Naruto:I co teraz?
Kurama:Najlepszym sposobem byłoby, gdybyś aktywował senjutsu sześciu ścieżek.
Naruto:Senjutsu Sześciu Ścieżek, mogę je aktywować?
Kurama:Oczywiście, pamiętasz jak każda ogoniasta bestia dała ci fragment swojej chakry.
Blondyn skinął głową
Kurama:Musisz przywołać ich chakre i połączyć ze sobą, wtedy przebudzisz to, tylko ostrzegam to zajmie trochę czasu.
Naruto:Rozumiem, stworze klona, który wspomoże innych a ja tym czasem będę spróbował to zrobić.
Naruto stworzył klona, który wchodząc w tryb Kuramy ruszył na pole bitwy, natomiast on sam oddalił się i usiadł w pozycji medytacji. Tym czasem Madara ruszył na armię shinobi zabijając każdego, Sasuke zeskoczył ze swojego Jastrzębia próbując zaatakować założyciela Uchiha z góry, jednak nagle zatrzymał się w bezruchu.
Sasuke:Co do...?
Madara wziął miecz kruczowłosego, kiedy miał go przebić między nimi pojawił się Itachi z aktywowanym Susanno, który chwycił swojego brata i odskoczyli od Madary.
Sasuke:Niisan.
Itachi:Wszystko w porządku, Sasuke?
Sasuke:Tak.
Itachi:Musimy być teraz bardziej rozważni Madara stał się teraz Jinchuuriki Juubiego, jego moc jest teraz bez porównania.
Madara rzucił się na dwóch braci Uchiha, ci natychmiast aktywowali Susanno i wystrzelili w niego pociski, w odpowiedzi Madara wystrzelił w ich stronę wystrzelił jedna ze swoich czarnych kul, które miał za sobą, nim Madara dalej ruszył za nim pojawiła się Natsumi w trybie mędrca, która walnęła go w plecy.
Madara:"Rozumiem, czyli w tym stanie Senjutsu może mnie zranić, trzeba uważać"
Madara stworzył kilka swoich cieni, które posłał na rodzeństwo Uchiha i Natsumi, w tym czasie na jego drodze pojawił się Gai.
Gai:Stój Madara, teraz to ja jestem twoim przeciwnikiem."Z tego co mi mówił Kakashi, Naruto skupia się na aktywowaniu senjutsu ścieżku ścieżek, zatem muszę kupić mu trochę czasu, wygląda na to że będę zmuszony do otwarcia ósmej bramy"
Gai zaczął biec w kierunku Madary uderzając kciukiem w miejsce w którym znajduje się serce.
Gai:Ósma Brama, otwarcie!
Ciało czarnowłosego Jounina otoczyła czerwona aura, jego włosy wyglądały jak płoneły ogniem, Gai złączył pięści powodując potężny wir.
Madara:Co za niesamowita moc, więc tak to jest kiedy się otworzy ósmą brame, zatem pokaz mi na co Cię stać.
Gai w ułamku sekundy pojawił się przed Madara i uderzył w twarz, cios był na tyle potężny że wybił go w powietrze, zielona bestia Konohy na tym nie poprzestała i zaczynała nacierać na niego z każdej strony w niesamowitym tempie.
Madara:"To jakiś absurd"
W pewnym momencie udało mu się odepchnąć i wysłał kilka goudam na Jounina Konohy, Kakashi widząc to przeniósł je za pomocą Kaumui do innego wymiaru, Gai pojawił się za Madara walnął go w plecy. Tym czasem w innym miejscu, Naruto ciągle próbował przebudzić senjutsu sześciu ścieżek.
Kurama:Dobra, gotowe możesz je aktywować.
Naruto skinął i wszedł w tryb Mędrca Sześciu Ścieżek (na jego ciele pojawiła się złota bluza z symbolem sześciu ścieżek na plecach, tułów oraz spodnie były czarne, buty złote, włosy stanęły do góry i stały się bardziej świecące, źrenice złote z skrzyżowanymi czarnymi szparkami, za plecami pojawiło się 9 małych czarnych kul tak jak w przypadku Madary)
Naruto:Dobra, czas ruszać.
Na polu bitwy, Gai przygotowywał się do kolejnego ataku.
Gai:"Ten atak będzie moim ostatnim, ale muszę to zrobić" Nocny Gai.
Nagle aura otoczona wokół Gaia, przybrała formę Smoka, od razu rzucił się na Jichuriki Juubiego, wbijając się w niego stopą i poważnie uszkadzając narządy wewnętrzne, po tym atakiem ataku Gai padł bezwładnie na ziemię, Madara wciągnął boskie drzewo, dzięki czemu rany błyskawicznie się zagoiły, w tym momencie na polu bitwy pojawił się Naruto.
Naruto:To koniec, Madara!
