Izumi oraz Sakura przybyli do reszty po tym jak wyczuli chakre, po przybyciu na miejsce zauważyli walkę Naruto i Sasuke, Uchiha stworzył Chidori i wybił się na najwyższy punkt.
Sasuke:Kirin! (powiedział kierując chidori w stronę nieba)
Po chwili ku przerażeniu Kakashiego, Sakury oraz Izumi na niebie pojawił się ogromny smok błyskawicy.
Kakashi:"Czy on zwariował, chce nas zabić."
Sakura:Sasuke-kun
Naruto jako jedyny był opanowany złączył swoje nadgarstki tworząc Bijuudame i wybijając się w powietrze, Sasuke skierował swoją technikę na niego, w odpowiedzi Naruto wystrzelił Bijuudame, po zderzeniu się technik, zaczęły się ze sobą siłować powodując potężny wstrząs.
Kakashi:Co za niesamowita siła.
Izumi:Naruto-kun.
Po kilku chwilach usiłowania, nastąpiła ogromna eksplozja.
Sasuke:"N...niemozliwe, udało się mu sparować moją najlepszą technikę, jak bardzo urosłeś w siłę Naruto"
Sasuke przybrał teraz drugi poziom przeklętej pieczęci i ruszył na Naruto próbując zaatakować, jednak blondyn bez problemu parował jego ataki.
Naruto:Cóż, może wtedy w dolinie końca udało ci się mnie pokonać w tej formie, ale teraz nie masz ze mną żadnych szans.
Sasuke:Zamknij się.
Sasuke był wściekły i zaczął coraz chaotycznie atakować, szala zwycięstwa przeważała teraz na Naruto.
Naruto:Dobra, czas kończyć to.
Naruto zablokował atak Sasuke, a następnie przyłożył Rasengan do jego brzucha posyłając na ścianę, Uchiha wrócił do swojego normalnego stanu i padł nieprzytomny na ziemię, Naruto widząc to również wrócił do swojej normalnej formy. Kiedy mieli wziąć Sasuke, przed nimi pojawił się Kabuto i Orochimaru którzy go chwycili i w ułamku sekundy znikneli.
Naruto:Cholera.
Po nie udanej próbie odbicia Sasuke z rąk Orochimaru, wszyscy zaczęli wracać do Konohy, nagle dotarli do nie wielkiego miasteczka.
Kakashi:Dobra zostaniemy na jedną noc tutaj, by odpocząć od wydarzeń które miały miejsce.
Natsumi:Widzę że znajdują się gorące źródła, może pójdziemy tam?
Dziewczyny od razu poparły ten pomysł, Kakashi i Naruto nie mieli wyjścia i się zgodzili, po kilku minutach byli w środku, na szczęście miejsce było podzielone dla Kobiet i mężczyzn.
Kakashi:Więc Naruto, jak to jest władać formą pół demona?
Naruto:Wiesz będą w niej moje instynkty bardziej przypominają zwierzęce, ale przynajmniej mam swoją świadomość, czuje ogromną moc, moje zmysły są bardziej wyostrzone.
Kakashi:Rozumiem.
Tym czasem po drugiej stronie, dziewczyny rozmawiały na podobny temat.
Sakura:Co sądzicie o nowej formie Naruto?
Izumi:Wygląda jeszcze bardziej seksownie z tymi ogonami.
Natsumi:Ciekawe, czy może użyć ich do innych rzeczy.
Izumi:Co masz na myśli?
Narsumi:Wiesz jesteś jego dziewczyną, masz możliwość przetestowania go i jego ogonów.
Sakura i Izumi zarumieniły się domysłajac się co Natsumi ma na myśli.
Izumi:Wiesz, nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. (odparła nieśmiało).
Po jakiś 30 minutach wszyscy opuścili źródła i udali się do swoich pokoji, Naruto od razu zarzucił się na łóżko, chwilę później do jego pokoju przyszła jego dziewczyna ubrana w szlafrok, Izumi od razu po wejściu do pokoju zdjęła go ukazując swoje nagie ciało.
Naruto:Izumi-chan.
Izumi zaczęła do niego podchodzić kołysając biodrami w uwodzicielski sposób, następnie chwyciła za jego szlafrok i go z niego zrzuciła.
Izumi:Wiesz Naruto-kun, chciałam czegoś spróbować, przemień się w tą formę pół-demona.
Naruto:Po co?
Izumi:Zrób to.
Naruto spełniając jej prośbę zrobił to, po przemianie zauważył że patrząc nagą Izumi jego popęd seksualny się zwiększył, od razu chwycił ją i przybił do łóżka.
Naruto:Wybacz Izumi-chan, ale będąc w tej formie, będę jak dzike zwierzę i nie będę mógł nad sobą zapanować.
Izumi:Więc pieprz mnie, pieprz mnie tak długo aż nie zaspokoisz swoich potrzeb.
Naruto nie trzeba było dwa razy powtarzać, szybko wszedł w nią i zaczął ją walić, powodując jej jęki.
