Naruto leżał w szpitalnej sali czekając aż Tsunade skończy przeszczepiać mu Rinnengana, stało się tak po jakiś 50 minutach, po przeszczepia zabandażowała jego oczy

Tsunade:Skończone, jak się czujesz?

Naruto:Trochę mnie pieką oczy, a tak to w porządku.

Tsunade:Dobrze, dopóki twój organizm nie przywyczai się będzie odczuwał lekkie pieczenie.

Naruto:Przez jaki czas będę musiał nosić te bandaże?

Tsunade:Około 1,5 tygodnia, to wszystko możesz wracać.

Kiedy Hokage otworzył drzwi, momentalnie weszły Izumi, Temari oraz Tenten, które chwycił ich narzeczonego i opuścili szpital.

Tenten:Więc Naruto-kun, co chcesz teraz zrobić?

Naruto:Wiecie bez oczów za wiele nie mogę zdziałać, może udamy się do Ichiraku Ramen.

Dziewczyny bez namysłu się zgodziły, i zaprowadziły blondyna do jego ulubionego miejsca, Naruto próbował chwycić pałeczki i spróbować jest, ale niestety mu się nie udało.

Naruto:Cholerne bandaże.

Izumi:Oj nie dąsaj się Naruto-kun, możemy cię nakarmić.

Blondyn nic nie powiedział, gdyż poczuł jak ktoś wkłada jedzenie mu do ust, nie był zadowolony że traktowali go jak dziecko, ale nie miał innego wyboru i musiał to przeczekać. Po zjedzeniu 5 misek ramenow, czwórka opuściła bar i udali się na spacer, po drodze spotkali Sasuke oraz Itachiego.

Sasuke:Ej Dobe, co z twoimi oczami?

Temari:Naruto-kun, właściwe przesz...

Nie dokonczyła, gdyż przerwał jej Naruto.

Naruto:Nic takiego, po prostu miałem mały wypadek, a teraz wybacz ale musimy już iść.

Temari:Dlaczego nie powiesz mu prawdy?

Naruto:Wiesz jaki Sasuke jest, już ma ból tyłka o to jak silny się stałem, jak jeszcze dowie się o Rinnenganie, to mu żyłka całkiem pęknie heheheheh.

Temari:W sumie racja.

Po przejściu po całej wiosce, czwórka wróciła w końcu do domu, Naruto musiał przywyknąć że dziewczyny przez ponad tydzień będą to wyreczać.