101 słów z tytułem.
Bitwa
— A jeśli Turcy zdobędą wzgórze? Stracę tę chorągiew, okrywając hańbą cały ród Sobieskich.
Rose widziała, że Doktor jeszcze raz dokładnie rozważa taktykę, co było do niego raczej niepodobne. Po chwili jednak jej przyjaciel uśmiechnął się pokrzepiająco.
— Spokojna głowa. Ukształtowanie terenu nie pozwoli im podejść z tej strony, a tutaj jesteśmy doskonale umocnieni — wskazywał kolejno. — Poza tym nadal mamy jeszcze dwa oddziały w odwodzie. Będzie dobrze, zaufaj mi.
Ośmioletni Jan poważnie pokiwał głową i przesunął grupę drewnianych żołnierzyków w jego rodowych barwach na kreci kopczyk.
— Wasz ruch — powiedział władczo do swego guwernera oraz Rose, którzy byli ich przeciwnikami w tej grze.
