Naruto i reszta dotarli do Konohy, po złożeniu raportu z misji dostali kilka dni wolnego, blondyn postanowił je wykorzystać na opanowanie miecza błyskawicy, Naruto obecnie znajdował się na polanie treningowej i próbował oswoić ten miecz.

Naruto:Rany, nigdy wcześniej nie posługiwałem się bronią.

W tym momencie na polanę przyszła jego siostra.

Natsumi:Co jest braciszku, próbujesz nauczyć się władać mieczem błyskawicy?

Naruto:Tak, niestety nie mam doświadczenia z kenjutsu.

Natsumi:Wiesz może powinieneś zapytać Tenten, ona jest chyba najlepsza sobą w Konoha, która ma doświadczenie w posługiwaniu się kenjutsu.

Naruto za rada siostry wrócił do Konohy i próbował odnależć Kunoichi, od Nejiego dowiedział się że dziś pomaga w sklepie swojej matki, więc od razu tam się udał.

Tenten:O witaj Naruto, w czym mogę ci pomóc?

Naruto:Wiesz Tenten, doszły mnie słuchy że jesteś jedną z najlepszych uzytkównikow kenjutsu .

Tenten zarumieniła się na komplement.

Naruto:Więc pomyślałem czy byś mi nie pomogła z tym stylem walki, chciałbym się polepszyć.

Tenten:O, nie wiedziałam że interesuje cię ten styl walki.

Naruto:Podczas ostatniej misji dowiedziałem się że nie najlepiej sobie z tym radzę, więc jak pomogła byś mi?

Tenten:Oczywiście, ale nic za darmo.

Naruto:Czego byś chciała w zamian?

Tenten:Chciałabym żebyś zabrał mnie na kolację.

Naruto spojrzał na swój portfel po czym skinął głową.

Tenten:W porządku, w takim razie po południu spotkamy się na polu treningowym numer 5 i tam rozpoczniemy trening.

Naruto:W porządku, do zobaczenia. (powiedział podekscytowany)

Późnym południem Naruto i Tenten znajdowali się na polanie treningowej.

Tenten:Więc jaką bronią chciałbyś się nauczyć posługiwać?

Naruto:Mieczem. (powiedział wyciągając swój miecz)

Oczy Tenten rozszerzyły się w niedowierzaniu na miecz Błyskawicy.

Tenten:Niesamowite, skąd posiadasz legendarny miecz Błyskawicy Naruto?

Naruto:Przypadkiem znalazłem go na misji.

Tenten:W porządku, co prawda nie jestem tak dobra jak mistrzowie miecza, ale coś tam mogę cię nauczyć.

I tak oboje rozpoczęli trening, który trwał do wieczora, wieczorem tak jak Naruto obiecał zabrał Tenten do jednej z najlepszych restauracji.

Tenten:Więc, co to była za misja, na której znalazłeś miecz?

Naruto opowiedział jej o misji, walce z Orochimaru, dotarciem do jego kryjówki i walce z Sasuke.

Tenten:Rozumiem, musisz być silny mogąc walczyć z jednym z legendarnych sanninów.

Naruto:Wiadomo, w końcu ja trenowałam z drugim z legendarnych sanninow, ale przestańmy gadać co u mnie, co tam u ciebie, jak układają się sprawy z Nejim?

Tenten:Nie jesteśmy już razem, okazało się że nadajemy na zupełnie innych falach.

Naruto:Rozumiem.

Tenten:Za to Naruto, ty jesteś tym typem faceta który mnie interesuje?

Naruto:Hę?

Tenten:Jesteś słodkim miłym facetem, potrafisz mnie zawsze rozbawić, w twoim towarzystwie nie nudziłam się w przeciwieństwie do Nejiego.

Naruto:Ten-chan.

Nagle dziewczyna podeszła do blondyna. i usiadła mu na kolana, czym wprowadziła gow zaķłopotanie, pochyliła się do jego ucha.

Tenten:Wiesz Naruto-kun, może pójdziemy do mnie, moją mama ma dziś nocną zmianę.

Naruto:Wybacz Ten-chan, ale wiesz że jestem z Izumi-chan.

Tenten:No i, nie musi się o tym dowiedzieć. (szepnęła uwodzicielskim głosem)

Naruto:Przepraszam Ten-chan, ale ja jestem lojalny i nigdy bym nie zrobił tego Izumi-chan.

Tenten:Ehh, naprawdę jesteś wspaniałym facetem, Izumi ma szczęście że Cię ma.

Reszta rozmowy poszła na błachych tematach, po zakończeniu kolacji każdy poszedł w swoją stronę.