2 tygodnie później...
Naruto i Izumi opanowali Rasengana, po odnalezieniu kolejnego legendarnego Sannina, która była Tsunade i przekonaniu jej do pełnienia funkcji 5 Hokage, wszyscy wracali do Konohy, przed wioska pojawił się Itachi.
Tsunade:Ty jesteś?
Itachi:Witajcie, Tsunade-san, Jiraya-san
Naruto:Nic się nie mart babuniu, on jest z nami.
Jiraya:Jak mamy ci uwierzyć.
Itachi:Mogłem z łatwością pokonać
Naruto i Natsumi i ich porwać, a tego nie zrobiłem, dodatkowo dałem Naruto informacje odnośnie reszty członków Akatsuki.
Izumi:Itachi, pomoże nam obalić Danzo i Rade, czy mógłbyś pokazać wszystkim mieszkańcom wspomnienia z tamtego dnia.
Itachi skinął głową.
Tsunade:W takim razie musimy się pospieszyć.
Tym czasem w Konoha, Danzo i reszta rady znajdowali się na dachu budynku Hokage, obok niego był Lord Feudalny kraju ognia, który miał oficjalnie ogłosić Danzo jako 5 Hokage, ale nim to zrobił ktoś przerwał ceremonię
Tsunade:Stójcie!
Danzo:O księżniczka Tsunade, minęło kopę lat, co cię sprowadza do wioski, wybacz ale jesteśmy obecnie trochę zajęci.
Tsunade:Spokojnie, to nie zajmie dużo czasu, chcemy tylko ukazać prawdę wszystkim mieszkańcom, Itachi.
Kiedy Itachi wyszedł przed wszystkich, oczy Danzo się rozszerzyły do granic możliwości.
Danzo:Ty zdrajco, co ty tu robisz?
Itachi:Też miło mi cię widzieć Danzo, czas by świat ujrzał prawdę.
Itachi aktywował swojego Sharingana i pokazał wszystkimi wspomnienie z wybicia klanów, mieszkańcy zaniemówili, nawet Tsunade i Jiraya byli zaskoczeni widząc to na własne oczy.
Tsunade stanęła przed wszystkimi mieszkańcami.
Tsunade:Jak widzicie Danzo i rada potajemnie spiskowali przeciwko wiosce liścia, i teraz pytanie czy chcecie by ktoś taki przewodził Konohą, co myślicie?
Mieszkańcy spojrzeli między sobą, po czym jednym głosem krzyknęli.
-Winni!
Tsunade:W porządku, w takim razie skazuje Danzo i Rade na karę śmierci, którzy wykonają pokrzywdzeni klanu, czyli Izumi oraz Itachi Uchiha.
Itachi oraz Izumi przenieśli Danzo i Rade do lasu śmierci, Izumi przywiązała radę do drzewa, a zaraz potem stanęła obok swojego kuzyna.
Danzo:Wiedzcie że nie dam się tak łatwo zabić. (powiedział zdejmując bandaż ze swojej prawej ręki)
Na ręce Shimury znajdowało się 5 Sharinganów.
Izumi:Skąd masz te oczy?
Itachi:To zapewne wynik współpracy z Orochimaru.
Danzo:Tak jak się spodziewałem po tobie Itachi, zgadza się, ale ta wiedza i tak nie będzie wam do niczego potrzebna, gdyż zaraz zginiecie.
Itachi i Danzo ruszyli na siebie zderzając się ze sobą rękami i wymieniając między sobą spojrzenia, chwilę później Danzo utworzył ostrze z chakry przebijając starszego Uchihe na wylot, kiedy to zrobił ciało Itachiego zmieniło się w stado kroków. Izumi wykorzystała moment, kiedy kruki otoczyły Shimure i ruszyła na niego z Rasenganem w dłoni, przystawiając technikę do klatki piersiowej starca i posyłając na sporą odległość, nim Danzo złapał równowagę Itachi pojawił się tuż przed nim z kunaiem w ręce i poderżnął mu gardło, wówczas Danzo zniknął i pojawił się za Izumi.
Itachi:To jest..
Nim Danzo zaatakował dziewczynę, Izumi aktywowała pierwszy poziom swojego Susanno parując atak.
Danzo:"Więc to jest to słynne Susanno"
Następnie stworzyła duchową kosę, która przecieła starca, sekundę później Danzo znowu zniknął.
Izumi:Co się dzieje, to jakieś genjutsu?
Itachi:Nie, to jest jedna z technik Sharingana dosyć zapomniana w klanie Uchiha, a dokładniej mówią Izanagi.
Izumi:Izanagi?
Itachi:Tak, technika ta potrafi zmienić rzeczywistość, gdy ona jest nie korzystna dla użytkownika jak np.smierć, sądząc po tym jak po jej użyciu Sharingany na ręce Danzo się zamknęły, ceną za jej użycie jest ślepota. Zostały jeszcze 3 Sharingany, gdy one wszystkie się zamkną, Danzo będzie podatny na ataki.
Izumi:Rozumiem.
