Matko, Donny!
Jak to pokazaliście się tej dziewczynie? Mistrz przecież wielokrotnie powtarzał, że właśnie tego mamy najbardziej unikać! Co Wam przyszło do tych pustych łbów?! Gdyby to zrobił Mikey, no nawet Raph (sorry, chłopaki) to bym uwierzyła, ale Ty i Leo?!
Szczerze powiedziawszy to współczuję tej biedaczce. Obudzić się nagle w kanale i zobaczyć cztery ogromne żółwie i szczura, to musiał być niezły szok, co? Napisałeś, że zemdlała i to dwa razy. Mogę wam tylko pogratulować, wystraszyliście ją na amen. No słowo daję, myślałby kto, że po mieszkaniu ze mną przez trzynaście lat nauczycie się jak traktować kobiety! No nic, czasu nie cofniecie (choć znając ciebie niewiele by mnie to zdziwiło). Ale błagam bądźcie mili i kulturalni, wystarczająco wiele już wycierpiała.
W każdym razie żyję tu sobie jak w całkiem innym świecie. Pomiędzy uczelnią a pracą nie mam ani chwili spokoju a dziewczyny jeszcze próbują wyciągnąć mnie na jakieś imprezy czy coś. Szczerze powiedziawszy nie mam na to zupełnie ochoty. Jak już wracam z pracy rzucam się na łóżko i przez kilka minut po prostu na nim leżę bez ruchu mając nadzieję, że materiał sam się powtórzy i nie będę musiała nawet wyciągać notatek.
Mam nadzieję, że dożyjecie do następnego listu i że będziesz miał wystarczająco wiele czasu by wznowić naszą grę, stęskniłam się za nią. Ściskam mocno. Wasza
May
PS. Rozwalcie w moim imieniu kilka Gryzonitów, co?
PPS. I naprawdę, ogarnijcie się i nie przysparzajcie nowej znajomej zbyt wielu zawałów.
