Donny!
Dostałam się! Naprawdę się dostałam i to tam gdzie chciałam, na biochemię! Egzaminy zdałam z wyróżnieniem i przyjęli mnie z ucałowaniem ręki. Chyba mam też szansę na stypendium naukowe, ale nie wyprzedzajmy faktów.
Przepraszam, że nie zapytałam na początku. Co u Was? Strasznie się kłócicie beze mnie? A tak w ogóle, kto teraz sprząta? Mam nadzieję, że nie Ojciec.
Teraz tak, mam już gdzie mieszkać, przydział na akademik dostałam nie bez bojów, ale dostałam. Wczoraj się sprowadziłam i mam fajną współlokatorkę Marlyn. Trochę za bardzo wścibska, ale jest okay. Na razie akademik jest przyjemnie cichy, nawet spokojniejszy niż nasz dom. Jutro idę na rozmowę o pracę do takiej małej kawiarni obok kampusu bo tam podobno potrzebują kelnerki, a ja z czegoś musze się utrzymać do następnego półrocza.
Pytałeś co z poszukiwaniami, a ja ze smutkiem stwierdzam, że na razie nic. Spędziłam cały dzień w miejskiej bibliotece w archiwum i zupełnie nic nie znalazłam. Gazety w Nowym Orleanie piszą o wszystkim tylko nie o rzeczach ważnych. Znalazłam informację o tym, że pani Dawson z Harley Street zaginął kot o wdzięcznym imieniu Miles, ale o moich rodzicach ani słowa, mimo, że zginęli na ulicach Nowego Jorku. Możesz w to uwierzyć? Ale nie mam zamiaru się poddać, przecież mnie znasz! Rano znów wpadnę do biblioteki i będę szukać dalej. A w poniedziałek początek roku akademickiego i zajęć. Nie mogę się już doczekać! Studia! To takie niesamowite, że aż nie mogę w to uwierzyć! Jedynym minusem jest to, że was tu nie ma. O, jak bardzo chciałabym pokazać wam Nowy Orlean! Każdy z was znalazłby tu coś dla siebie, to takie piękne miasto. Zupełnie inne niż Nowy Jork, takie spokojne (oczywiście oprócz kampusu ;) ) i tajemnicze. A język! Coś wspaniałego. Idąc rano po bułki słyszę z każdej strony radosne „Bonjour: i od razu świat staje się weselszy.
Żałuję, że was tu nie ma i nie mogę posiedzieć z Tobą w labolatorium, pograć z Mike'm na konsoli, odbyć sparringu z Raphem i pogadać z Leo. Brakuje mi mądrych maksym Mistrza i naszych wypadów na miasto. Przekaż im, że bardzo tęsknię i ściskam ich mocno. I napisz jak sobie radzicie.
Z wyrazami miłości
Twoja siostra
May
