2 lata później...

Nadszedł w końcu dzień, w którym Naruto kończy akademii i zostanie geninem, do wioski zbliżały się dwie osoby, jednym z nich był białowłosy mężczyzna a drugim 12-letnia dziewczyna, miała długie czerwone włosy, niebieskie niczym niebo oczy, ubrana w ciemno-pomarańczową bluzkę oraz spodnie.

Jiraya:Nareszcie dotarliśmy do Konohy.

Natsumi:W końcu, nie mogę się doczekać by zobaczyć braciszka.

Tym czasem w pewnym domu, albo raczej will, Naruto smacznie spał, przynajmniej dopóki Izumi go nie obudziła.

Izumi:Naruto-kun, wstawaj bo się spóźnisz do akademii.

Naruto:Ta, ta już wstaje. (powiedział rozciągając się)

Następnie udał się do kuchni, by zjeść śniadanie które Izumi przygotowała, od kiedy zamieszkali razem często to robiła.

Izumi:Więc, domyślasz się z kim będziesz w drużynie?

Naruto:Nie, w sumie z kim był nie będę zadowolony.

Po zjedzeniu śniadania blondyn poszedł wziął prysznic a następnie założył swój pomarańczowo-niebieski strój oraz ochraniacz Konohy na czoło i ruszył w kierunku akademii.

Izumi:Powodzenia.

Naruto:Dzięki

Gdy Naruto doszedł do akademii, został zaskoczony gdy ktoś rzucił się na niego i przewrócił na ziemię, kiedy blondyn spojrzał przed siebie zauważył jakąś rudą dziewczynę wtuloną w niego.

Naruto:Co jest?

Natsumi:Braciszku tak się cieszę że w końcu Cię widzę.

Naruto:Zaraz Braciszku, kim ty jesteś?

Natsumi:Co jest nie wiesz kim jestem, nazywam się Natsumi Uzumaki i jestem twoja siostrą.

Słowa czerwonowłosej mocno zaskoczyły blondyna, nigdy nie wiedział o tym że ma rodzeństwo.

Natsumi:Czy Hokage ci nie powiedział ci o moim istnieniu?

Naruto:Nie, powiedział że zdradzi informacje odnośnie mojej rodziny gdy zostanę geninem.

Natsumi:Rozumiem, powinniśmy iść do akademii, bo się spóźnimy.

Naruto:Racja. (odparł nadal będąc lekko zszokowany tym że ma siostrę)

Kilka minut później, rodzeństwo Uzumakich siedziało w klasie i czekali na przydział drużyn, po jakiś 20 minutach przyszedł Iruka i zaczął czytać nazwiska.

Iruka:Drużyna 7:Uzumaki Naruto, Uchiha Sasuke, Uzumaki Natsumi oraz Haruno Sakura, waszym senseiem będzie Hatake Kakashi.

Drużyna różnie odebrała, Naruto był zadowolony ze jest z Sasuke i Natsumi, miał neutralne podejście do Sakury, Sasuke był zadowolony ze jest z Naruto, chociaż tego nie ukazywał a nie była zadowolony ze jest Sakurą i jakąś nową dziewczyną, Sakura była zadowolona że jest z Sasuke a nie była zadowolona że jest z Naruto i Natsumi, po ogłoszeniu drużyną 7 udała się do sąsiedniej czekali i czekali na ich senseia, który zjawił się po 45 minutach, po czym udali się na dach akademii

Kakashi:Witajcie, zanim zaczniemy może przedstawicie się i powiecie coś o sobie.

Sakura:Ale jak mamy to zrobić, niech sensie zacznie byśmy wiedzieli.

Kakashi:W porządku, nazywam się Hatake Kakashi, to co lubię jest mało istotne, nie lubię cóż...moim marzenie jest nie ważne.

Sakura:I to tyle, dowiedzieliśmy się jedynie jak ma na imię.

Kakashi:Dobra, zaczniemy od was ty różowowłosa zacznij.

Sakura:Nazywam się Sakura Haruno, to co lubię... *spojrzenie na Sasuke, moim marzeniem jest *spojrzenie na Sasuke.

Kakashi:"Ehh, kolejna fanowska dziewczyna w drużynie"

Sasuke:Nazywam się Sasuke Uchiha, nie mam wiele rzeczy które lubię, ale jest dużo rzeczy których nie lubię, moim nie marzeniem a bardziej celem jest zabicie pewnej osoby i odbudowanie mojego klanu.

Kakashi:"Zemsta, tak jak myślałem" Blondyn teraz twoja kolej.

Naruto:Nazywam się Naruto Uzumaki, bardzo lubię ramen najlepiej wtedy gdy stawia go Iruka-Sensei, nienawidzę czekać 3 minut po zalaniu wrzątkiem, moim marzeniem jest zostanie najlepszym Hokage w historii.

Kakashi:"Przynajmniej on wyrósł na ciekawego młodzieńca" Teraz twoja kolej ruda.(powiedział z uśmiechem)

Natsumi:Nazywam się Natsumi Uzumaki, jak Naruto bardzo lubię ramen i mojego brata, nienawidzę zboczeńcow takich jak Jiraya-sensei oraz fałszywych ludzi, moim marzeniem jest stanie silnym kunoichi by chronić osoby na których mi zależy.

Kakshi:"Cóż przynajmniej połowa drużyny jest normalna" W porządku zatem zanim rozpoczniemy misję, zrobimy coś tylko w naszą piątkę, będzie to test przetrwania, szczegółów dowiecie się jutro, spotkamy się o 5:00 na poligonie nr.7 to wszystko, możecie się rozejsc.

Po spotkaniu ze swoją drużyną, Naruto zaprowadził Natsumi do jego domu, w którym była już Izumi przygotowując obiad.

Izumi:No nareszcie jesteś, Naruto-kun, kim ona jest? (wskazała na rudą)

Naruto:Izumi-chan poznaj to jest moją siostra Natsumi, Natsumi to moja przyjaciółka Izumi.

Czarnowłosa Uchiha była zaskoczona tym co blondyn powiedział

Izumi:Przecież nie wspomniałeś mi że masz siostrę?

Naruto:Cóż, sam się dopiero dzisiaj dowiedziałem. (odparł z niezrecznym uśmiechem drapiąc się z tylu głowy)

Natsumi:Miło mi cię poznać. (powiedziała wyciągając rękę w geście przyjaźni)

Brunetka zwężyła oczy na widok Natsumi, odtrącając jej rękę czym ją zaskoczyła.

Izumi:Więc, gdzie ty się podziewałeś gdy twój brat najbardziej cię potrzebował? (spytała lodowatym tonem)

Natsumi:Podrózowałam i trenowała m z Jiraya-sensei.

Izumi:Świetnie, czyli w czasie kiedy mieszkańcy wioski próbowali zabić Naruto podpalając jego mieszkanie a także wielokrotnie bili go do nie przytomności, ty podrozowalaś sobie po świecie z jednym z legendarnych Sanninow, nawet pewnie nie przejmując się swoim bratem.

Natsumi była zaskoczona tym co powiedziała dziedziczka klanu Uchiha, nie miała pojęcia przez co jej brat musiał przejść.

Natsumi:Mylisz się, cały czas myślałam o Naruto, wielokrotnie chciałam wrócić do wioski by się z nim spotkać i to poznać, ale Jiraya powiedział że mój trening jest ważniejszy, i że spotkam się z nim dopiero gdy zostanę geninem.

Izumi chciała coś jeszcze powiedzieć, ale Naruto widząc napięta atmosferę postanowił zareagować.

Naruto:Daj spokój Izumi-chan, naprawdę doceniam to że się o mnie martwisz, ale to nie jej wina, ona teraz będzie z nami mieszkać więc spróbuj się z nią dogadać, zresztą gdyby nawet została ze mną wiosce, mieszkańcy by ja traktowali tak sam jak mnie.

Izumi:W porządku Naruto-kun, ale to nie jest sprawiedliwe że w czasie gdy Ty przeżywałeś tu piekło, ona podróżowała sobie po świecie z Jirayą.

Naruto:Cóż życie jest nie sprawiedliwe, nie mamy na to wpływu, Natsumi chodź okaże ci twój pokój.

Natsumi:Dobrze.

Kiedy Naruto pokazał swojej siostrze jej pokoju, czerwonowłosą Uzumaki zaczęła się rozpakowywać po czym wszyscy usiedli przy stole i zaczęli opowiadać o swoim życiu.