobby.
Poród był męczący, ale czuła szczęście, kiedy wreszcie dostała syna na ręce. Moment później prawie go upuściła, gdy jego włosy niespodziewanie zmieniły kolor z czarnych na rude i z powrotem, a oczy pociemniały.
