3 tygodnie później...

Nastał jeden z najważniejszych dniu w życiu młodego blojdyna, a dokładnie dzień ślubu, Naruto ubrany w czarny elegancki garnitur przygotowywał się do wyjścia na ceremonię, towarzyszyli mu, Jiraya, Kakashi, Sasuke, Itachi, Gaara.

Jiraya:Mój mały uczeń stał się młodym mężczyzna, jestem z Ciebie dumny, twoi rodzice za pewne też by byli

Kakashi:Racja, teraz zaczynasz zupełnie nowy etap życia

Naruto:Dzięki Ero-sennin, Kakashi-sensei, chyba czas ruszać.

Naruto udał się do kaplicy, gdzie miała odbyć się ceremonia, blondyn już stał i czekał na swoje przyszłe żony, po jakiś 10-minutach cała trójka zaczęła iść w jego stronę, Izumi w towarzystwie Itachiego, Temari w towarzystkie Gaary a Tenten w towarzystwie Nejiego, każda z nich była ubrana w piękną białą suknię, w końcu stanęły obok blondyna, ślubu udzielała Hokage.

Tsunade:A więc czy Naruto Uzumaki, bierzesz te oto Izumi Uchiha, Temari oraz Tenten za swoje żony?

Naruto:Oczywiście, dattebayo.

Tsunade:A czy ty Izumi Uchiha, Temari oraz Tenten bierzesz tego oto Naruto Uzumakiego za swojego męża?

-Tak. (powiedziała cała trójka jednocześnie)

Tsunade:W takim razie ogłaszam was mężem i żoną, możecie się pocałować.

Nie trzeba było ich do tego zachęcać, Naruto pocałował namiętnie każdą ze swoich żon, po zakończeniu ceremoni udali się do przygotowanej sali na wesele, późnej nocy cała czwórka wróciła do domu, i od razu dziewczyny rzuciły blondyna na łóżko zdzierając z niego ubranie, same też rozebrały się do naga.

Temari:Przygotuj się Kochanie, dziś będziemy sie kochać z tobą cała noc.

Izumi:Nie pozwolimy ci zasnąć przed wschodem słońca.

Tenten:Mam nadzieje ze twoja wytrzymałość ci na to pozwoli.

Naruto:O to nie musicie się martwić

I tak cała czwórka spędziła swoją najlepszą noc w życiu.

Miesiąc później...

Naruto smacznie spał w swoim łóżku, po ich miesiącu miodowym kilkukeotnie jego wytrzymałość była doprowadzona do granic na ciągłym kochaniu się

Izumi:Kochanie wstawaj, dziś jest uroczystość mianowania cię na Hokage, zapomniałeś?

Naruto:Ta, Tak już wstaje.

Blondyn szybko podniósł się z łóżka rozciągając się, następnie udał sie do łazienki wziąć prysznic po zjedzeniu śniadania razem ze swoimi żonami udali się do gabinetu Hokage.

Tsunade:Dobrze że jesteś, trzymaj oto twój płaszcz. (powiedziała dając płaszcz z napisem Szósty)

Naruto bez zawahania założył go na sobie, Izumi, Temari oraz Tenten zarumieniły się widząc swojego męża w płaszczu Hokage.

Tsunade:Wiesz, naorawdę pasuje Ci ten płaszcz. (przyznała z uśmiechem)

Blondyn skinął głową i udał się z resztą na dach budynku, Tsunade stanęła pierwsza.

Tsundae:Witajcie, mam zaszczyt przedstawić wam nowego Hokage, doskonale znacie go to jest Naruto Uzumaki.

Naruto wyszedł przed wszystki by zobaczyć jak każdy mieszkaniec wiwatuje na jego część.

Naruto:Witajcie to zaszczyt móc reprezentować naszą wioskę jako Hokage, przysięgam że nie zhańbie tego tytułu i będę bronił Konohe, w tym wliczając was nawet za cenę życia, era wojen i nienawiści się skończyła, i mam nadzieję zastąpi ją era pokoju i przyjaźni.

Wszyscy zaczęli bić brawo i wiwatować, po zakończeniu ceremoni rozpoczął się festiwal i tańce, Naruto oczywiście tańczył na zmianę ze swoimi żonami, Sasuke z Karin i Sakurą, Jiraya z Tsunade, Kakashi z Mizukage (tak zostali małżeństwem xd) Gaara z Natsumi.

Izumi:Jesteśmy z ciebie dumni Naruto-kun, w końcu udało ci się spełnić swoje marzenie.

Naruto:Tak, nawet nie wiecie jak się cieszę, chociaż przeraża mnie tak ilość papierowej roboty. (powiedział przełykając ślinę na samą myśl o tym.)

Dziewczyny tylko zachichotały.

Temari:Cóż, wiedziałeś na co się piszesz wybierając to stanowisko.

Naruto:Racja.

Tenten:Więc nie powinieneś mieć do siebie pretensji.

Reszta dnia minęła na tańcach i zabawie.