Przedstawiam Wam polskie tłumaczenie Rozdziału 16.5 autorstwa Reki'ego Kawahar'y.
Nie jestem tłumaczem ani wybitną znawczynią języka angielskiego. Jestem fanką, która stwierdziła że przetłumaczenie jednej z bardziej kultowych historii SAO będzie dobrym testem moich umiejętności z angielskiego oraz przekazaniem tej perełki fanom serii mniej zaznajomionym z językiem angielskim (tudzież japońskim).
Cały tekst przeszedł już kilka korekt i zapewne wprowadzę kolejne. W pewnych miejscach zwroty angielskie musiałam zmienić na brzmiące sensownie w języku polskim, co można zauważyć porównując sobie obie wersje (angielski jest o wiele prostszym językiem :v). Gdzieniegdzie znaleźć można dopiski, które mówią o tym, jakie inne tłumaczenie miało również sens.
Ostrzeżenie! Materiał przeznaczony jest dla osób dorosłych (18+).
Proszę o NIE KOPIOWANIE tego tłumaczenia, gdyż zajęło mi wiele czasu doprowadzenie go do stanu, w którym teraz jest. Będę wdzięczna.
PS: Pozdrawiam wszystkich innych fanów SAO. Znajdziecie mnie pod nickiem "Wika" ;)
Nie jest to żadne oficjalne tłumaczenie.
Nie jestem autorką Sword Art Online ani żadnych produktów tej marki. Ich twórcą i właścicielem praw autorskich jest Reki Kawahara. Nie czerpię z moich fanfików/tłumaczeń żadnych korzyści.
I do NOT own Sword Art Online brand. I do NOT have any benefits. All rights are reserved to Reki Kawahara - author of Sword Art Online. I am just fan who writes fanfics and make some translations to allow fans from my Country to know more about SAO.
Naga Asuna opadła na sofę i spojrzała na mnie wyzywająco.
„… Kirito, pospiesz się i zdejmij ubrania", powiedziała rozkazującym tonem.
„C-co… kontynuujemy?"
„Byłoby głupio, gdybyśmy teraz przerwali!"
Pospiesznie zastosowałem się do polecenia. Otworzyłem okno wskazane przez Asunę i wyłączyłem opcję ukrytą głęboko w menu.
Z powodu tak pośpiesznego startu, nie było mowy o jakimkolwiek romantycznym nastroju. Siedząc na łóżku nieco za małym dla nas obojga, powoli robiliśmy to, na co mógł pozwolić system.
Słabe niebieskie światło księżyca, przebijając się przez okno, rzucało różnorakie cienie na łóżko.
Ponieważ Salemburg nie miał żadnego rynku, nocą nie było tu ani jednej żywej duszy. Jedyną rzeczą, jaką mogłem usłyszeć był cichy szept jeziora i moje walące serce, którego echo wydawało się słyszeć w całym pokoju.
Do tego czasu oboje zdjęliśmy wszystkie swoje ubrania. Klęczeliśmy naprzeciwko siebie jakieś dwie i pół minuty. Nie mogłem odczytać wyrazu twarzy Asuny, która ściskała pięści na kolanach, spoglądając w dół. Pomyślałem, że w zaistniałej sytuacji zapewne to ja powinienem być tym, który zrobi pierwszy ruch, ale nie będąc w stanie przewidzieć konsekwencji moich wyborów i tego co nastąpi później, siedziałem w tej grobowej ciszy.
Zastanawiałem się co by się stało, gdybym wykrzyczał „Przepraszam!" i prędko założył minimalne odzienie, tuż przed wybiegnięciem z pokoju. Czy powiedziałaby wtedy „No cóż, mówi się trudno" i wybaczyła mi to, gdy jutro znów się spotkamy? - Nie ma takiej opcji.
Wspominając odległą przeszłość, miałem jedynie 14 lat, gdy po raz pierwszy zalogowałem się do SAO. Było to zimą, w ósmej klasie. Naprawdę nie chcę przywoływać siebie z tamtego czasu, ale poświęciłem całą seksualną energię, jaka zaczyna budzić się we wszystkich chłopcach w tym wieku dla gier. W rezultacie, nigdy nie znalazłem się w sytuacji, kiedy byłbym sam z dziewczyną w jej pokoju. Co oczywiste, również nigdy wcześniej nie byłem sam na sam z dziewczyną nago.
Prawdę mówiąc wolałem, aby Asuna, która była pewnie starsza ode mnie o jakieś kilka lat (i zapewne miała doświadczenie w tej dziedzinie) przejęła kontrolę. Jednakowoż, wyglądało na to, że wszyscy w SAO, łącznie z nią, postrzegali mnie jako starszego niż byłem w rzeczywistości. Jako, że nigdy temu nie zaprzeczyłem nie było mowy, abym jej to teraz powiedział: „Wybacz, ale tak naprawdę…"
Ale zebrałem się w sobie. Nawet jeśli nie miałem o tym żadnej wiedzy ani doświadczania, nigdy nie kochałem ani nie darzyłem nikogo tak intensywnym uczuciem, jakim darzyłem Asunę.
Nawet jeśli od czasu rozpoczęcia SAO było wiele sytuacji, w których mówiłem sobie „Nie możesz uciec, nie ważne co by się nie działo", to tutaj musiałem zebrać większą ilość woli niż wcześniej, aby w końcu wyciągnąć prawą rękę i przesunąć się do przodu.
Opuszkiem palca delikatnie dotknąłem krągłości, która była ramieniem Asuny. Jej ciało mocno zadrżało. Powoli podążałem ścieżką od jej obojczyka do karku.
„N…mm…"
Asuna wydała z siebie delikatny jęk, zamykając oczy. Krew zaczerwieniła jej policzki, a brwi się zmarszczyły.
Przez jakiś czas przyglądałem się reakcjom Asuny z rozkoszą, dotykając ją wszędzie wokoło. Nieco nimi podekscytowany, przytrzymałem palec w miejscu, w którym ledwo ją dotykałem i kontynuowałem, sunąc nim delikatnie po jej skórze. Dotarłem do rąk, które mocno ściśnięte ukrywały obie piersi, zatoczyłem okrąg na jej brzuchu i zmieniłem kierunek ponownie zmierzając w kierunku jej ramion.
„Ah…oh…mm…"
Za każdym razem, gdy sunąłem swym palcem, ciało Asuny drżało, a z jej ust wydobywały się ciche jęki. Po tych wszystkich pieszczotach, palcem prawej ręki dotknąłem drobnego podbródka i uniosłem jej głowę. Lewym palcem wskazującym dokładnie podążałem linią mokrych, błyszczących ust w kolorze wiśni.
„Nie… nie tylko…Palcem"
Nieco zawstydzona Asuna otworzyła delikatnie oczy i spojrzała na mnie błagalnie.
„Pocałuj…mnie…"
„…"
Nie odpowiadając nic, zbliżyłem twarz. Usta Asuny lekko się otworzyły, tak jakby nie mogły już dłużej czekać. Jednak, zamiast zewrzeć nasze usta, delikatnie dotknąłem jej dolnej wargi koniuszkiem języka.
„Mm…"
Tak jakby chciała mnie odszukać, Asuna wysunęła swój język, jednak ja powściągnąłem się i poruszałem się tak, aby go uniknąć, aby zaraz potem dotknąć go czubkiem swojego języka.
„Ah, mm…ah…"
Asuna wydała z siebie zirytowany odgłos odkrywając jej zniecierpliwienie i potrzebę, gdy nagle wsunąłem język do jej ust.
„Ah-mm!"
Gwałtownie zacząłem nim poruszać wokoło.
Sensory dotykowe w SAO były, tak jak zmysł smaku, zaprogramowane i aktywowane w określonych sytuacjach. Więc gdy się nad tym zastanowić, to jedynym wnioskiem jest to, że „uczucie głębokiego pocałunku" musiało być już zaprogramowane wcześniej. (Nie to, żebym kiedykolwiek przedtem doświadczał czegoś takiego w realnym życiu). Urzekające, nie do opisania uczucie zaatakowało moje nerwy.
Nasze języki się splotły. Mocno ssąc, poczułem jak cała siła opuszcza jej ciało. Jej oczy były wilgotne i ciemne, a oddech chaotyczny, gdy wyjąłem język z jej ust i kontynuowałem pozostawianie mokrych pocałunków na jej szyi, za uchem i w zagłębieniu obojczyka.
Gdy wreszcie dotarłem do delikatnych dolin będących początkiem jej piersi, które były ukryte aż do teraz, całe jej ciało drgnęło i podskoczyło. Jej ramiona zacisnęły się mocniej i potrzasnęła głową na boki.
„Asuna… przesuń swoje ręce…"
„A… Ale…"
„Chcę zobaczyć Twoje piersi, Asuna."
Złapałem jej nadgarstki, które skrzyżowały się razem i rozwierałem je powoli liżąc i ssąc moją drogę w kierunku wierzchołka jej jasnych piersi, które stopniowo się odsłaniały.
„Ah… Nie…"
Ręce Asuny wreszcie znalazły się po jej bokach, a dwa wierzchołki ukazały się moim oczom. Te wybrzuszenia, które zazwyczaj były ukryte pod dopasowanym rycerskim ubiorem i napierśnikiem, były większe niż to sobie wyobrażałem; pełne i sterczące. Na ich czubku znajdowała się stercząca niepostrzeżenie para sutków w kształcie stożka, trudna do odróżnienia od otaczającej je powierzchni. Niestety cały pokój był aktualnie skąpany w niebieskim blasku księżyca i –
„Asuna, włącz światło."
„Co…nie…nie ma-„
Zaakceptowawszy odmowę na zadane przeze mnie pytanie, zacząłem ssać jej lewy sutek.
„Ah!"
Ignorując przenikliwy jęk wydany przez Asunę spowodowany moim nagłym atakiem, przygryzałem tę twardą grudkę ustami, a mój język obracał się wokół sztywnej końcówki.
„Ahhh! Ah! Nie, nie nie…!"
Przytrzymałem mocno prawą rękę Asuny, która krzycząc próbowała mnie odepchnąć, podczas gdy jej ciało popadało w konwulsje. Przesunąłem swoją lewą dłoń do drugiej piersi. Ściskałem czubek między palcami, a następnie delikatnie użyłem paznokcia palca wskazującego, aby stymulować końcówkę jej sutka.
„Ah, Ahh, oh!"
Podczas gdy torturowałem obie piersi, konwulsje ciała Asuny oraz jej słodkie jęki były coraz bardziej intensywne. Nieco przesadziwszy, ugryzłem odstający czubek i z lekka gwałtownie zacząłem go żuć, w tym samym czasie kciukiem i palcem wskazującym lewej ręki skręcałem drugi sutek.
„Oh! Ah, ah, nie, nie może być…"
Ciało Asuny nagle zesztywniało. Jej ramiona, które teraz objęły tył mojej głowy, wzmocniły swój uścisk.
„Nie, nie, nie, Ja właśnie, przez, piersi…! D…do… cho…"
Nie była w stanie wypowiedzieć nic więcej. Wydając z siebie ochrypły i wysoki krzyk z otchłani gardła, Asuna zadrżała, a jej ciało podskoczyło i przylgnęło do mojego. Oddychała ciężko, ciągle drżąc.
„Ah… ha… haa…"
„..Asuna… czy Ty właśnie…"
„Ah… n-nie… to takie żenujące… Nic takiego wcześniej się mi nie zdarzyło… do tej pory…"
„… do tej pory?"
„Ah…"
Asuna skuliła swoje ciało i spojrzała w dół zawstydzona.
„T-to nic takiego, naprawdę!"
„…opowiedz mi."
Przesunąłem swoją lewą rękę na pierś Asuny, podczas gdy ona opierała się o mnie i chwyciłem jej sutek, pociągając go.
„Ahh… nie, przestań, koniec tego z piersiami…"
„… co miałaś na myśli mówiąc do tej pory?"
„Ahhh…"
Asuna odpowiedziała gwałtownie płaczącym tonem głosu, który ponownie wymieszany był z jękami rozkoszy.
„…Wyłączenie Kodeksu Etycznego… Gdy się o tym dowiedziałam… zrobiłam to… kilka razy, sama…"
„… co zrobiłaś…?"
„Auuu… podczas gdy myślałam… o Tobie… bawiłam się… moimi piersiami i… tam na dole…"
Rozmowa o jej własnych fantazjach wydawała się ujawniać masochistyczną stronę Asuny. Jej oddech stopniowo stawał się nierówny, gdy przylgnęła do mnie.
„Tam na dole… czyli gdzieś tutaj…?"
Delikatnie przesunąłem w dół rękę, która męczyła jej pierś. Pogładziłem jej napięty brzuch, a następnie powoli poruszałem się w dół. Sunąłem poprzez jej podbrzusze, a kiedy moje koniuszki palców dotarły do wejścia pomiędzy dwiema wargami sromowymi, Asuna sapnęła, a jej ciało przeszły dreszcze.
„Ah…nie…"
Użyłem palca wskazującego oraz środkowego mojej lewej ręki, aby stymulować okolice jej waginy. Uważając na to, aby nie dotykać centrum, cieszyłem się uczuciem ściskania warg i późniejszym ich rozdzielaniem. „Ah, ah, ha mmm…!"
Asuna uklękła, umieszczając swoje ramiona wokół mnie i pojękiwała chowając twarz w mojej szyi, podczas gdy moje palce wciąż się poruszały, powodując że jej ciało podskakiwało i drżało.
„Ah, mm…tutaj…nie…"
Ale ten głos stopniowo stawał się ochrypły, podczas gdy ona potrząsała głową na boki i się wierciła.
„Ahh… To nie może… nie może…"
Pomyślawszy, że dokuczałem jej za bardzo, powoli ruszyłem środkowym palcem w kierunku centrum.
„Mm…mm…Ahhh!"
Podczas gdy Asuna wydała z siebie ten wybitnie głośny jęk, mój palec otoczyło uczucie śluzu. To miejsce było pozornie bezkresne, tak gorące, wilgotne i delikatne i nie do opisania tak bardzo, że odruchowo umieściłem tam oba palce.
„Ah! Nie! Nie!"
Krzyknęła Asuna, podczas gdy jej ciało zaczęło drżeć i podskakiwać. Nie zważając na to, kciukiem ugniatałem mały guziczek, który wyłonił się z wierzchołka szczeliny, utrzymując dwa palce w jej wnętrzu.
„Ah… Haa… Ha…"
Wyglądało na to, że Asuna nie jest w stanie już dłużej mówić. Wbiła swoje paznokcie w moje plecy i wygięła się w łuk, tak mocno jak tylko mogła.
„Ah, ha… Nie! Nie zniosę tego dłużej!"
Może w innym sensie, ale ja również osiągałem swój limit. Chciałem obejrzeć każdą część ciała Asuny tak bardzo, że pchnąłem ją na łóżko chwytając jej nogi i rozwierając je na boki.
„Eh… Eh…? Ah… Co…!?"
Asunę opuścił wcześniejszy stan i bryknęła swym ciałem chcąc uciec, gdy zdała sobie sprawę w jak ekstremalnie żenującej pozycji się znalazła. Ale nie było mowy o tym żebym teraz zwolnił swój uścisk.
„Co, Co, Kirito, nie przyglądaj się tak!"
„Asuna…"
Uniosłem głowę i spojrzałem jej prosto w oczy.
„… może włączymy światło?"
„Nie-!"
Asuna forsownie odrzuciła moją sugestię potrząsając swoją czerwoną jak burak twarzą. Poddawszy się, poświęciłem się badaniu tego ukrytego miejsca.
Jej miękkie i delikatne łono było perfekcyjnie białe i gładkie, bez nawet jednego włoska. Nie było to jednak spowodowane preferencjami programistów (deweloperów), a ograniczeniami systemu samego w sobie. Obiekty posiadające włosy należały do wyjątkowo rzadkiej (ciężkiej do zrobienia) kategorii. Wynikiem czego był brak absolutnie jakichkolwiek włosów na ciele graczy SAO, oprócz oczywiście włosów na głowie i brodzie.
Pomiędzy dwoma gładkimi wargami znajdowała się pojedyncza szczelina, a dalej znajdowały się jasnokolorowe fałdki. Od czasu do czasu, przeźroczysta wydzielina kapała i płynęła w kierunku odbytu Asuny, żeby zaraz po tym zmienić się w świetliste kuleczki i zniknąć.
Czy to było spowodowane skrępowaniem, czy też utratą sił, Asuna przestała walczyć. Zdjąłem więc moją dłoń z jej prawej stopy i zacząłem powoli rozsuwać szczelinę pomiędzy wargami.
„Mhaa…"
Oczy Asuny pociemniały, gdy jęknęła cicho. Wnętrze szczeliny, porównując ją do informacji zaczerpniętych z internetu ze świata realnego, było niezwykle prosto zaprojektowane - znajdowała się tam (przynajmniej tak myślałem) błona w kolorze brzoskwiniowym, która znajdowała się po wewnętrznej i dolnej stronie wejścia. Wagina, która niestrudzenie produkowała przezroczystą wydzielinę, łagodnie pulsowała, a w wyższej części, gdzie otwór się zwierał, coś sterczało.
Wewnątrz SAO, męscy gracze musieli przynajmniej raz czy dwa zadręczać swoje głowy zastanawianiem się jak te części ciała wyglądały u żeńskiej części graczy. Ja jednak doświadczałem tego na własnej skórze, właśnie w tej chwili, okrywając odpowiedź na to pytanie.
Oczywiście, w dolnej części mojego ciała również znajdowała się pewna rzecz, która nabrzmiała do swojego limitu i pragnęła ulżenia. To był pierwszy raz odkąd znalazłem się w SAO gdy przytrafiło mi się coś takiego.
Swoją drogą, stoi za tym interesująca historia (przepraszam za dygresję, ale...)… Gdy SAO było jeszcze w powijakach, firma Argus miała wewnętrzne testy alfa, podczas których wywnioskowali, że skoro gracze nie mieliby korzystać z genitaliów, nie ma potrzeby aby je projektować.
Jednakowoż, zrozumieli oni, że większość męskich testerów doświadczało pewnego rodzaju silnego lęku. Jednak mimo tego, nie stanowiło to problemu podczas kilkugodzinnej gry. Gdy zarządzili kolejny test trwający ponad 48 godzin, zauważyli, że większość męskich graczy, którzy brali udział w tej próbie, nie byli w stanie znieść braku genitaliów i się poddali. Więc stało się - wraz ze startem Beta testów, genitalia zostały zaimplementowane z konieczności. Wygląda na to, że było to powodem, dla którego gracze SAO nie mogli zmieniać płci swoich awatarów*.
Jednakże, nawet jeśli już miałeś swoje części narządów płciowych, pytanie które miałem przed oficjalnym startem gry (mam na myśli, przed tym incydentem) było czy nie będzie żadnego niepokoju na myśl o braku właściwej funkcji. Sam wielokrotnie cierpiałem przy wielu okazjach nad brakiem możliwości wyzwolenia zgromadzonej energii, jednak teraz patrząc na to, że kod etyczny, czy cokolwiek to jest, był wyłączony, to te funkcjonalności - nawet ejakulacja były możliwe.
Poczułem się jakbym przegapił dużo żyjąc w niewiedzy, aż do teraz. W tym momencie jednak przyszło mi do głowy kolejne pytanie.
Dodanie funkcję wyłączenia kodu etycznego, generalnie znaczyło, że wirtualny sex musiał być planowany razem z wydaniem gry. SAO miało wielu małoletnich graczy takich jak ja, więc nieważne jak o tym pomyślę, ta funkcja na pewno wywołałaby wielkie oburzenie w społeczeństwie.
Drażniąc śliczną dziurkę Asuny opuszkami palców, uniosłem swoją głowę i zadałem jej chodzące mi po głowie pytanie.
"Ah... Haa... Co...?"
Chociaż jej jedwabiste oczy były puste i jej odpowiedź była przerywana ciężkim oddechem, powaga Asuny uderzyła mnie gdy odpowiedziała.
"Ha... Cz-czyli... Planowali użyć systemu... SAO, żeby...zapewnić osobiste...usługi seksualne... Pewnie jesteśmy połączeni... z tą funkcją...ahhh ...ah..."
"Rozumiem... Czyli innymi słowy, to są prawdopodobnie jedne z tych tajnych ustaleń… Dobra, koniec z pogaduchami.
Użyłem swojej lewej ręki, żeby otworzyć Asunę tak szeroko jak to tylko możliwe.
"Ahh!"
Nie była już unieruchomiona i wydała z siebie słodki jęk, obie swoje nogi rozpościerając w powietrzu. Zbliżyłem swoją twarz i delikatnie wsunąłem mój język w kierunku malutkiej dziurki w centrum.
"Haaaa!"
Asuna potrząsnęła głową na boki pojękując. Delikatnie stymulowałem wejście do jej dziurki moim językiem, jednocześnie wsuwając i wysuwając swój palec.
"Ah! Nie, nie tak-!"/Ah! Nie, tylko nie to-!/Nie rób..."
Za każdą konwulsją Asuny, duża ilość cieknącego z jej waginy płynu wydawała lepki dźwięk w połączeniu z moim językiem.
Wsuwając język do jej dziury, cieszyłem się uczuciem ucisku wokół niego. Podciągnąłem się w górę, będąc nad Asuną. Właśnie zbliżałem się do swojego limitu i czułem, że jeśli będę kontynuować odkrywanie ciała Asuny choćby chwilę dłużej, zaraz dojdę.
Delikatnie bawiąc się jej sutkiem, pokryłem usta Asuny moimi własnymi i delikatnie wyszeptałem,
"Asuna... czy mogę...?"
"Ah...Ha..."
Asuna przytaknęła energicznie wydając z siebie gorący oddech.
"Tak... Wypełnij...mnie...swoją rzeczą Kirito..."
Czując się nieco oszołomiony na myśl o tej nieposkromionej wojowniczce, mówiącej mi to z tak błagalnym wyrazem twarzy, naparłem na wilgotne miejsce Asuny. Mój penis dotknął wejścia do jej waginy i poruszył się w górę i w dół.
"Ah...Ah..."
Asuna mocno chwyciła moje ramiona swoimi rękami, zaciskając powieki i wykrzywiając brwi. Pomimo bladoniebieskiej ciemności panującej w pokoju, mogłem zobaczyć, że jej całe ciało było rozgrzane do czerwoności, a kropelki potu lśniły wszędzie.
Gdy położyłem moje ręce na bokach Asuny, jej biodra poruszyły się lekko do przodu. Poczułem niewielki opór, ale z uczuciem przebicia połowa mojego penisa znalazła się wewnątrz Asuny.
"Aaaa!"
Tyle wystarczyło, aby Asuna wydała z siebie krzyk wyginając swoje ciało do maksimum. W tym samym czasie, zatkało mi dech w piersiach i poczułem odrętwienie idące z mojego penisa do reszty ciała.
Wsunąwszy się więcej w Asunę, dałem się ponieść żądzom i kontynuowałem penetrowanie jej kawałek po kawałku.
"Aaah! Haaaah!"
Asuna nadal krzyczała, kontynuując energiczne wstrząsanie głową podczas gdy jej ciało całe drżało. Mimo, że przez chwilę zastanawiałem się czy to boli, nie byłem w stanie dłużej powstrzymywać moich bioder przed poruszaniem się, podczas gdy mój penis pogrążał się w najgłębszych rejonach Asuny z mokrym odgłosem klaskania.
"Ha...Ah...Ah-!"
W końcu cały mój penis zanurzył się w waginie Asuny. Pomimo, że była ona kobietą, którą najlepiej znałem i kochałem najmocniej, szalona myśl, że jestem głęboko w środku największego idola Aincradu pędziła w mojej głowie, doprowadzając do szaleństwa.
Jakoś udało mi się uspokoić mój oddech i przysunąłem usta blisko ucha Asuny i powiedziałem,
"Jest cały w środku... Czy to boli...?"
"N, nie... Tak... gorąco...Że chyba się rozpłynę!"
Asuna odpowiedziała mi cienkim, wysokim głosem, potrząsając głowę.
"Kirito...tak dużo Ciebie...we mnie...ah...ah..."
Ja również czułem jakbym się rozpływał pod wpływem niewyobrażalnego ciepła, którego doświadczałem. Mój penis, który był ciasno obejmowany przez Asunę, nieprzerwanie wysyłał fale ciepła ku moim plecom, eksplodujące niczym fajerwerki w mojej głowie.
"Ah...ah, ah, ah, ah!"
Zdawałem sobie sprawę, że jęki Asuny były coraz głośniejsze, podczas gdy ja byłem unieruchomiony, walcząc z uczuciami, które groziły przejęciem nade mną kontroli. Jakby to przewidując, jej wagina również kontynuowała zaciaśnianie się i masowanie mnie swoimi konwulsjami.
"Ah! Ah, nie, niemożliwe, ja, znowu, znowu..."
Głos Asuny, który brzmiał jakby zaczynała bezpamiętnie pogrążać się w gorącu, zmieniał się w topniejący słodki głos i,
"Nie, nie znowu, Do-dochodzę, dochodzę, ah, ah...!"
Odrzuciła swoją głowę w tył z szarpnięciem i
"Ahhh-!"
Krzycząc głośnio, Asuna doszła po raz drugi. W tym samym czasie, mój penis był ściskany z niezwykłą siłą i – ku mojemu przerażeniu - poczułem dziką ulżenia sobie, gotującą się wewnątrz mnie.
"!"
Przygryzłem wargę i walczyłem z tym uczuciem. Wspierany myślą, że nie mogę się zrelaksować, skoro dopiero zaczęliśmy, jakoś byłem w stanie przezwyciężyć żądzę. Oddychając ciężko, objąłem ciało Asuny, które było bezwładne po orgazmie. Wiedziałem, że nie pozostało mi wiele czasu, więc gwałtownie wyszedłem z Asuny, aby zaraz wejść w nią cały za jednym pchnięciem. Klaps! Nasze płyny ustrojowe wypłynęły.
"Aaa!"
Oczy Asuny otworzyły się szeroko, gdy wydała z siebie wrzask.
"Nie! Jeżeli...to zrobisz, oszaleję..."
"..."
Po raz kolejny zmuszony byłem przerwać, jednocześnie znajdując się głęboko w Asunie. Otoczyło mnie gorące, miękkie uczucie, gdy pulsowanie fałd penetrowało całe moje jestestwo. Asuna doszła już kilka razy i jeśli pozostaniemy tak jak teraz, w końcu skończę dochodząc. Ale nie czułem, aby był to dobry sposób zakończenia, więc po chwili zastanowienia delikatnie zacząłem się przesuwać.
"Eh...?"
Podnosząc zmęczone ciało Asuny, przesunąłem się pod nią. W końcu nasza dwójka zmieniła swoje pozycje; ze mną leżącym na plecach i z Asuną siedzącą na mnie. Gdy tylko Asuna zrozumiała w jakiego typu pozycji się znajduje, jej twarz zrobiła się jeszcze bardziej czerwona i potrząsała głową na boki.
"Nie...to jest...wstydliwe..."
"Asuna, spróbuj się poruszyć"
"Co... D-Dobrze..."
Asuna zarumieniła się nieśmiało i skinęła głową, po czym zaczęła delikatnie unosić swoje ciało.
"Ah...ahh...Przepraszam, że...tylko...tylko ja...czuję się tak dobrze...Kirito, Ty też możesz dojść..."
Lepki odgłos wydobywał się ze szczeliny, w którą wbijał się mój penis. Ruchy Asuny były minimalne, ale potężne uczucie odrętwienia przechodziło przez moje ciało ponownie. W tym samym momencie, gdy pomyślałem "Jak tak dalej pójdzie, to zaraz dojdę-"
"Ah, Ah, Ah, ha..."
W jej głosie po raz kolejny pojawiło się podniecenie. Asuna przygryzła palce swojej prawej dłoni, poruszając swoimi biodrami w górę i w dół.
"Ah, ah, dlaczego, jestem, jestem, tak..."
Długie brązowe włosy Asuny unosiły się w powietrzu za każdym razem, gdy potrząsała głową. Kropelki potu również latały, zmieniając się w światło tuż przed zniknięciem.
"Przepraszam Kirito, ja, ah, ah,
do...do...dochodzę-!"
Asuna wygięła swoje ciało do tyłu wykrzykując ostatnią część zdania, po czym gwałtownie zadrżała dwa, trzy razy. Jej wystające piersi tańczyły podczas tych ruchów.
Nie byłem w pozycji, by spauzować i podziwiać widok Asuny, która z mocno zamkniętymi oczami i zębami zaciśniętymi razem wyglądała niebywale uroczo, ale i przerażająco zmysłowo jednocześnie. Gdy tylko wagina Asuny zacisnęła się mocno wokół mojego penisa, ponownie zostałem zaatakowany potężną żądzą dojścia.
Domyślając się, że nie będę już w stanie oprzeć się tym razem, instynktownie wszedłem w Asunę od dołu. Trzymając ręce na jej biodrach, pchnąłem mojego twardego penisa tak głęboko, jak tylko mogłem, po czym ponownie go wyciągnąłem.
"Ah-! Aaaah-!"
Będąc tak nagle zaatakowaną zaraz po orgazmie, jedyne co mogła zrobić Asuna to wić się gorączkowo. Wziąłem jej dłoń wysuniętą ku mnie i splotłem nasze palce. Za każdym razem gdy poruszałem się wewnątrz Asuny, nasze wezbrane płyny ustrojowe tryskały z miejsca, w którym połączeni roztapialiśmy się w niekończącym się cieple.
"Aah...niesamowite, niesamowite..."
Jej podskakujące piersi również wytwarzały spore ilości potu tryskającego naokoło. Asuna wydawała z siebie majacząco słodkie jęki z kompletnie topniejącym wyrazem twarzy.
"Ah, A-A-Aaaa!"
"D-doch..."
"Ha, tak, wyrzuć to z siebie, ah, Kirito, wyrzuć, wszystko..."
Ostatnim pchnięciem uwolniłem wszystko co do tej pory powstrzymywałem, osiągając swój limit.
"A...Asuna...!"
"Aaaah-!"
Mogłem poczuć moją gorącą spermę tryskającą głęboko w Asunę, podczas gdy ona jeszcze drżała po kolejnym orgazmie. Dwa lata gromadzone nasienie tryskało nieskończenie w Asunę. Za każdym razem, gdy mój penis drżał, fajerwerki strzelały w mojej głowie.
"Ah...ah..."
Po przyjęciu wszystkiego co jej dałem, Asuna straciła siłę i opadła na mnie.
"Ah...Ha..."
Delikatnie ją objąłem, podczas gdy ona ciągle dyszała i drżała tak, jakby była stymulowana przez płyny wewnątrz niej, aż moja świadomość odpłynęła.
*nie wiem do końca czy chodziło o zmianę płci w trakcie gry, czy wybieranie innej niż rzeczywista (gdzie to drugie nie ma sensu, chociażby po obejrzeniu pierwszego odcinka, gdzie gracz będący facetem grał postacią żeńską). Swoją drogą to ciekawe, jak się wtedy czuł.
