Naruto w formie 4-ogoniastego momentalnie pojawił się przed Orochimaru, i nim ten zdołał coś zrobić kopnął go w twarz, Sannin jeszcze uderzył parę razy o ziemię zanim się zatrzymał, następnie wypluł z ust mnóstwo węży, Naruto w postaci Kyuubiego zamachnął ręką powodując potężny wybuch niszczący wężę, Kyuubi zaczął tworzyć bijuudame wyrzucając w sannina, Orochimaru wiedząc że jeśli bezpośrednio dostanie tym atakiem to zginie, wąż szybko złożył pieczęcie i przyłożył do ziemi, po chwili przed nim pojawiły się 3 wielkie bramy, kiedy Bijuudama w nie trafiła zniszczyła je tworząc ogromną ekspozje.
Sakura:Więc to jest moc Kyuubiego, niesamowite.
Izumi:Nie mogę dalej na to patrzeć, muszę mu pomóc.
Kakashi:Izumi czekaj!
Jounin próbował powstrzymać Uchihe, ale zawiódł Izumi pojawiła się przed przemienionym Naruto próbując przemówić mu do rozsądku.
Izumi:Naruto-kun proszę przestań, pamiętaj się, ty nie jesteś demonem.
Kyuubi zaczął atakować Izumi, ta dzięki swojemu Sharinganowi była w stanie unikać jego ataków.
Izumi:Nie poznajesz mnie, proszę wróć Naruto-kun! (krzyknęła ze łzami w oczach)
W umyśle Naruto ciągle tonął w czymś przypominające czarną wodę, nagle krzyk Izumi dotarł do jego świadomości.
Naruto:Ten głos...
- Nie poddawaj się, Naruto-kun proszę wróć.
Naruto:Izumi-chan? O nie nie mogę pozwolić by nienawiść przejęła nade mną kontrole, muszę walczyć. o inaczej skończę jak Sasuke.
Naruto w kończą zaczął płynąć próbują się wydostać z tej czarnej wody, po kilku minutach udało mu się, tam czekał na niego zadowolony Kurama.
Kurama:Brawo udało Ci się przeciwstawić nienawiści.
Naruto:Ta czarna woda, to była moja nienawiść?
Kurama:Zgadza się, a teraz przygotuj się na napływ mocy.
Na zewnątrz Naruto w miniaturowej wersji Kyuubiego zaczął się zmieniać, jego ciało rozbłysło jasnym światłem. Kiedy blask zniknął wygląd Naruto się nieco zmienił (z tyłu nadal wystawały mu cztery ogony, na większości ciała pojawiło się czerwone futro, z wyjątkiem twarzy, szyji, klatki piersiowej oraz dłoni, jego blond włosy stały się dłużej tak że zachodziły mu na ramiona, wokół oczów pojawiły się czarne obwódki, źrenice nadal były krwisto-czerwone z pionową szparką).
Izumi:N...naruto-kun, czy to Ty? (spytała nie pewnie patrząc na nowy wygląd swojego chłopaka)
Podobna reakcja był a u reszty jego drużyny, Naruto również spoglądał na siebie wydając się zaskoczonym.
Naruto:Tak, nie martw się Izumi-chan wróciłem. (powiedział ze swoim prawdziwym uśmiechem)
Izumi widząc to od razu rzuciła się na niego i przytuliła.
Izumi:Co się stało z twoim wyglądem?
Naruto:Nie mam pojęcia, Kurama wiesz co się stało?
Kurama:Oczywiście, to dlatego że twoje ludzkie uczucia połączyły się z naturą demona, połączenie tego spowodowało że przybrałeś formę pół-demona.
Naruto:Czy będę mógł wrócić do zwykłej formy?
Kurama:Jasne, kiedy tylko chcesz.
Naruto:W porządku, w takim razie czas przetestować tą formę, Izumi oddal się do reszty, i podziwiaj walkę.
Dziewczyna skineła głową całując blondyna w policzek i się oddaliła, wtedy Naruto stanął na przeciw Orochimaru.
Orochimaru:Widzę że nauczyłeś się panować nad mocą Kyuubiego, jestem pod wrażeniem Naruto-kun, zatem pokaż na co cię stać.
Nim Orochimaru zdołał coś zrobić Naruto w ułamku sekundy pojawił się za nim.
Orochimaru:Kiedy on.
Sannin próbował walnąć go w twarz, ale Naruto od tak chwycił jego rękę i jak gdyby nic wyrwał ją, Sannin musiał odskoczyc wyjąc z bólu, nim zdołał złapać równowagę blondyn pojawił się przed nim tworząc jakiegoś dziwnego Rasengana, zamiast niebieskiego stał się czerwony, dodatkowo otoczony czarnym pierścieniem chakry, kiedy uderzył nim w ciało Orochimaru spowodował gigantyczną eksplozje. Orochimaru po chwili wyleciał z dymu, Naruto to przewidział i złączył dłonie nadgarstkami tworząc mniejszą wersję bijuudamy, w ułamku sekundy pojawił się za nukeninem i zamiast wyrzucić, wystrzelił z niej promień bezpośrednio Sannina, który nawet nie zdołał zrobić uniku. Po wykonaniu techniki Naruto stanął nad Orochimaru, jak się okazało zrzucił ciało i uciekł, Naruto wrócił do swojego normalnego wyglądu, wtedy dołączyli jego drużyna.
Sakura:Byłeś niesamowity Naruto.
Natsumi:Jak udało ci się zapanować nad mocą Kyuubiego, mi nawet to się nie udało?
Kakashi:Jak silny teraz jesteś?
Naruto:Cóż zanim straciłem kontrole słowa Izumi przywróciły mi zdrowy rozsądek, potem gdy moje uczucia połączyły się z naturą mrocznej chakry Kyuubiego, spowodowały że przebudziłem formę zwaną pół demona, teraz mogę używać mocy Kuramy bez obaw że stracę kontrole.
Izumi:Niesamowite.
Naruto:A teraz ważniejsze, dzięki tej formy zyskałem umiejętność lokalizowania wszelkiej chakry w promieniu 100KM, wyczuwam że Orochimaru wraca do swojej kryjówki, możemy pójść za nim, prawdopodobnie uda nam się uzyskać jakiekolwiek informacje odnośnie Sasuke.
Wszyscy po wymienieniu spojrzeń zgodzili się i ruszyli za wężowym Sanninem.
