Minato i Kushina opowiedzieli synowi swoją historię, Naruto z trudem powstrzymywał łzy.

Naruto:Na początku myślałem że mnie nie chcieliście i mnie porzuciliście, ale teraz wiem że poświęciliście się by nas chronić, i może byłem na początku na was trochę zły, ale teraz gdy zrozumiałem dlaczego to zrobiliście, jestem dumny że miałem takich wspaniałych rodziców.

Kushina:Naruto. (powiedziała obejmując syna)

Minato:A powiedz, co słychać u Natsumi.

Naruto:Cóż, dopiero poznałem ją po 12-latach.

Minato:Co dlaczego?

Naruto:Jiraya zabrał ja od razu po ataku Kyuubiego na 12-letni trening.

Minato:I zostawił cię zupełnie samego?

Naruto tylko skinął głową, Minato i Kushina byli wściekli na żabiego Sannina.

Kushina:Już ja sobie z nim porozmawiam jak tylko będzie w zaswiatach. (oznajmiła z niebezpiecznym błyskiem w oczach)

Minato:Naruto cóż nasz czas się kończy.

Kushina:Naruto ze co by się nie stało i co by nie mówili ludzie, to wiedz że zawsze was Kochamy.

Minato:Powodzenia Naruto, wierzymy że uda ci się osiągnąć pokój i spełnić swoje marzenia.

Naruto:Dzięki, Mamo..Tato.

Kiedy Minato i Kushina znikneli, Naruto wrócił do treningu z chakrą Kuramy.

Tym czasem w bibliotece Konohy, Tenten przeszukiwała dział, w którym znajdowały się informacje o wszelkich klanach, najbardziej interesowało ją klan Uzumaki, po kilku minutach przeszukiwania znalazła.

Tenten:Zobaczmy...Historia klanu Uzumaki,...Tradycje klanu Uzumaki.

Ostatni tytuł przyciągnął jej uwagę i od razu ją wzięła i zaczęła czytać. Chwilę później do biblioteki przyszła Temari, kiedy blond Kunoichi zobaczyła co czyta brunetka, od razu uświadomiła sobie czego szuka.

Temari:Wiedzę że ty też go lubisz.

Tenten:Hę, o czym ty mówisz?

Temari:Nie udawaj, podoba Ci się Naruto? (powiedziała powodując na twarzy Tenten rumieniec)

Brunetka nie wiedziała co powiedzieć.

Temari:Cóż, mi też się podoba ten blondasek, i nie miałabym nic przeciwko dzielenia się z nim z tobą, ale Izumi...

Tenten:Rozumiem, w porządku może znajdziemy sposób by wszyscy byli zadowoleni.

Nagle dziewczyny natrafiły na ciekawy fragment, w ich oczach pojawiły się iskry ekscytacji.

Kilka dni później, wioska została zaatakowana przez grupę Akatsuki, a dokładniej mówiąc Paina, kiedy chciał zabić jednego z chwil za nie udzielenie informacji o Jinchuuriki, przed nim pojawił się Kakashi.

Pain:O ten słynny Kakashi Hatake, gdzie znajdują się Natsumi oraz Naruto Uzumaki?

Kakashi:Myślisz że ci powiem?.

Kakashi odskoczył od Paina i stworzył Chidori po czym ruszył na wroga, nim doleciał do niego został odepchnięty przez grawitacje.

Kakashi:"To za pewne jedna ze zdolności jego Rinnengana, muszę coś innego wymyśleć".

Kiedy Pain miał zamiar ruszyć na siwowłosego Jounina, został zaatakowany przez dwie ogromne łapy Chouzu i Choujiego.

Chouza:Wszystko w porządku Kakashi?

Kakashi:W miarę.

Dwojķa z klanu Akimichi ruszyli na Paina po to, by zaraz zostać odepchniętym od niego, mi jego zaskocznleniu Chouza i Chouji chwycili łańcuchy i związali lidera Akatsuki, Kakashi próbował wykorzystać ten moment i zaatakować go z Raikiri.

Pain:Shinra Tensei. (znowu odpychając Hatake uwieziając go w gruzach budynku)

Pain wziął leżący na ziemi gwóźdź i kierując go na Kakashiego.

Kakashi:Zdaje się że nie ma co liczyć że spudłujesz.

Pain:Poznaj czym jest ból. (powiedział rzucając gwóźdź W gardło Kakashiego)

Chouza i Chouji próbowali pomóc, ale nim zdołali coś zrobić Chouji został przebity na wylot przez jedno z ciał Paina, drugie rozsadziło ciało jego ojca na kawałki.

W tym momencie na polu bitwy pojawiła się Izumi.

Pain:Kolejny robak, powiedz mi gdzie jest Naruto Uzumaki lub Natsumi Uzumaki.

Izumi:Nigdy nie zdradzę Ci tej informacji. (powiedziała aktywując swojego Elternal Mangekyo Sharingana)